
Wielki sukces 18-latka z Polski! W końcu się doczekaliśmy – tak, tak oczywiście chodzi o skoczka narciarskiego, który osiągnął gigantyczny sukces. Okazuje się, że zasłużenie możemy mówić dziś o przełomie, polski 18-latek właśnie dokonał czegoś, czego wielu nie widziało od lat. Mowa o Kacprze Tomasiaku, młodym skoczku narciarskim, który zwyciężył w klasyfikacji generalnej Letniego Pucharu Kontynentalnego, czym przywrócił nadzieję fanom polskich skoków.
Czasem trzeba lat, by świat zauważył talent. Zdarza się też, że wystarczy jedno wyjątkowe osiągnięcie i wtedy Polska ma kolejny powód do dumy. Jeśli ktoś myślał, że dla polskich skoków nie ma już nadziei, to dziś dostał dowód na to, że się myli. Kacper Tomasiak świetnie pokazał się na tle silnych rywali i zwyciężył w klasyfikacji generalnej Letniego Pucharu Kontynentalnego. A ostatni skok? Petarda z telemarkiem! To była maestria wielkiego talentu z Polski.
Wielki sukces 18-latka z Polski – kim jest Kacper Tomasiak?
Kacper to jeden z najbardziej obiecujących polskich juniorów reprezentant klubu LKS Klimczok Bystra. Do niedawna mało znany szerokiej publiczności, teraz staje się symbolem nadziei dla całej dyscypliny. Już wcześniej pokazywał, że potrafi konkurować na wysokim poziomie, ale ten rok miał być tym przełomowym. Ma 18 lat i od lat należy do ścisłej czołówki wśród juniorów w skokach narciarskich.
Przebieg dotychczasowej kariery:
W lipcu 2019 w Ruhpolding zdobył złoty medal indywidualnie i brązowy w drużynie na nieoficjalnych mistrzostwach świata dzieci. 20 sierpnia 2022 zadebiutował w FIS Cupie, zajmując 36. miejsce w zawodach w Szczyrku, zaś 16 grudnia tego samego roku zdobył pierwsze punkty cyklu dzięki ukończeniu konkursu w Notodden na 19. pozycji. Wystartował na Mistrzostwach Świata Juniorów w Narciarstwie Klasycznym 2023, na których zdobył srebrny medal w drużynie męskiej. Konkurs indywidualny ukończył na 4. lokacie, a w drużynie mieszanej zajął 6. miejsce. 18 lutego 2023 w debiucie w Pucharze Kontynentalnym zdobył punkty tego cyklu, zajmując 23. pozycję w Renie. 9 marca zwyciężył w konkursie FIS Cupu w Zakopanem.
Wystartował na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich Młodzieży 2024 w Pjongczangu, na których zajął 7. miejsce indywidualnie oraz 5. lokatę w konkursie drużyn mieszanych. Na Mistrzostwach Świata Juniorów 2024 zajął 26. pozycję indywidualnie. W Pucharze Kontynentalnym w sezonie 2023/2024 najwyżej sklasyfikowany był na 28. miejscu.
W zawodach FIS Cupu 2024/2025 dwukrotnie stanął na podium, we wrześniu 2024 w Villach i w lutym 2025 w Szczyrku zajmując 3. pozycję. Na Mistrzostwach Świata Juniorów 2025 zajął 8. miejsce indywidualnie, 5. w drużynie męskiej i 8. w zespole mieszanym. W Pucharze Kontynentalnym 2024/2025 najwyżej klasyfikowany był na 14. lokacie, na zakończenie sezonu w Zakopanem. 14 września 2025 roku w Stams po raz pierwszy wygrał konkurs Letniego Pucharu Kontynentalnego.
Wielki sukces 18-latka z Polski – Klingenthal
Kacper Tomasiak przyjechał do Klingenthal, by walczyć o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Letniego Pucharu Kontynentalnego oraz o zwiększenie kwoty startowej reprezentacji Polski na pierwsze 12 konkursów Pucharu Świata sezonu 2025/26. Po sobotnim ósmym miejscu młody skoczek był bardzo blisko zapewnienia sobie końcowego triumfu w cyklu.
W niedzielę 18-letni reprezentant Polski po pierwszej serii zajmował dziesiąte miejsce po skoku na 133,5 metra. W finałowej rundzie jednak w pełni wykorzystał sprzyjające warunki wietrzne i popisał się znakomitym lotem na 144,5 metra. To dało mu awans aż o sześć pozycji na czwarte miejsce.
Zwycięzcą konkursu został doświadczony Gregor Deschwanden, który skakał na odległość 145 i 143 metrów, zdobywając 270,4 pkt. Drugie miejsce zajął Felix Hoffmann (142 i 135 m – 267,4 pkt), a podium uzupełnił Domen Prevc (133 i 139,5 m – 264,3 pkt).
W niedzielnym konkursie punkty do klasyfikacji Letniego Pucharu Kontynentalnego zdobył jeszcze Klemens Joniak, który po skokach na 135 i 126 metrów uplasował się na 13. miejscu z notą 231,6 pkt. Pozostali reprezentanci Polski nie zdołali awansować do finału – Jakub Wolny był 36. (123 m), Szymon Sarniak 47. (117,5 m), Andrzej Stękała 51. (109 m), a Tymoteusz Amilkiewicz zakończył rywalizację na 55. pozycji (104 m).
Wielki sukces 18-latka z Polski – co to oznacza dla polskich skoków?
To pierwszy taki sukces Polaka od 2019 roku, kiedy to Klemens Murańka triumfował w tym cyklu. Dzięki regularnym i solidnym występom przez całe lato, Tomasiak zakończył cykl z dorobkiem 262 punktów, wyprzedzając drugiego w klasyfikacji Gregora Deschwandena o 36 punktów.
Sukces Tomasiaka to także znak, że młodsze pokolenie polskich skoczków jest gotowe na wyzwania na najwyższym poziomie. Jego osiągnięcie przypomina o dawnych sukcesach Adama Małysza i Kamila Stocha, którzy również triumfowali w Letnim Pucharze Kontynentalnym. Może to inspirować kolejnych młodych zawodników do podjęcia rywalizacji na międzynarodowej arenie.
Jego osiągnięcie świadczy o rosnącym potencjale młodych zawodników w Polsce. Dodatkowo stał się tym samym drugim najmłodszym zwycięzcą w historii Letniego Pucharu Kontynentalnego, ustępując jedynie Aleksandrowi Zniszczołowi.
Dzięki zwycięstwu Tomasiaka Polska zyskała dodatkowe miejsce startowe na pierwsze 12 konkursów indywidualnych Pucharu Świata w sezonie 2025/26, obejmujących zawody w Lillehammer, Falun, Ruce, Wiśle, Klingenthal i Engelbergu. To bez wątpienia oznacza większą elastyczność w doborze skoczków i szansę na lepsze wyniki drużyny.
Po swoim sukcesie Tomasiak otrzymał powołanie do reprezentacji Polski na finał Letniego Grand Prix w Klingenthal. Co stanowi dla niego kolejną szansę na rywalizację z najlepszymi skoczkami świata.
Podsumowując, zwycięstwo Kacpra Tomasiaka w Letnim Pucharze Kontynentalnym to nie tylko osobisty sukces młodego skoczka. A także krok ku odrodzeniu polskich skoków narciarskich na arenie międzynarodowej.

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Rafał Majka: Pożegnanie z peletonem koniec kariery polskiego mistrza!








































