
W poniedziałkowy wieczór odbyła się nietypowa debata prezydencka organizowana przez Super Express, w której kandydaci mieli okazję przepytywać siebie nawzajem. Wydarzenie wywołało szereg emocji zarówno wśród uczestników, jak i widzów. Największe zainteresowanie wzbudzili Sławomir Mentzen, Rafał Trzaskowski oraz Magdalena Biejat. W tle, choć wciąż istotny, pozostawał Karol Nawrocki, kandydat wspierany przez PiS.
Postęp w porównaniu z wcześniejszą debatą w Końskich był wyraźnie zauważalny.
Mentzen budzi emocje, ale nie wytrzymuje presji
Sławomir Mentzen budził wyraźnie więcej emocji niż Karol Nawrocki. W sytuacji, gdy celem debaty jest stworzenie rezonującego przekazu, kandydat Konfederacji okazał się naturalnym adresem ostrzejszych pytań. Mimo potencjału medialnego, Mentzen nie zdołał jednak utrzymać swojej dotychczasowej formy. W warunkach bezpośredniej konfrontacji widoczna była jego nieporadność i brak odporności na presję, co mocno kontrastowało z jego wcześniejszymi wystąpieniami przygotowanymi w komfortowych warunkach kampanii.
Trzaskowski: autentyczność i skuteczna riposta
Rafał Trzaskowski, choć był najbardziej obleganym kandydatem, wypadł najlepiej. Był naturalny, potrafił się uśmiechać i utrzymywał pełną obecność przez całą debatę. Początkowe zmęczenie szybko ustąpiło miejsca energii i dynamice. Symbolicznym gestem stało się podniesienie flagi Polski, co choć było przygotowanym wcześniej manewrem, wpisało się w narrację o autentycznym zaangażowaniu. Trzaskowski pokazał znaczący postęp w stosunku do wcześniejszych występów.
Nawrocki: sztuczność bez postępu
Karol Nawrocki, mimo silnego zaplecza politycznego i finansowego, wypadł zdecydowanie najsłabiej. Nie było widać u niego postępów. Sztuczność jego wystąpień, brak naturalnej gestykulacji oraz problemy z utrzymaniem kontaktu wzrokowego rzucały się w oczy. Nawrocki nadal przejawiał irytujący nawyk gestykulowania wskazującym palcem i często odwracał wzrok, co negatywnie wpływało na jego odbiór w oczach publiczności.
Kobieca sprawczość: sukces Magdaleny Biejat
Wśród uczestników bardzo pozytywnie wyróżniła się Magdalena Biejat, która zaprezentowała się jako sprawcza, wyrazista kandydatka. Jej obecność wnosiła autentyczną energię oraz nową jakość do debaty politycznej, pokazując siłę kobiecego przywództwa.
Konieczność wyższych standardów w debacie publicznej
Debata przyniosła także momenty kontrowersyjne. Szczególnie negatywnie oceniono wystąpienia Macieja Maciaka i Grzegorza Brauna, w których pojawiły się treści prorosyjskie i antysemickie. Wskazuje to na pilną potrzebę wprowadzenia wyższych progów dla kandydatów na prezydenta, aby ograniczyć obecność mowy nienawiści w debacie publicznej.
Podsumowanie
Debata organizowana przez Super Express wyraźnie pokazała różnice w przygotowaniu kandydatów do kluczowych starć kampanii wyborczej. Emocje wzbudzał przede wszystkim Mentzen, jednak nie sprostał presji. Trzaskowski potwierdził swoją pozycję lidera, prezentując autentyczność i pewność siebie. Magdalena Biejat skutecznie podkreśliła swoją sprawczość, natomiast Karol Nawrocki ponownie rozczarował sztucznością i brakiem postępów.
W kampanii coraz wyraźniej widać, że o sukcesie zdecyduje nie tylko program, ale także odporność na kryzys i umiejętność budowania prawdziwej więzi z wyborcami.
Przeczytaj też o:El Clasico, które przejdzie do historii! Barcelona na tronie po golu w 116. minucie! Kounde bohaterem, Szczęsny murem!
Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami.
Pierwsza w UE radiowa i portalowa redakcja z niepełnosprawnościami
Ponadto prowadzimy restaurację ZDRÓWKO którą wspiera Jarosław Uściński








































