
Legia Warszawa i Jagiellonia Białystok zakończyły sezon 2024/25 Ligi Konferencji Europy na etapie ćwierćfinałów. To samo w sobie stanowi spory sukces sportowy. Jednak to nie tylko prestiż i zacięta walka z europejskimi gigantami — jak Chelsea FC czy Real Betis — są warte odnotowania. Największy uśmiech na twarzach włodarzy klubów wywołuje aspekt finansowy. UEFA przelała na konta obu zespołów pokaźne sumy, które z pewnością odcisną pozytywny ślad na ich budżetach.
Rekordowe wpływy z europejskich pucharów
Zarówno Legia Warszawa, jak i Jagiellonia Białystok przekroczyły barierę 8,5 miliona euro zysków. Oznacza to, że poprawiły dotychczasowy rekord Lecha Poznań z sezonu 2022/23. “Kolejorz”, który również zakończył tamten sezon w ćwierćfinale Ligi Konferencji, zarobił wówczas 8,23 mln euro.
- Legia Warszawa: 8,78 mln euro (ok. 38 mln zł)
- Jagiellonia Białystok: 8,55 mln euro
To największe sumy, jakie kiedykolwiek trafiły do polskich klubów z Ligi Konferencji.
Jak UEFA dzieli pieniądze – szczegółowa analiza dochodów
Legia rozpoczęła swoją europejską kampanię bezpośrednio w Lidze Konferencji, natomiast Jagiellonia startowała od eliminacji Ligi Mistrzów, z której została przesunięta do LK. Każda runda kwalifikacyjna została wyceniona przez UEFA na 175 tys. euro – dodatkowe środki, które pomogły Jagiellonii zbudować bazę finansową jeszcze przed startem fazy grupowej.
Premie za udział w fazie grupowej
Udział w fazie zasadniczej, czyli w grupach Ligi Konferencji, przyniósł każdemu z 36 uczestników 3,17 mln euro.
Wyniki sportowe w grupie
- Legia: 4 zwycięstwa = 1,6 mln euro
- Jagiellonia: 3 zwycięstwa i 2 remisy = 1,466 mln euro
- Dodatkowo oba zespoły otrzymały premie z niewykorzystanej puli za remisy:
- Legia: 136 tys. euro
- Jagiellonia: 102 tys. euro
Pozycje w tabelach grupowych
- Legia – 7. miejsce w ogólnej klasyfikacji grupowej = 840 tys. euro
- Jagiellonia – 9. miejsce = 784 tys. euro
UEFA premiuje również awans do górnej połówki klasyfikacji końcowej:
- Legia otrzymała 400 tys. euro za miejsce w TOP 8
- Jagiellonia – 200 tys. euro za pozycję 9–16
Faza pucharowa i dalsze premie
Awans do dalszych etapów turnieju generuje kolejne wpływy:
- Baraż o 1/8 finału (Jagiellonia): 200 tys. euro
- 1/8 finału (obie drużyny): po 800 tys. euro
- Ćwierćfinał (obie drużyny): po 1,3 mln euro
Mimo imponujących wyników sportowych – Legia pokonała Chelsea 2:1, a Jagiellonia zremisowała z Betisem 1:1 – UEFA nie przewiduje dodatkowych nagród za rezultaty meczów w fazie pucharowej.
Co mogło być dalej? Premie za kolejne etapy
Choć ćwierćfinał to świetne osiągnięcie, potencjalne dalsze etapy przyniosłyby znacznie większe wpływy:
- Półfinał: 2,5 mln euro
- Finał: 4 mln euro
- Triumf w rozgrywkach: dodatkowe 3 mln euro
Nowy system UEFA – „value pillar” zmienia zasady gry
Sezon 2024/25 to pierwszy rok obowiązywania zmodyfikowanego modelu dystrybucji przychodów UEFA, który opiera się na tzw. filarze wartości (value pillar). W jego skład wchodzą:
- wpływy z marketingu
- prawa telewizyjne
- miejsce w rankingu UEFA
Z ogólnej puli 3,317 miliarda euro, aż 57 mln euro przypadło Lidze Konferencji. Dla porównania: Liga Mistrzów otrzymała aż 853 mln euro z tego samego filaru.
Z tego tytułu Legia i Jagiellonia mogą liczyć na dodatkowe wpływy, proporcjonalnie do wartości medialnej, wyników sportowych oraz pozycji w rankingu UEFA.
Kibice i infrastruktura – zyski niematerialne
Nie można zapominać również o pozafinansowych korzyściach, takich jak wzrost prestiżu klubów, budowanie silnej marki, czy wzrost wartości zawodników. Trybuny stadionów przy Łazienkowskiej i Chorten Areny wypełniały się po brzegi, a oprawy przygotowane przez kibiców – jak kultowe już „Never give up!” Jagiellonii – przeszły do historii europejskich pucharów.
Podsumowanie
Sukces Legii Warszawa i Jagiellonii Białystok w Lidze Konferencji Europy 2024/25 to nie tylko powód do dumy sportowej, ale też wyraźny sygnał, że polskie kluby są w stanie skutecznie rywalizować w Europie – również pod względem finansowym. Łączne wpływy powyżej 17 mln euro to rekordowy wynik, który może mieć długofalowe znaczenie dla rozwoju obu zespołów i całej Ekstraklasy.
Sezon 2024/25 zapisze się w historii jako przełomowy nie tylko pod względem wyników sportowych, ale też jako dowód na to, że mądre zarządzanie i konsekwentna praca mogą przynosić wymierne efekty – także w najbardziej wymagających rozgrywkach na Starym Kontynencie.
Ponadto przeczytaj o:Pięciu Polaków w półfinałach Ligi Mistrzów 2025! Lewandowski kontra Zieliński i Zalewski, Kiwior walczy z PSG!
—————-
Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami.
Pierwsza w UE radiowa i portalowa redakcja z niepełnosprawnościami
Ponadto prowadzimy restaurację ZDRÓWKO którą wspiera Jarosław Uściński








































