Eksplozja radości w Łodzi! Polki napisały historię po 16 latach czekania

Z piekła sobotniego lania do nieba brązowego medalu – Polki odpaliły rakietę emocji w Atlas Arenie!

510

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

liga narodów
Atlas Arena to miejsce szczególne.

Łódź, Atlas Arena. Dziesięć tysięcy gardeł ryknęło jednym głosem. Magdalena Stysiak kończy drugą piłkę meczową, a Polska eksploduje! Polki wracają na podium Ligi Narodów, tym razem robiąc to w najbardziej spektakularny sposób – przed własną, oszalałą z radości publicznością!To był wieczór, który kibice będą wspominać latami. Emocjonalny rollercoster, sportowy odkupienie i historyczny moment – wszystko to zmieściło się w czterech setach, które rozgrzały Łódź do czerwoności.

Unijny zespół omawiający umowę z Ukrainą
Przeczytaj także
Unijny zespół omawiający umowę z Ukrainą
Zobacz →

Z popiołów półfinału do podium – narodziny drużyny z charakterem

Jeszcze kilkadziesiąt godzin wcześniej Polki wydawały się zagubione. Włoszki zmiotły nas z parkietu w półfinale Ligi Narodów, wygrywając w trzech setach bez większego wysiłku. To nie była drużyna gotowa walczyć o medal – to był zespół potrzebujący impulsu. I znalazł go. Znów.

„Co mamy zrobić? Wyprawiać teraz pogrzeb?” – rzucił z przekąsem trener Stefano Lavarini po półfinale. Jak się okazało, był to zaledwie przystanek na drodze do spektakularnego finału walki o brąz. Polki nie tylko się podniosły – one zmartwychwstały siatkarsko. A Japonki padły ich ofiarą.

Stysiak jak liderka z okładki – i to przeciw najtrudniejszym rywalkom

Czego brakowało wcześniej? Precyzji, spokoju, a przede wszystkim… siły rażenia Magdaleny Stysiak. Ale w meczu z Japonią wszystko zagrało. Liderka Biało-Czerwonych rozbiła japońską obronę, osiągając 55% skuteczności już w pierwszym secie – to była kanonada, a nie tylko atak. A trzeba podkreślić: Japonia to zespół, który piłkę z boiska zbiera niczym odkurzacz – ale tym razem nie miała na to czasu.

Euro 2024: sztab wybiera bazę polaków, a kibice bilety.
Przeczytaj także
Euro 2024: sztab wybiera bazę polaków, a kibice bilety.
Zobacz →

W całym meczu Polki zanotowały 10 punktowych bloków, rywalki… ani jednego. Mecz o brąz? Bardziej przypominał pokaz siły. A przecież to Japonki wyeliminowały wcześniej Turcję i zagrały 10 setów w zaledwie dwa dni.

Cierpliwość, serwis i… Czyrniańska

Największym testem była jednak czwarta partia. Japonki złapały rytm, chciały doprowadzić do tie-breaka. Ale wtedy na zagrywce pojawiła się Martyna Czyrniańska – i jak zaczarowana odcięła rywalki od komfortowego przyjęcia. Gdy Polki miały piłkę meczową, całe trybuny wstrzymały oddech. A kiedy Stysiak uderzyła po raz ostatni – wybuchła euforia.

Po 16 latach. Znowu w domu. Znowu z medalem

Ostatni raz Polki świętowały medal przed własną publicznością w 2009 roku. Również w Łodzi, również w Atlas Arenie. 16 długich lat minęło, zanim znów mogły unieść ręce w geście zwycięstwa na oczach kibiców w kraju. Wzruszona Malwina Smarzek jeszcze dzień wcześniej mówiła, że chce zdobyć medal nie dla samego podium, ale dla tych ludzi. Dotrzymała słowa.

A potem był jeszcze jeden moment, który wycisnął łzy. Joanna Wołosz, legendarna rozgrywająca, która właśnie zakończyła reprezentacyjną karierę, zeszła z trybun, by uściskać każdą z koleżanek. Świętowała z nimi – jak zawsze z sercem w drużynie.

Polki znów wśród najlepszych – i to nie koniec!

Choć finałowa dwójka – Brazylia i Włochy – wciąż jest o krok przed nami, to Polki coraz głośniej pukają do drzwi siatkarskiego Olimpu. Trzeci z rzędu medal Ligi Narodów? To już nie przypadek. To stała obecność w światowym topie.

Teraz czas na kolejny krok – Mistrzostwa Świata, które ruszają już za niecały miesiąc. Jeśli emocje w Łodzi były zapowiedzią tego, co nas czeka – to szykujmy gardła. I serca.

Dla takich wieczorów kochamy siatkówkę. I dla takich drużyn wypełniamy hale po brzegi. Dziękujemy, Biało-Czerwone. To był wasz wieczór – i nasza wspólna duma.

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

No posts to display