Mistrzowie bez litości… i z dwoma niewiarygodnymi wpadkami

Pięć goli, dwa kurioza – Barcelona znów robi show.

527

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Barcelona
Powrót na Camp Nou już blisko.

FC Barcelona wciąż strzela jak na zawołanie. W próbie generalnej przed startem LaLigi mistrzowie Hiszpanii rozbili Como 5:0, sięgając po prestiżowy Puchar Gampera. Zespół Xaviego pokazał ofensywną moc, choć zmiennicy kontuzjowanego Roberta Lewandowskiego przeplatają udane akcje… spektakularnymi pudłami.

Prognoza pogody na 13 grudnia 2023
Przeczytaj także
Prognoza pogody na 13 grudnia 2023
Zobacz →

Tło meczu — zamieszanie przed pierwszym gwizdkiem

Spotkanie odbyło się w dość nietypowej atmosferze. Zaledwie kilka dni wcześniej udało się załagodzić napięty konflikt z Markiem-André ter Stegenem, który długo nie chciał ujawnić pełnych wyników badań po operacji pleców. To kluczowe dla Barcelony, bo w przypadku jego dłuższej absencji klub może przeznaczyć część pensji bramkarza na rejestrację nowych zawodników, w tym jego zmiennika Joana Garcii.
Symboliczne było to, że na przedmeczowej prezentacji zarówno ter Stegen, jak i Garcia wystąpili z numerem 1 na koszulce. Ostatecznie między słupkami stanął Garcia i od pierwszych sekund musiał interweniować po strzałach Addaiego i Douvikasa.

Fermin show i koncert Dumy Katalonii

Barcelona długo rozkręcała się w ataku, ale gdy już znalazła drogę do bramki, posypały się kolejne gole. W 21. minucie Fermin López wykorzystał bezpańską piłkę i strzałem po ziemi otworzył wynik. Chwilę później dołożył drugie trafienie, tym razem pięknym uderzeniem w okienko po asyście Frenkiego de Jonga.
Na 3:0 podwyższył Raphinha, który zamienił na gola precyzyjne podanie Marcusa Rashforda. Tuż przed przerwą do listy strzelców dopisał się Lamine Yamal, wykorzystując przechwyt Raphinhi. W doliczonym czasie Rashford mógł zdobyć piątą bramkę, ale po minięciu bramkarza trafił… obok słupka, uśmiechając się pod nosem.

Wejście Ferrana i drugi gol Yamala

Po przerwie Rashford ustąpił miejsca Ferranowi Torresowi, który już w 49. minucie zanotował asystę przy drugim trafieniu Yamala. Hiszpański skrzydłowy uderzył precyzyjnie przy dalszym słupku, nie dając bramkarzowi Como żadnych szans.
Ferran miał też okazję, by sam wpisać się na listę strzelców, lecz podobnie jak Rashford zmarnował sytuację stuprocentową. Tym razem Yamal podał mu piłkę w idealnym momencie, ale strzał napastnika powędrował daleko od bramki.

Forma strzelecka przed startem sezonu

Barcelona w okresie przygotowawczym zachwyca skutecznością — w ostatnich sparingach wygrała 3:1 z Vissel Kobe, 7:3 z FC Seoul, 5:0 z Daegu FC i teraz ponownie 5:0, tym razem z 10. drużyną Serie A.
Duma Katalonii wejdzie w nowy sezon LaLigi w roli faworyta. Pierwszy test już w sobotę, kiedy na wyjeździe zmierzy się z Realem Mallorca. Kibice liczą, że ofensywny festiwal goli z lata znajdzie swoją kontynuację także w meczach o stawkę.

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

No posts to display