Wyniki debaty liderów sondaży bez zmian

408

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Wyniki debaty liderów sondaży bez zmian
Wyniki debaty liderów sondaży bez zmian

Wyniki debaty liderów sondaży bez zmian. Debata liderów sondaży nie przyniosła przełomu. Jakub Majmurek z Wirtualnej Polski ocenił, że w trakcie debaty wszystkich kandydatów w trzech telewizjach nie wydarzyło się nic, co mogłoby przesądzić o wynikach wyborów. Podkreślił, że takie sytuacje rzadko zdarzają się w debatach. W Polsce tylko kilka debat miało realny wpływ na wynik wyborów. Wymienił debaty Aleksandra Kwaśniewskiego z Lechem Wałęsą w 1995 roku oraz debatę przed wyborami parlamentarnymi w 2015 roku. Ta ostatnia przyczyniła się do porażki Zjednoczonej Lewicy i umożliwiła PiS zdobycie samodzielnej większości. Poniedziałkowa debata nie zmieniła układu sił.

Tragedia na Wisłostradzie: Śmierć 13-latka i jego ojca
Przeczytaj także
Tragedia na Wisłostradzie: Śmierć 13-latka i jego ojca
Zobacz →

UWAGA oficjalne wyniki I Tury Wyborów Prezydenckich pod tym linkiem

Niski standard wystąpień i usypiające tempo debaty

Większość kandydatów zaprezentowała się słabo podczas debaty. Można było odnieść wrażenie, że kampania ich zmęczyła i zirytowała. To przełożyło się na niski standard ich wystąpień oraz usypiające tempo całego widowiska. Przyjęty format debaty także nie pomagał. Dziennikarze zadawali wszystkim te same pytania. Kandydaci recytowali swoje standardowe przekazy. Zabrakło możliwości przerwania, dopytania i dociskania. Taki format utrudniał oglądanie debaty. Publiczny interes wymaga przełamania oporu sztabów przed debatami z realnym dociskaniem kandydatów.

Wyniki debaty liderów sondaży bez zmianKontrowersje wokół losowania kolejności i osoby prowadzącej

Dyskusje przed debatą skupiły się na losowaniu kolejności odpowiedzi kandydatów. Część prawicy sugerowała manipulacje na korzyść kandydata Koalicji Obywatelskiej. Kontrowersje wzbudziła także osoba współprowadzącej Doroty Wysockiej-Schnepf. Krzysztof Stanowski zaatakował ją agresywnie i nazwał “arcykapłanką propagandy”. Rzucił niestosowny “żart” nawiązujący do nazwiska Schnepf i historii. Schnepf dała się sprowokować i odpowiedziała Stanowskiemu. Widzowie nie powinni byli oglądać takiej wymiany zdań. Stanowski, jako błazen kampanii, wykorzystywał swój start do promocji swojego kanału. Schnepf, reagując ostro, dała prawicy argumenty przeciwko jej prowadzeniu debaty.

Jagiellonia w walce o awans! Zacięte starcie w Serbii
Przeczytaj także
Jagiellonia w walce o awans! Zacięte starcie w Serbii
Zobacz →

Zmarnowane okazje podczas rundy pytań kandydatów

Najciekawsza część debaty to runda pytań między kandydatami. Jednak i tu można mówić o niewykorzystanych okazjach. Karol Nawrocki nie potrafił wytłumaczyć sprawy swojego drugiego mieszkania. Polityk Prawa i Sprawiedliwości początkowo dobrze odpowiadał na pytania dziennikarzy jednak pod presją Szymona Hołowni i Rafała Trzaskowskiego pogubił się. Nawrocki nie wyjaśnił okoliczności nabycia mieszkania i zobowiązania do opieki. Atakował Trzaskowskiego sprawą reprywatyzacji w Warszawie. Następnie stwierdził, że nie wiedział o pobycie pana Jerzego w DPS, bo “pana koleżanka go tam ukryła”. Magdalena Biejat zadała Sławomirowi Mentzenowi niefortunne pytanie o bicie dzieci i alimenty, kandydat Konfederacji łatwo się wybronił. Magdalena Biejat lepiej wypadła w pytaniu o prawo aborcyjne. Jednak mówiła po Zandbergu, który wcześniej poruszył podobne tematy. Większość kandydatów nie powiedziała niczego zapadającego w pamięć.

Wyniki debaty liderów sondaży bez zmianPatowa sytuacja liderów sondaży po debacie

Po niemal czterech godzinach debaty nikt nie odniósł wyraźnego zwycięstwa. Nikt też nie poniósł spektakularnej klęski. Jakub Majmurek z WP podzielił uczestników debaty na trzy kategorie. Krzysztof Stanowski znalazł się poza tym podziałem jako “dziennikarz-performer”. Do pierwszej kategorii “zaginionych w akcji” zaliczył między innymi Jakubiaka, Maciaka, Bartoszewicza, Wocha, Brauna i Senyszyn. W drugiej kategorii kategorii znaleźli się z minimalnym plusem Sławomir Mentzen i Adrian Zandberg. Do trzeciej kategorii “ustalających swoje minimum” zaliczył kandydatów koalicji rządowej oraz głównego kandydata opozycji. Hołownia był sprawny telewizyjnie, ale nie przedstawił mocnych argumentów. Biejat dobrze wypadła w finałowej rundzie pytań. Kandydaci dwóch największych partii zagrali na zero do zera. Nawrocki nie przekonał wątpiących co do jego sprawy mieszkaniowej. Trzaskowski wypadł słabiej niż zwykle. Debata prawdopodobnie nie zmieni pozycji pierwszej trójki w sondażach. Może minimalnie pomóc Zandbergowi w walce o czwarte miejsce. Za pięć lat warto rozważyć inną formułę debaty. Ta obecna może obniżać frekwencję.

Foto: Wikipedia commons

Zainteresował cię nasz artykuł? Przeczytaj także o akcji służb w Wieliszewie

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

No posts to display