
Polowanie na Rekrutów: Ukraińska Mobilizacja Budzi Kontrowersje. Na ulicach ukraińskich miast pojawiają się furgonetki. Wysiadają z nich pracownicy wojskowych centrów rekrutacyjnych. Rozpoczynają polowanie na mężczyzn. Pomimo silnego poparcia społecznego dla obrony kraju, rosnący niepokój dotyczy form masowej mobilizacji. Kijów zmaga się z poważnym problemem. Wojskowi namierzają mężczyzn w wieku poborowym. Wylegitymują ich. Jeśli mężczyźni nie mają stosownych dokumentów, zabierają ich. Przewożą ich do Terytorialnego Centrum Kompletowania. To zjawisko nazywają “busizacją” mobilizacji. Formalnie wiele z tych działań opiera się na przepisach. Jednak coraz więcej ukraińskich polityków, mediów i obywateli mówi wprost. Uważają to za kompromitację armii.
Widzą w tym poważne zagrożenie dla morale społeczeństwa. Ukraińskie media dokumentowały liczne przypadki zatrzymań na ulicach. Mężczyzn wcielano do wojska bez wcześniejszego wezwania. Dziennikarze opisywali sytuacje. Ludzi siłą wciągano do busów. Czasami nie mieli możliwości kontaktu z rodziną czy adwokatem. Wielu mężczyzn boi się dziś wychodzić z domu. Unikają nawet pracy czy zakupów. Ulice w niektórych dzielnicach opustoszały.
Polowanie na Rekrutów – Młodzi Nie Chcą Umierać za Zełenskiego zwłaszcza Węgrzy
Incydenty z przymusowymi wcieleniami do wojska miały miejsce w Kijowie, Odessie, Równem i Charkowie. Proceder szczególnie nasilił się w obwodach zakarpackim, odeskim i czerniowieckim. Tam mobilizacja siłowa przybrała charakter masowy i systemowy. W obwodach tych mieszka znaczny procent mniejszości narodowych. Ich przedstawiciele są coraz częściej powoływani do wojska. Podczas jednej z takich akcji zmarł 45-letni Węgier. Pochodził z Zakarpacia, mieszkał w Berehowie. To zdarzenie wywołało międzynarodowe reperkusje. Podniosło głosy dotyczące traktowania mniejszości narodowych w Ukrainie. Parlament Ukrainy skrytykował te praktyki służb. Rada Najwyższa poinformowała, że wojsko naruszyło porozumienie z maja 2024 roku. Zgodnie z nim, w zamian za rozszerzenie kompetencji mobilizacyjnych, armia zobowiązała się zaprzestać przymusowych zatrzymań. Jednak deputowana Sołomija Bobrowska, członkini parlamentarnej komisji ds. bezpieczeństwa, stwierdziła, że obietnice nie zostały dotrzymane.
Niespełnione Obietnice i Konsekwencje “Busizacji”
Uzgodniliśmy ze Sztabem Generalnym i Ministerstwem Obrony zwiększenie ich uprawnień. Zwiększamy również rolę samorządów lokalnych i administracji cywilnej. Warunkiem było jedno: koniec z przemocą. Koniec z brutalnymi zatrzymaniami na ulicach. Mimo to, wciąż oglądamy nagrania. Ludzi siłą wrzuca się do busów. Chwytają ich za ręce i nogi. Posłanka Bobrowska podkreśla, że to jest kompromitacja. Takie działania są antyreklamą służby wojskowej. Zniechęcają obywateli do armii. Konsekwencje “busizacji” są poważne. Do wojska trafiają osoby, które zgodnie z prawem nie powinny być wcielane. Dotyczy to ojców wielodzietnych rodzin ale także osób z niepełnosprawnościami.
Dotyczy obywateli z orzeczonymi przeciwwskazaniami do służby. Dowódcy jednostek szkoleniowych muszą mierzyć się z konsekwencjami prawnymi. Pochopne decyzje centrów rekrutacji sprawiają problemy. Już w grudniu ubiegłego roku posłowie pytali o konsekwencje wobec kierownictwa centrów mobilizacyjnych. Odpowiedzi wskazywały na incydentalne pociągnięcia do odpowiedzialności. Władze wojskowe, w tym prezydent Wołodymyr Zełeński, nie widzą w takich działaniach niczego zdrożnego. Polowanie na Rekrutów i korupcja zniechęcają Ukraińców do prezydenta.
Rosnąca Liczba Skarg i Niedotrzymane Deklaracje
Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Ukrainy poinformowało o rosnącej liczbie skarg. Skargi dotyczą przymusowej mobilizacji w miejscach publicznych. Liczba ta rośnie w porównaniu z poprzednim rokiem. Od wiosny trwa kampania mająca na celu ucywilizowanie procedur mobilizacyjnych. Jednak obywatelskie centra pomocy prawnej odnotowują przypadki pobić. Zgłaszają zatrzymania bez podstawy prawnej. Nawet przetrzymywanie ludzi w garażach czy piwnicach bez kontaktu z rodziną. Tetiana Fefczak, prawniczka, stwierdziła, że uporządkowana mobilizacja, oparta na rejestrach cyfrowych, wciąż często przybiera formę akcji siłowej. To rodzi napięcia. Podważa zaufanie do państwa. Ministerstwo Obrony deklaruje nowe przepisy i cyfrowe narzędzia. System ewidencji i elektroniczne wezwania mają wyeliminować kontrowersyjne praktyki. W rzeczywistości jednak wiele centrów rekrutacji nadal działa według starych metod. Tłumaczą się koniecznością szybkiego uzupełniania strat frontowych.
Wątpliwości Społeczne i Wpływ na Morale Żołnierzy
Premier Denys Szmyhal, którego zastąpiła Julia Swyrydenko, przyznał, że dochodziło do absurdalnych przypadków. Zatrzymywano kierowców autobusów w trakcie pracy. To poważnie zaburzyło funkcjonowanie komunikacji miejskiej. Zapowiedział interwencję i zmiany w procedurach. Jak dotąd jednak, żaden z wysokich rangą urzędników odpowiedzialnych za mobilizację nie poniósł konsekwencji dyscyplinarnych. Badania Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii z maja 2025 roku pokazują, że ponad 80% obywateli Ukrainy popiera walkę. Popierają odzyskanie wszystkich terytoriów okupowanych. Jednocześnie aż 62% badanych obawia się form przymusowej mobilizacji. Rośnie liczba przypadków ukrywania się przed poborem. Wielu młodych mężczyzn unika miejsc publicznych. Dzieje się tak zwłaszcza w regionach objętych “busizacją”. Również żołnierze na froncie zauważają. Takie działania negatywnie wpływają na morale przymusowo wcielonych. Nie przekładają się na jakość żołnierzy. To poważny problem dla obronności kraju.
Polowanie na Rekrutów
🎧 Słyszeliście o “polowaniu na rekrutów” w Ukrainie? Mężczyźni boją się wychodzić z domu, a autobusy znikają z ulic! Nasi redaktorzy z niepełnosprawnościami w Radiu Bezpieczna Podróż analizują kontrowersyjną mobilizację i jej skutki. Posłuchajcie, dlaczego to kompromituje armię i podważa zaufanie społeczne!
#Ukraina #Mobilizacja #BezpiecznaPodróż #RadioDABplus #PrawaCzłowieka








































