Przyszłość Dalajlamy, ten weekend przyniesie nazwisko następcy.

Dalajlama: gra o tron i duszę Tybetu

387

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Dalajlama
Kto następny?

W nadchodzącą niedzielę, świat zwróci oczy na Dharamsalę w Indiach, gdzie XIV Dalajlama, Jego Świątobliwość Tenzin Gyatso, obchodzić będzie swoje 90. urodziny. Ta doniosła rocznica staje się jednak tłem dla wydarzenia o znacznie głębszym, wręcz dziejowym znaczeniu – Tybetańskiej Konferencji Religijnej. Podczas tego szczytu, gromadzącego ponad 100 liderów buddyjskich z całego globu, Dalajlama ma przedstawić swoją wizję procesu wyboru następcy. To nie tylko kwestia duchowa, ale również polityczna bomba zegarowa, której tykanie słychać coraz wyraźniej na arenie międzynarodowej.

Przyjaciółka Kaczyńskiego w radzie nadzorczej Orlenu – wysokie standardy i wynagrodzenia…
Przeczytaj także
Przyjaciółka Kaczyńskiego w radzie nadzorczej Orlenu – wysokie standardy i wynagrodzenia…
Zobacz →

Dharamsala: Serce Tybetu na wygnaniu

Dharamsala, pieszczotliwie nazywana “małą Lhasą”, od 1960 roku jest domem obecnego Dalajlamy oraz centrum tybetańskiej emigracji i rządu na uchodźstwie. W dniach 2-4 lipca to właśnie tutaj, w zachodnich Himalajach, zbiorą się najważniejsze postaci buddyzmu, by pochylić się nad procesem wyboru kolejnego Dalajlamy. Wśród uczestników znajdą się nie tylko przywódcy religijni, ale również polityczni, w tym indyjski minister ds. mniejszości Kiren Rijiju oraz znany orędownik sprawy tybetańskiej, amerykański aktor Richard Gere. Ich obecność podkreśla globalne zainteresowanie i wagę tej kwestii.

Wyzwania polityczne

Zgodnie z buddyjskimi wierzeniami, proces poszukiwania Dalajlamy polega na identyfikacji reinkarnacji duszy zmarłego mnicha na podstawie znaków i wizji. To właśnie w ten sposób, w wieku zaledwie dwóch lat, rozpoznano obecnego XIV Dalajlamę. Dziś jednak, ten uświęcony tradycją proces znalazł się pod bezprecedensową presją polityczną.

Tybetańczycy na wygnaniu podejmują zdecydowane kroki, by uniemożliwić manipulacje ze strony Chin. Jak podkreśla Dolma Tsering Teykhang, zastępczyni przewodniczącego tybetańskiego parlamentu na wygnaniu, chińskie władze “próbują oczerniać go (Dalajlamę) przy każdej okazji” i dążą do wdrożenia regulacji, które zapewniłyby im kontrolę nad wyborem następcy. To próba sił, w której Pekin chce narzucić swojego kandydata, wykorzystując wybór duchowego przywódcy do celów politycznych.

USA chcą polskich piorunów
Przeczytaj także
USA chcą polskich piorunów
Zobacz →

Sam Dalajlama, w swojej tegorocznej książce “Voice for the Voiceless”, zapowiedział, że jego duchowy następca urodzi się poza Chinami. Jest to jasny sygnał dla jego zwolenników, by odrzucili wszelkie próby narzucenia kandydata przez chińskie władze.

Rola Indii i USA

W tym skomplikowanym scenariuszu kluczową rolę mogą odegrać Indie, które od dziesięcioleci stanowią główne schronienie dla buddystów tybetańskich. Równie ważne jest wsparcie ze strony Stanów Zjednoczonych. Administracja prezydenta Joego Bidena, świadoma zagrożeń, podpisała w 2024 roku ustawę wprost sprzeciwiającą się chińskiej ingerencji w wybór następcy Dalajlamy. To wyraźne stanowisko międzynarodowe, które ma na celu ochronę autentyczności procesu i praw Tybetańczyków.

Obecny Dalajlama, Jetsun Jamphel Ngawang Lobsang Yeshe Tenzin Gyatso, przez lata był orędownikiem pokojowego dialogu z Chinami, za co w 1989 roku otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla. Niestety, w 2008 roku przyznał, że ten dialog nie przyniósł zamierzonych efektów, co jeszcze bardziej uwypukla wagę obecnej sytuacji.

Mimo zaawansowanego wieku, Dalajlama pozostaje niezwykle aktywny i pełen optymizmu. Niedawno agencji Reutera powiedział, że może dożyć 110 lat, a podczas poniedziałkowego zgromadzenia zadeklarował: “Resztę mojego życia poświęcę innym tak bardzo, jak to tylko możliwe”. Te słowa brzmią jak testament i inspiracja dla wszystkich, którzy wierzą w pokojowe rozwiązanie konfliktu i zachowanie tybetańskiej tożsamości.

Proces wyboru następcy Dalajlamy to nie tylko religijny rytuał, ale żywa lekcja geopolityki, w której duchowość splata się z walką o wolność i suwerenność. Jak potoczą się dalsze losy Tybetu i jego duchowego przywódcy? O tym przekonamy się w nadchodzących miesiącach i latach, obserwując z uwagą każdy krok podejmowany w Dharamsali i poza nią.

Ponadto przeczytaj o: Polski boks na szczycie! Michał Cieślak mistrzem świata WBC

Pierwsza w UE radiowa i portalowa redakcja z niepełnosprawnościami

Ponadto prowadzimy restaurację ZDRÓWKO którą wspiera Jarosław Uściński

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

No posts to display