Andrzej Wrona – pożegnanie legendy. Łzy, śmiech i siatkarski spektakl na Torwarze

554

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Andrzej Wrona
To koniec. /fot.TVP

Wypełniona po brzegi hala Torwar, ponad sześćdziesięciu siatkarskich przyjaciół, trzy sety widowiskowej gry i niezliczone łzy wzruszenia – tak wyglądało wielkie pożegnanie Andrzeja Wrony, jednego z najbardziej charyzmatycznych zawodników polskiej siatkówki XXI wieku. Mistrz świata z 2014 roku zakończył karierę w sposób, o jakim marzy każdy sportowiec – z klasą, wdzięcznością i rzeszą ludzi, którzy chcieli być częścią tego ostatniego, magicznego meczu.

“Marry Me” na niebie nad Bydgoszczą! Tajemnicze oświadczyny zachwyciły internautów.
Przeczytaj także
“Marry Me” na niebie nad Bydgoszczą! Tajemnicze oświadczyny zachwyciły internautów.
Zobacz →

Ostatni gwizdek – Warszawa kontra Reszta Świata

To był mecz tylko z pozoru. Na parkiecie nie było kalkulacji, presji czy taktycznych rozważań. Były za to emocje, śmiech, wspomnienia i siatkarska rewia. Drużyna Warszawy – złożona z zawodników klubów, w których Wrona grał przez lata – zmierzyła się z Resztą Świata, czyli reprezentantami reszty jego kariery: od AZS Częstochowa przez Delectę Bydgoszcz po Skrę Bełchatów i kadrę narodową.

Pierwszy set wygrała Warszawa 15:10, a ostatni punkt zdobył… libero Damian Wojtaszek, który pojawił się w ataku. Drugi set to popis Joanny Wołosz – siatkarskiej królowej rozegrania – która zaserwowała asa i pokazała, że w siatkówce nie ma miejsca na sztywne ramy. Warszawa znów górą – 15:9. Trzeci set, z udziałem niemal wszystkich gości benefisu, również padł łupem stołecznych (15:12), a spotkanie sędziował – z nieudawaną radością – Jakub Bednaruk.


Śmiech przez łzy – humor i serce Wrony

Trudno było nie dostrzec atmosfery wyjątkowości. Na parkiecie obok siebie stanęli zawodnicy, którzy przez lata tworzyli z Wroną drużyny – od juniorskiego KS Metro, przez AZS Politechnikę, Onico, aż po PGE Projekt Warszawa. Nie zabrakło też kultowych postaci reprezentacji Polski – Grzegorz Łomacz, Aleksander Śliwka, Michał Kubiak, Jakub Jarosz, Krzysztof Ignaczak i wielu innych. Z zagranicznych gwiazd wystąpili choćby Facundo Conte czy Srecko Lisinac.

Z Brukseli wpłynęło 5 mld euro. To zaliczka z KPO
Przeczytaj także
Z Brukseli wpłynęło 5 mld euro. To zaliczka z KPO
Zobacz →

Mimo powagi chwili, nie zabrakło też charakterystycznego dla Wrony dystansu i humoru. – „Robienie asów na facetach przychodzi mi łatwiej niż na kobietach” – zażartowała Joanna Wołosz, wywołując salwy śmiechu na trybunach. Conte przypadkiem zniszczył maskotkę w kształcie Wrony. – „Nadepnął i popsuł mojego Wronę” – śmiał się Wojciech Włodarczyk. Z kolei Jakub Kowalczyk, jego wieloletni kolega z boiska, przyznał: „Myślałem, że już się nie wzruszę, ale Andrzej musiał udowodnić, że byłem w błędzie”.


Cisza po ostatnim serwisie – i zastrzeżony numer „8”

Po ostatnim punkcie nastała cisza – nie z braku entuzjazmu, ale z potrzeby przeżycia tej chwili. Andrzej Wrona stanął na środku parkietu. Ponadto przyjął owację na stojąco i podziękował najważniejszym ludziom swojej siatkarskiej drogi – trenerom, kolegom, rodzinie, żonie Zosi i fanom. Jego głos się załamał, ale nikt nie miał mu tego za złe. To była prawdziwa, autentyczna emocja.

Na zakończenie, Piotr Gacek – wiceprezes PGE Projekt Warszawa – ogłosił, że numer „8”, z którym Wrona występował, zostaje zastrzeżony. To pierwszy taki przypadek w historii stołecznego klubu. Symboliczny gest. Wrona nie zagra już na parkiecie, ale jego duch pozostanie z drużyną na zawsze.


Siatkarska podróż Andrzeja Wrony – od juniora do mistrza świata

Urodzony w 1988 roku w Warszawie, Wrona rozpoczął swoją przygodę z siatkówką w KS Metro. Kolejne etapy jego kariery to Legia Warszawa, AZS Częstochowa, Delecta Bydgoszcz, Skra Bełchatów, a od 2016 roku – nieprzerwanie – Projekt Warszawa. To tu zdobył serca kibiców i status lokalnej legendy.

W reprezentacji Polski zadebiutował w 2013 roku. Rok później zdobył złoto mistrzostw świata, grając u boku m.in. Michała Winiarskiego i Mariusza Wlazłego. W 2019 roku wraz z kadrą przywiózł brąz z finałów Ligi Narodów w Chicago.


Mentor i ambasador: Wrona o młodych sportowcach

Wieczór zakończył się ważnym przesłaniem. Andrzej Wrona, już nie jako sportowiec, ale jako mentor, zwrócił się do młodych:
– „Nie bójcie się. Mnie kiedyś powstrzymał wstyd. Nie warto się zatrzymywać. Róbcie swoje i nie rezygnujcie ze swoich marzeń.”

To nie były puste słowa. Wrona przez lata stał się ikoną nie tylko siatkarskich parkietów, ale i całego środowisk jaka. Ponadto komentator, ambasador siatkówki i człowiek, który potrafił łączyć sportową powagę z autentyczną radością życia.


Nie żegnamy, mówimy: do zobaczenia

Ostatni mecz Andrzeja Wrony nie był końcem. Był celebracją. Był momentem, w którym sportowiec przechodzi z boiska do legendy. Jego “ósemka” zawisła symbolicznie nad Torwarem, a echo jego kariery jeszcze długo rozbrzmiewać będzie w polskiej siatkówce.

Dziękujemy, Andrzeju. Za punkty, śmiech, łzy.
Za serce do gry.

Ponadto przeczytaj o: Cień Grand Hotelu: Mroczna przeszłość Karola Nawrockiego.

Pierwsza w UE radiowa i portalowa redakcja z niepełnosprawnościami

Ponadto prowadzimy restaurację ZDRÓWKO którą wspiera Jarosław Uściński

Wspomoż fundację – Przekaż 1.5%

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

No posts to display