
Incydent na granicy: Atak na żołnierza i użycie siły. W nocy z czwartku na piątek, 10 na 11 lipca, polscy żołnierze doświadczyli ataku na granicy polsko-białoruskiej. Grupa Afgańczyków próbowała nielegalnie przedostać się przez granicę. Jeden z żołnierzy użył środków przymusu bezpośredniego po tym, jak migranci rzucali kamieniami. Od jednego z Afgańczyków żołnierz otrzymał cios łokciem w oko. Monitoring Straży Granicznej zarejestrował ten moment. Wiceszef MSWiA, Maciej Duszczyk, potwierdził te informacje.

Atak migrantów na granicy: Ranny żołnierz
Żołnierz, który brał udział w interwencji, odniósł obrażenia. Maciej Duszczyk początkowo mówił o funkcjonariuszu Straży Granicznej. Później jednak okazało się, że to żołnierz Wojska Polskiego został poszkodowany. Mjr Błażej Łukaszewski, rzecznik WZZ “Podlasie”, potwierdził te doniesienia. Żołnierz doznał lekkich obrażeń i trafił do szpitala, lecz szybko go stamtąd wypisano. Łukaszewski podkreślił agresywne zachowanie migrantów. Ludzie nielegalnie przekroczyli granicę, co doprowadziło do tej sytuacji.
Incydent na granicy: Atak na żołnierza i użycie siły – Strzały i uderzenia kolbą
Według źródeł Onetu, podczas próby zatrzymania Afgańczyków, żołnierz użył broni. Żołnierz z 5. Lubuskiego Pułku Artylerii oddał strzały gumowymi pociskami. Strzelał w kierunku Afgańczyka, który próbował przekroczyć granicę. Gdy Afgańczyk upadł, żołnierz uderzał go kolbą karabinu. Nagranie z monitoringu Straży Granicznej dokumentuje całe zdarzenie. Redakcja Onetu posiada to nagranie. Poszkodowany Afgańczyk trafił do szpitala w Białymstoku. Obecnie przebywa w ośrodku dla cudzoziemców, jak poinformował ppłk SG Andrzej Juźwiak.
Armia tłumaczy: Groźby śmierci dla żołnierzy
Mjr Błażej Łukaszewski, rzecznik WZZ “Podlasie”, potwierdził użycie kul gumowych i kolby. Łukaszewski dodał, że dziewięciu migrantów zaatakowało żołnierzy. Zdarzenie miało miejsce 10 lipca około godziny 21. Migranci mieli nielegalnie przekroczyć granicę w rejonie znaku granicznego 448. Siedmiu migrantów wycofało się, lecz dwójka kontynuowała agresję. Jeden z nich zaatakował żołnierza z bliska, rzucając kamieniami. Żołnierz użył środków przymusu bezpośredniego, aby obezwładnić agresywną osobę. Migrant uderzył żołnierza łokciem w oko, powodując obrażenia.
Incydent na granicy: Atak na żołnierza i użycie siły – Napaść na funkcjonariusza publicznego: Dalsze czynności
Wojskowy potwierdził nagranie z kamer monitoringu. Straż Graniczna przejęła agresywnego migranta i podkreśliła, że żołnierze mają prawo używać siły wobec agresywnych migrantów. Ten incydent jest przykładem napaści na żołnierza Wojska Polskiego. Komenda Główna Żandarmerii Wojskowej zajęła się tą sprawą. Żandarmeria przyjęła zawiadomienie od poszkodowanego żołnierza. Dotyczy to czynu z artykułu 223 paragrafu 1 Kodeksu karnego. Ten przepis dotyczy napaści na funkcjonariusza publicznego. Grozi za to do 10 lat więzienia.
Foto: Wikipedia commons
Zainteresował cię nasz artykuł? Przeczytaj także o dwóch pociągach w Małopolsce na jednym torze









































