Oficjalna strona Fundacji Emanio Arcus. Poprawa bezpieczeństwa poprzez informację, edukację i profilaktykę
Bezgłośnikowy system nagłośnienia

Bezgłośnikowy system nagłośnienia – przyszłość car audio?

Bezgłośnikowy system nagłośnienia, to przyszłość, która znajduje się w zasięgu naszych rąk…

Bezgłośnikowy system nagłośnienia? To możliwe! Prototyp takiego systemu opracowała firma Continental. Skąd płynie dźwięk skoro w pojeździe nie ma głośników. Wydaje się to być niecodziennym rozwiązaniem, aczkolwiek według informacji podanych przez firmę Continental okazuje się, że osiągnęli oni sukces w tej materii. Udało im się stworzyć prototyp bezgłośnikowego systemu nagłośnienia. Należy teraz zastanowić się nad tym, jakie możliwości zapewnia taki system.

Bezgłośnikowy system nagłośnienia – jak działa?

Bezgłośnikowy system nagłośnienia

Źródło: continental-opony.pl

Inżynierowie Continentala, zainspirowani zasadą działania instrumentów smyczkowych, opracowali niesamowite rozwiązanie. System o nazwie Ac2ated Sound wykorzystuje zamiast klasycznych głośników, niewielkie przetworniki wibracyjne, które tworzą dźwięk przy pomocy wprawiania w wibracje powierzchni znajdujących się we wnętrzu auta. Rozwiązanie jest oparte na wieloletnich doświadczeniach firmy w zakresie badań NVH (Noise, Vibration, Harshness – hałas, drgania, szorstkość). Według ekspertów w przyszłości rozwiązanie to całkowicie zrewolucjonizuje systemy nagłośnienia w pojazdach i pozwoli zrezygnować z instalacji klasycznych głośników. Same fale dźwiękowe, są według pomysłu wytwarzane przez przetworniki wibracyjne. Same w sobie, swoim rdzeniem przypominają one standardowe głośniki.  Składają się z magnesu i wibrującej cewki, przetwarzającej elektryczny sygnał na ruch. Jednak zamiast drgającej membrany, która jest częścią klasycznych głośników, do emitowania dźwięku wykorzystywane są powierzchnie wewnątrz pojazdu. Wykorzystana technologia pozwala na przeniesienie fal dźwiękowych na poszczególne elementy znajdujące się wewnątrz pojazdu. Przykładem może być tutaj deska rozdzielcza lub boczki drzwiowe. W ten sposób cały pojazd jest w stanie pełnić funkcje głośnika. Sam system porównuje się zwykle do skrzypiec. Jak mówią twórcy „Smyczkiem i strunami są w nim przetworniki wibracyjne, mostek skrzypcowy to miejsce umieszczenia przetworników, a pudłem rezonansowym jest wnętrze samochodu”. Niewątpliwie, jest to niecodzienne i ryzykowne rozwiązanie, jednak mam co do niego sporo wiary. Takie rozwiązanie, może dać sporo możliwości w zakresie dalszego rozwoju car audio.

Bezgłośnikowy system nagłośnienia – potencjalne zalety

Bezgłośnikowy system nagłośnieniowy

Źródło: motogaraz.in

Każdy nowy system nagłośnieniowy czy jakąkolwiek rewolucje w zakresie elektroniki, należy rozpatrywać pod względem potencjalnych zalet.  A okazuje sie, że bezgłośnikowy system nagłośnienia, oferuje ich naprawdę sporo. Jedną z nich jest niewielki rozmiar i masa. Bezgłośnikowy system Continental może ważyć zaledwie 1 kg, a objętość zabudowy nie przekraczać 1 dm³. Dla porównania system audio uzyskujący dobry dźwięk przestrzenny 3D, mogący składać się z ponad 20 głośników, waży nawet 15 kg, a objętość całkowita zabudowy może wynieść 30 dm³. Koncepcja nowego, niewidzialnego systemu audio, w porównaniu do tradycyjnych głośników, zapewnia bogaty i równomierny dźwięk w samochodzie. Zastanawiające jest to, jak system będzie grał i jak duża będzie różnica między tym system, a standardowymi głośnikami. Jeżeli mam być szczery, to bardzo mnie to ciekawi.

Bezgłośnikowy system nagłośnienia – downsizing

Pozwolę sobie tutaj przytoczyć, pewien ciekawy cytat, który dał mi do myślenia. „W czasach samochodów elektrycznych ich producenci poszukują innowacyjnych rozwiązań, które pozwolą drastycznie zmniejszyć wagę pojazdów oraz zyskać przestrzeń dla pasażerów i nowych technologii. Z drugiej strony zwracają szczególną uwagę na jakość dźwięku oraz elegancki design” – powiedział Johann Hiebl, Szef działu Infotainment & Connectivity. Rzeczywiście, zmniejszanie rozmiaru sprzętu jest trendem dominującym, zwłaszcza w elektronice. Dlatego też bezgłośnikowy systtem nagłośnienia, jest swoistym kolejnym etapem w rozwoju tego systemu. Pozbycie się, zajmujących miejsce głośników, sprawi że będziemy dysponować większą ilością miejsca w samochodzie, ale jednocześnie cały samochód, zmieni się w swoisty głośnik. Zapewni to zupełnie nowe doznania w zakresie muzyki, czego ja osobiście, nie mogę się doczekać.

Bezgłośnikowy system nagłośnienia

Źródło: echodnia.pl

Rozwój technologii jest niezwykle istotnym aspektem, obecnego społeczeństwa. Również w zakresie systemów car audio, można zaobserwować niezwykle dynamiczne zmiany. Wystarczy porównać systemy sprzed 10 lat, do tych które dominują obecnie. Jak będzie wyglądał dalszy rozwój systemów car audio? Cóż, jeżeli bezgłośnikowy system nagłośnienia okaże się sukcesem, to można wyjść z bezpiecznego założenia, że to właśnie w tą stronę, pójdą systemy car audio. Tymczasem, zapraszam was do lektury o: Alpine system car audio




  • dżejk

    Ciekawi mnie jak będzie brzmiało te nagłośnienie w kilkunastoletnim samochodzie, w którym wszelkie możliwe plastiki jak już się rozciągną czy skurczą od skrajnych temperatur, albo od wibracji stracą sztywność, zaczną niemiłosiernie trzaskać i trzeszczeć.

    Poza tym nie rozumiem w jaki sposób tradycyjne głośniki zajmują dużo miejsca. Przecież praktycznie w większości samochodów są schowane w boczkach drzwi, deskach rozdzieczych (gwizdki) i w plastikach bagażnika – jak np. pierwsze Volvo v40. Nie wiem co „innowacyjnego” można by było zastosować w miejscu głośników w drzwiach. Chociaż pewnie wymyślą jakiś nieoceniony, wspaniały dodatek do wyposażenia za dopłatą kilku tysięcy złotych.

  • Kruszewski

    Może za kilkanaście lat to trafi do użytku masowego, ale zgadzam się, że w starych modelach takie nagłośnienie nie będzie miało racji bytu. U mnie dobrze się sprawdzają głośniczki z megascena.pl. Jakość dźwięku spoko, a majątku za nie nie dałem.