Oficjalna strona Fundacji Emanio Arcus. Poprawa bezpieczeństwa poprzez informację, edukację i profilaktykę
rowerzysta

Uwaga! Rowerzysta na pasach!

Uważaj na rowery! Rowerzysta na pasach może oznaczać dla Ciebie nie lada kłopoty, całą masę zachodu i konsekwencje nie do przewidzenia. Kto w tym konflikcie ma rację?

O tym, że motocykle są wszędzie, wiadomo. Tyle jest akcji uświadamiających kierowców, różnego rodzaju programów i ostrzeżeń, że każdy chyba choć raz zetknął się z tym problemem. Tymczasem, coraz więcej tragedii wydarza się z udziałem innego jednośladu. Rowerzysta na pasach potrafi narobić niezłego zamieszania – a trzeba pamiętać że w myśl przepisów prawa, w większości przypadków nie ponosi odpowiedzialności za swoją nieuwagę. Czy to fair? Niestety, najczęściej nie ma to żadnego znaczenia…

Wystarczy sekunda nieuwagi

Taka sytuacja: zielona strzałka w prawo. Piesi przeszli przez przejście, więc kierowca spogląda w lewo, w prawo, jeszcze raz w lewo, i… Wjeżdża wprost na rozpędzony rower. Rowerzysta na pasach wywraca się, na miejsce wzywana jest policja, incydent szczegółowo badany jest pod kątem odpowiedzialności z art. 27 ustawy prawo o ruchu drogowym. Oczywiście, odpowiedzialności kierowcy! Przepisy mówią wprost: kierujący pojazdem ma obowiązek zachować szczególną ostrożność. Właściwie w każdej sytuacji to kierowca odpowiada za bezpieczne wykonywanie manewru skręcania czy jakiegokolwiek innego. Każde przecinanie się kierunków ruchu (w myśl zapisów Oddziału 7 w Dziale 3 wspomnianej ustawy) powinno bezwzględnie być wykonywane przez kierującego w sposób bezpieczny.

To jest zawsze wina kierowcy!

Rowerzysta na pasach nie ma obowiązku ani zwolnić, ani się zatrzymać. Jedyne, co może go powstrzymać przed wtargnięciem na przejazd dla rowerów, jest czerwone światło. Jeżeli ma zielone, hulaj dusza! Najczęściej jest tak, że nawet nie patrzą na boki  – czy coś jedzie, czy nie. I nie mają takiej potrzeby – w myśl przepisów prawa. To osoba za kierownicą ma zachować szczególną ostrożność. Ma zadbać o to, żeby nikomu się nic nie stało. Musi w taki sposób się poruszać, żeby na przejściu dla pieszych i przejeździe dla rowerów było bezpiecznie. Jeżeli nastąpi kolizja, zawsze odpowiedzialny jest kierowca. To on ponosi ryzyko. Oznacza to, że prawo jest zawsze po stronie „słabszego” – czyli w tej sytuacji osoby poruszającej się na rowerze.

Problem w tym, że prawo traktuje na równi pieszego i rowerzystę – przeciwko kierowcom samochodów. Ślepy przepis nie widzi, że ryzyko powodowane przez nawet idącego szybko człowieka jest niewspółmierne z tym powodowanym przez rozpędzony rower. W pokazanym przykładzie zielonej strzałki, kierowca często nie ma szansy zauważyć , kiedy rowerzysta na pasach znajdzie się tuż przed maską samochodu. Jadą bowiem niemal równolegle do siebie – nieraz nawet z podobną prędkością. Ale wina pozostaje po stronie kierowcy.

Zawsze wina kierowcy???

Ustawa – prawo o ruchu drogowym – przewiduje odpowiedzialność kierowcy pojazdu, który nie zachowa wymaganej ostrożności. Jedynie całkowita i udowodniona ponad wszelką wątpliwość wina rowerzysty (lub pieszego) może uwolnić człowieka za kółkiem od odpowiedzialności. Czyli – nie zawsze winny będzie kierujący pojazdem. Dla przykładu:

rowerzysta

źródło: demotywatory.pl

Zielona strzałka. Auto dojeżdża do skrętu w prawo, patrzy w lewo, w prawo, jeszcze raz w lewo – i uderza w rowerzystę pędzącego po pasach. Nie będzie to wina kierowcy. Dlaczego? Ponieważ rowerzysta podlega szczególnej ochronie na przejeździe dla rowerów. Na zwykłym przejściu dla pieszych ma obowiązek zatrzymać się – i normalnie przeprowadzić rower. Pieszo! Zanim więc weźmiesz na siebie całą odpowiedzialność w razie ewentualnej kolizji, sprawdź co mówią przepisy.

Wygrana w sądzie nie przywróci nikomu zdrowia i życia!

Niezależnie od tego, kto ma rację – bezpieczeństwo przede wszystkim! Poczucie że prawo stoi po mojej stronie, nie wyleczy obrażeń i nie przywróci życia. Zaczął się już sezon na jednoślady. Pamiętajmy, żeby dbać o własne dobro oraz troszczmy się o ogólne bezpieczeństwo wokół. Jeżeli jedziesz na rowerze – zwolnij przed przejściem, pokaż się kierowcy, bądź odpowiedzialny. Jeśli zbliżasz się do dużego skupiska pieszych i rowerzystów, miej oczy dookoła głowy: myśl o innych. Żyjmy bezpiecznie, poruszajmy się bezpiecznie.

Szerokości!

Zaostrzenie kar dla kierowców już od 20 maja!




  • Jacek

    Naprawdę trzeba uważać, bo niekiedy rowerzyści jeżdżą jak szaleni. Za nic mają przepisy. Oczy dookoła głowy!

  • SD

    W USA jest prosciej: rowerzysci nie moga jezdzic po pasach ani po chodnikach. Nie moga choc jezdza ale gdyby co to wiadomo kto jest winny bo zlamal przepisy 😉 Rowerzysci moga jezdzic po ulicach i po wyznaczonych sciezkach rowerowych… To ma sens bo rozpedzony rowerzysta na chodniku czy pasach moze dobrze poturbowac pieszego…