Marek Kotański – oddał życie, aby uratować innych

1177

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Marek Kotański – człowiek, który oddał życie, aby uratować innych

Krzyczał, robił awantury i nie lubił ustępować. Swoją postawą starał się pokazać, że można, mimo wszystko i mimo tego, co mówią inni. Kotan zawsze pomagał wszystkim, którzy znaleźli się na krawędzi: bezdomnym, śmiertelnie chorym, ofiarom przemocy, byłym więźniom oraz uzależnionym. Dla niego nikt nigdy nie był skreślony i każdemu dawał szansę. Zginął w tragicznym wypadku, kiedy ratował pijanego.

Weto Prezydenta Dudy w sprawie tabletki “dzień po”. Donald Tusk ma plan B
Przeczytaj także
Weto Prezydenta Dudy w sprawie tabletki “dzień po”. Donald Tusk ma plan B
Zobacz →

Marek Kotański – trudny charakter od najmłodszych lat

Marek Kotański 2Twórca Monaru urodził się w trudnych realiach II wojny światowej. Dorastał w duchu patriotyzmu i miłości do bliźnich. Spontaniczny i ekspresyjny charakter nigdy nie ustąpił miejsca rygorowi i dyscyplinie, które wyniósł z domu rodzinnego. Kłócił się, trzaskał drzwiami, wybiegał z domu i na własne życzenie zdał maturę z rocznym opóźnieniem.

Już podczas studiów z psychologii pracował z sierotami oraz trudną młodzieżą. Zaraz po skończeniu studiów na UW rozpoczął pracę terapeuty w szpitalu psychiatrycznym oraz w warszawskiej izbie wytrzeźwień. Marek Kotański bardzo szybko zauważył, że tradycyjne metody leczenia uzależnień nie przynoszą oczekiwanych skutków. Właśnie wtedy rozpoczął pracę nad opracowaniem własnej metody i otworzył pierwszy ośrodek Monaru.

Marek Kotański – koło ratunkowe dla wszystkich potrzebujących

Marek Kotański 3Asceza, mała społeczność, całkowita abstynencja i ciężka praca. Jego z pozoru prosty sposób na sukces przynosił bardzo dobre rezultaty. W jego jednostkach schronienie znajdowali nie tylko bezdomni i uzależnieni, lecz także zarażeni wirusem HIV, którzy wówczas byli całkowicie wykluczeni ze społeczeństwa. Przeklinał, krzyczał i bardzo często poniżał. Kotan mógł wszystko, ponieważ wszystko robił w dobrej wierze. Nie zwracał uwagi na zasobność portfela, pozycję społeczną czy poglądy polityczne. Dla niego wszyscy pacjenci byli tacy sami.

Krzysztof Klenczon buntownik polskiego big beatu
Przeczytaj także
Krzysztof Klenczon buntownik polskiego big beatu
Zobacz →

Marek Kotański – tragiczny wypadek

Tragiczny wypadek, w którym zginął, wydarzył się 19.08.2002 roku w Nowym Dworze Mazowieckim. Auto Kotana wypadło z drogi, kiedy starał się wyminąć pijanych rowerzystów. Samochód wpadł w dziurę w drodze i uderzył w drzewo. Kiedy ratownicy przyjechali na miejsce wypadku, Marek Kotański był nieprzytomny. Został przewieziony do szpitala Bielańskiego w Warszawie, gdzie zmarł jeszcze tej samej nocy.

Marek Kotański uratował tysiące ludzi, którzy przez innych zostali wcześniej skazani na porażkę. Stworzył 150 ośrodków, w których udzielał pomocy, leczył i po prostu uczył życia.

 

Przeczytaj również:

Obalamy mity jak oszukać alkomat

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

Brak postów do wyświetlenia