Justin Timberlake na PGE Narodowym: Książę popu w koronie… ale tylko na chwilę.

Wszedł jak król, zszedł jak złodziej — Timberlake porwał tłumy i... zostawił ich w pół kroku.

452

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Justin Timberlake
Za... krótko!!!

Czy da się przeżyć emocjonalny nokaut w 75 minut? Justin Timberlake właśnie to zrobił – porwał, wzbił na szczyty… i porzucił na szczycie.Na papierze – perfekcyjny powrót. Timberlake, niczym zawodowy iluzjonista, pojawił się na PGE Narodowym, rozrzucił iskry dawnej chwały, rzucił nowe piosenki niczym rękawicę dla krytyków i… zniknął. Zanim publiczność zdążyła w pełni zanurzyć się w groove, już było po wszystkim. To był triumf. Krótkotrwały. I frustrująco dobry.

Odpowiedź Ameryki na “ofertę” pokojową Putina: Jake Sullivan stanowczo odrzuca propozycję
Przeczytaj także
Odpowiedź Ameryki na “ofertę” pokojową Putina: Jake Sullivan stanowczo odrzuca propozycję
Zobacz →

Bez cienia rutyny – show energetyczny, setlista nowa

To nie był artysta odcinający kupony od swojej sławy. Timberlake nie przyszedł zagrać “greatest hits” od niechcenia. On ruszył z hukiem – “Mirrors” i “Cry Me A River” już w pierwszym kwadransie koncertu to nie prezentacja, to manifest. Świeżość setlisty? Doskonała. “No Angels”, “Selfish”, akustyczne “What Goes Around…” – on udowodnił, że ma odwagę i warsztat, żeby przestawiać swoje ikony w nowe ramy.

Scena bez unoszącej platformy? Może i mniej spektakularnie, ale… bardziej osobiście. Wybieg do publiczności działał jak przedłużenie jego ciała – Timberlake był wszędzie, tańczył, śpiewał, rozbrajał. On nie gra koncertu. On go przeżywa.

A jednak: za krótko. Zbyt dobrze, by tak nagle skończyć

Oto najcięższy zarzut wobec tego wieczoru: czujemy się okradzeni, bo Timberlake zostawił nas rozgrzanych, bez katharsis. Zaledwie godzina i piętnaście minut, o dziesięć piosenek mniej niż w Krakowie – i już po wszystkim.

🎧 Odkryj harmonię z Tradycyjną Medycyną Chińską – Terapia Pożywieniem – Joanna Klukojć-Cywińska 🌿
Przeczytaj także
🎧 Odkryj harmonię z Tradycyjną Medycyną Chińską – Terapia Pożywieniem – Joanna Klukojć-Cywińska 🌿
Zobacz →

To tak, jakby obejrzeć tylko pierwszą połowę filmu Christophera Nolana – intrygujące, mistrzowskie, ale cholernie niepełne.

Czy to był triumf? Tak. Czy satysfakcjonujący? Nie do końca

Nie ma wątpliwości – Timberlake nadal jest niekwestionowanym władcą rytmu i ruchu scenicznego. Zespół Tennessee Kids wciąż brzmi jak dobrze naoliwiona maszyna. Choreografia? Skrojona pod stadion, dynamiczna, a momentami wręcz hipnotyzująca.

Ale kontakt z publicznością – słabszy niż w Tauron Arenie. Interakcje? Raczej kontrolowane niż spontaniczne. Może to efekt skandalu z zeszłego roku, może ostrożność, a może po prostu… Timberlake miał tego dnia inny plan.

Książę popu nie musi się tłumaczyć. Ale my mamy prawo czuć niedosyt

Na koniec rzucił “SexyBack” i zniknął, jakby to był tylko przystanek w trasie, a nie pełnoprawne show. Tymczasem dla dziesiątek tysięcy fanów była to najważniejsza noc lata. Timberlake dał im jakość, klasę, energię. Nie dał tylko… czasu. Podsumowując: koncert był jak najwyższej klasy szampan wlany w kieliszek do espresso – intensywny, zachwycający, ale zbyt szybko pusty.

Przeczytaj też: Krystyna Palmowska – kobieta, która dotknęła nieba

Pierwsza w UE radiowa i portalowa redakcja z niepełnosprawnościami

Ponadto prowadzimy restaurację ZDRÓWKO którą wspiera Jarosław Uściński

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

No posts to display