
Sopot, noc. Hotel Grand lśni światłem, ponadto luksusem. A za kulisami? Seks, sutenerzy, ponadto nazwisko, które dziś zna cała Polska.
Kiedyś był tylko ochroniarzem. Dziś ubiega się o najwyższy urząd w państwie. Ale wciąż milczy w sprawie, która może przekreślić jego karierę — i obnażyć hipokryzję obozu władzy. Onet dotarł do świadków, którzy rzucają nowe, ponadto szokujące światło na przeszłość Karola Nawrockiego, kandydata PiS na prezydenta.
Z ustaleń wynika, że Nawrocki, jako młody ochroniarz w słynnym Grand Hotelu w Sopocie, miał uczestniczyć w procederze organizowania prostytutek dla hotelowych gości. Tak twierdzą jego ówcześni koledzy z pracy. Ich opowieści są zgodne, konkretne i … ponadto gotowe do złożenia przed sądem.
— Karol sam mnie wciągał do układu. Pieniądze były łatwe. Dziewczyny — dostępne. Goście — zadowoleni — mówi jeden z byłych ochroniarzy.
Drugi dodaje:
— Widziałem go z prostytutką i jej alfonsiem, wchodzili razem do windy. To był moment, w którym zrozumiałem, co się tu naprawdę dzieje.
Mechanizm prosty jak zamówienie z menu
Zasady były klarowne. Gość hotelowy sugeruje chęć „towarzystwa”. Ochrona podsuwa ofertę. Wybór? Serwis pełen ogłoszeń towarzyskich. Potem jeden telefon do „koordynatora” i dziewczyna pojawia się w hotelu. Stawki: oficjalnie 100–200 zł, ale gościom doliczano drugie tyle. Różnica trafiała do ochroniarzy.
— Karol chwalił się, że to jego dzieło. Że to on stworzył tę siatkę. Nawet po odejściu z Granda, próbował utrzymać wpływy — relacjonuje świadek.
Seks i polityka: milczenie kandydata
Na pytania dziennikarzy Nawrocki nie odpowiada. Rzeczniczka jego sztabu milczy. Ale temat stał się ogólnokrajowy, gdy osobiście poruszył go premier Donald Tusk. Dwukrotnie, publicznie, zarzucił Nawrockiemu powiązania ze światem prostytucji.
— O wszystkim wiedziałeś, Jarosławie — pisał Tusk, oskarżając prezesa PiS o świadome lansowanie kandydata z mafijną przeszłością.
Nawrocki do dziś nie zaprzeczył. Nie sprostował. Nie wyjaśnił.
Kto stoi za kulisami? Mafijne twarze z przeszłości
Karol Nawrocki obracał się wśród ludzi o kryminalnym rodowodzie. Najbardziej znani to:
- Patryk „Buła” Masiak — były sutener, skazany za porwanie kobiety. Obecnie influencer ponadto zawodnik MMA, uciekł za granicę.
- Olgierd „Olo” L. — boss mafii trójmiejskiej, kontrolował rynek prostytucji nawet z więzienia. Aresztowany za handel bronią i udział w zorganizowanej grupie przestępczej.
To z nimi Nawrocki trenował boks, działał społecznie, pozował do zdjęć.
Czy Polacy chcą prezydenta z przeszłością alfonsa?
Zaledwie kilka dni przed wyborami, pytanie nie może pozostać bez odpowiedzi.
Czy kandydat PiS był sutenerem? Czy jego znajomości z półświatkiem to tylko przypadek? A może to obraz moralnego rozkładu, który PiS nazywa „wartościami”?
Nie milczymy. Piszemy, bo mamy obowiązek.
Ten materiał to wynik miesięcy dziennikarskiego śledztwa . Dziesiątki rozmów, weryfikacja źródeł, dokumentacja. Dziś to wszystko ujawniono oddano głos tym, którzy byli tam, gdzie wszystko się zaczęło — Ponadto w hotelu, gdzie luksus pachniał seksem, a przyszły prezydent miał być klucznikiem tego układu.
Czy to koniec kampanii Karola Nawrockiego? Czy może początek największego polityczno-kryminalnego skandalu III RP?
Ponadto: Dwa Marsze, Jedna Stolica — Warszawa w Sercu Kampanii Prezydenckiej.
Pierwsza w UE radiowa i portalowa redakcja z niepełnosprawnościami
Ponadto prowadzimy restaurację ZDRÓWKO którą wspiera Jarosław Uściński








































