
To nie był zwykły oficjalny protokół ani standardowe rozdanie nagród. Gdy Zuzanna Janaszek-Maciaszek przełykała kwaśny sok z cytryny z niezachwianym uśmiechem na twarzy, historia zatoczyła koło. Dokładnie 28 lat wcześniej ten sam rytuał przeszedł jej ojciec, legendarne wsparcie dla środowiska osób z niepełnosprawnościami. Dziś córka dr. Piotra Janaszka kontynuuje dzieło, które realnie zmienia codzienność setek rodzin w Polsce.
Dziecięce „tak” ważniejsze niż pieczęcie urzędów
W świecie pełnym certyfikatów i oficjalnych odznaczeń Order Uśmiechu pozostaje fenomenem. To jedyne międzynarodowe trofeum, o którego przyznaniu decydują wyłącznie dzieci. Dorośli nie mają tu głosu doradczego – nie mogą zgłosić kandydata ani przeforsować własnych faworytów.
Do grona wyróżnionych dołączyła prezes Fundacji im. Doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ, stając się 1097. Damą Orderu Uśmiechu.
Wniosek o przyznanie medalu złożyła uczennica Szkoły Podstawowej nr 3 w Koninie. Uroczyste wręczenie odbyło się pod koniec sierpnia podczas finału corocznych kolonii dla dzieci z niepełnosprawnościami.
„Dzieci wskazują tych dorosłych, którzy dają im bezwarunkową akceptację, poświęcają czas i sprawiają, że świat staje się bezpieczniejszy. To najczystsza forma uznania, jakiej można doświadczyć” – podkreślał podczas wydarzenia dr Marek Michalak, Kanclerz Międzynarodowej Kapituły Orderu Uśmiechu.
Od prof. Degi do Rowling: Kto tworzy to wyjątkowe grono?
Order Uśmiechu powstał pod koniec lat 60. XX wieku. Jego pierwszy rozdział napisał w 1969 roku prof. dr hab. med. Wiktor Dega – patron polskiej szkoły rehabilitacji i mentor doktora Piotra Janaszka. Z biegiem lat polska inicjatywa zyskała status międzynarodowy, uznany m.in. przez ONZ.
Lista laureatów pokazuje, że order nie ma granic kulturowych ani zawodowych:
- Postacie formatu światowego: Święty Jan Paweł II, Dalajlama XIV, Matka Teresa z Kalkuty, Nelson Mandela.
- Twórcy literatury dla dzieci: Astrid Lindgren, J.K. Rowling, Tove Jansson.
- Przedstawiciele sportu i mediów: Oprah Winfrey, Robert Lewandowski, Jakub Błaszczykowski.
- Lokalni bohaterowie: Nauczyciele, lekarze i działacze społeczni, którzy na co dzień budują przestrzeń bez barier.
28 lat później: Generacyjna sztafeta wsparcia
Dla środowiska związanego z konińską fundacją wydarzenie to miało ładunek emocjonalny wykraczający poza same nagrody. Dr Piotr Janaszek (1947–1998) otrzymał słoneczny medal 11 lipca 1998 roku.
To on już w latach 80. przełamywał schematy w myśleniu o niepełnosprawności. Na obozach w Mielnicy nad Gopłem udowadniał, że rehabilitacja to nie tylko żmudne ćwiczenia fizyczne, ale przede wszystkim prawo do przygody, budowanie relacji i nauka niezależności.
Dzisiejsza Fundacja PODAJ DALEJ, kierowana przez Zuzannę Janaszek-Maciaszek, przekłada tamte wartości na konkretne narzędzia:
- Mieszkania treningowe: Przestrzeń, w której osoby po urazach rdzenia kręgowego uczą się żyć bez asysty osób trzecich.
- Niezależność zawodowa: Kursy, doradztwo i realne wprowadzanie beneficjentów na rynek pracy.
- Obozy aktywnej rehabilitacji: Tworzenie warunków do samodzielnego funkcjonowania dla najmłodszych.
„To nie jest mój medal – za nim stoi armia Aniołów”
Wystąpienie nowo odznaczonej Damy było pozbawione pozy znikąd. Zuzanna Janaszek-Maciaszek od razu przekierowała uwagę na ludzi, z którymi pracuje na co dzień.
„Ten Order to zasługa blisko setki moich współpracowników, wolontariuszy i darczyńców. To oni każdego dnia wstają rano z uśmiechem i idą pomagać innym. Do zmieniania świata nie trzeba mieć dyplomu medycznego – wystarczy uważność na drugiego człowieka” – mówiła prezes PODAJ DALEJ.
Systemowe luki a siła organizacji pozarządowych
Przyznanie odznaczenia to także moment na refleksję nad stanem wsparcia osób z niepełnosprawnościami w Polsce. Państwowy system rehabilitacji społecznej i mieszkalnictwa wspomaganego wciąż boryka się z niedofinansowaniem i biurokracją.
To właśnie organizacje pozarządowe, takie jak PODAJ DALEJ, wypełniają tę lukę, tworząc autorskie programy włączania społecznego. Działania te dowodzą, że podmiotowe traktowanie osób z niepełnosprawnościami przynosi trwale lepsze efekty niż bierny system świadczeń.























































