
Ewa Krasnodębska kończy dziś 100 lat: Cały wiek życia pełnego niezwykłych historii aktorki z PRL-u. Ewa Krasnodębska kończy 100 lat. To najstarsza polska aktorka, która przeżyła wiele, w tym m. in. porażenie piorunem, zatrucie belladonną i śmierć kliniczną. „Nie rozpamiętuję przeszłości” – mówi. „Zachowuję to, co dobre”. „Nie biadolę nad tym, co było złe”. Jej życie to gotowy scenariusz.

Ewa Krasnodębska: Korzenie i wojenna młodość
Ewa Krasnodębska urodziła się 9 lipca 1925 roku. Jej miejscem urodzenia była Warszawa. Jej ojciec, Marian, był ekonomistą i pracował w Powszechnym Zakładzie Ubezpieczeń Wzajemnych. Z kolei Matka, Maria, ukończyła ASP, jej rodzina miała artystyczne korzenie. Pradziadek współtworzył Zachętę. Dziadek był znanym malarzem, a babcia była utalentowaną pianistką. Młoda Ewa mieszkała w Marcelinie. Potem rodzina przeniosła się do Hrubieszowa. Na początku lat 30. zamieszkali w Mławie. Wakacje 1939 roku spędzili w Warszawie. Kamienica na Pankiewicza została zbombardowana. Ewa z mamą i babcią znalazły schronienie u ciotki na Wspólnej gdzie zamieszkały. Później wróciły do Mławy. Nastoletnia Ewa pracowała przymusowo dla Niemców. Była urzędniczką Biura Podań. Potem wypisywała przepustki na poligonie. Dostała też skierowanie do hurtowni drobiu. Po wojnie zdała maturę we Włocławku. Szukała swojej drogi zawodowej. Rysowała, pisała, tańczyła balet.
Ewa Krasnodębska kończy dziś 100 lat: Cały wiek życia pełnego niezwykłych historii aktorki z PRL-u – Od marzeń o gwiazdach do aktorskiej kariery Ewy Krasnodębskiej
Ewa Krasnodębska śniła o tańcu na pointach. Jej sny stawały się mroczne. „Fale zalewały mnie brudną wodą” – wspominała. Bała się życia, tak tłumaczyła sny. Chciała być astronomem. Zrezygnowała przez matematykę. Ojciec kochał teatr i zachęcił ją do aktorstwa. Krasnodębska zdała egzaminy do szkoły w Łodzi gdzie w 1949 roku uzyskała dyplom. Zadebiutowała w filmie „Za wami pójdą inni”. Zawsze jednak kochała teatr bardziej. W „Gościu Niedzielnym” mówiła: „Nie rozpamiętuję przeszłości”. „Zachowuję to, co dobre”. „Nie biadolę nad tym, co było złe”.
Oskarżenie o sabotaż i powrót do zdrowia
Ewa Krasnodębska przeżyła wiele wypadków. Piorun uderzył ją w garderobie teatralnej. Zatruła się belladonną w sanatorium, a także ciężko potrącił ją motocykl. „Przeżyłam wylew krwi do mózgu” – opowiadała. „Patrzyłam na siebie z rogu sali”. „Na dwa tygodnie straciłam wzrok”. 1 października 1949 roku wyszła za mąż. Poślubiła dziennikarza Jana Zakrzewskiego. Jan zamknął praktykę w Warszawie. Chciał być z żoną we Wrocławiu. 22 grudnia 1952 roku urodził się syn Andrzej. Na początku 1953 roku Ewa przyjęła rolę. Grała w sztuce „Sprawiedliwi ludzie”. Miała trudności z pogodzeniem prób i macierzyństwa. Podczas drugiego spektaklu straciła głos. To był paraliż struny głosowej. Kurtyna opadła. Oskarżono ją o sabotaż polityczny. Partia twierdziła, że nie akceptowała ideologii sztuki. Leczyła krtań przez trzy miesiące. Uraz pozostał jej na całe życie.
Ewa Krasnodębska kończy dziś 100 lat: Cały wiek życia pełnego niezwykłych historii aktorki z PRL-u – Ewa Krasnodębska: Podróże i pasje z mężem
W latach 1962-1967 Ewa Krasnodębska mieszkała w Paryżu. Jej mąż był korespondentem. Pracowała w radiu francuskim. Występowała ze spektaklami poetyckimi. Przeprowadziła 25 wywiadów dla „Pegaza”. Rozmawiała z Giną Lollobrigidą. Gregory Peck i Ingrid Bergman też byli jej rozmówcami, Yves Montand i Jean Gabin również. W latach 1972-1976 mieszkali w Nowym Jorku. Podróże były ich wspólną pasją. Zwiedzili USA, Kanadę i Meksyk. Odwiedzili też Panamę i Jukatan. Wędrowali po Indiach, Malezji. Byli w Singapurze i Nepalu. Z Nepalu przywieźli owczarka tybetańskiego. Walczyli o uznanie rasy w Polsce. Jan Zakrzewski niestety zmarł w 2007 roku.
Foto: Wikipedia commons
Zainteresował cię nasz artykuł? Przeczytaj także o Polaku skazanym za zabójstwo w Szwecji









































