Rosjanie zatopili 300tys ton broni chemicznej na dnie Bałtyku – na krawędzi katastrofy

Bałtyk to nie tylko plaże i piękne zachody słońca. Na jego dnie tyka chemiczna bomba z czasów II wojny światowej. 💣 Iperyt i fosfor mylony z bursztynem wciąż stanowią realne zagrożenie dla turystów i rybaków. Przeczytaj nasz artykuł, aby poznać skalę tego problemu!

2532

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Rosjanie zatopili 300tys ton broni chemicznej na dnie Bałtyku
Rosjanie zatopili 300tys ton broni chemicznej na dnie Bałtyku

Rosjanie zatopili 300tys ton broni chemicznej na dnie Bałtyku. Po zakończeniu II wojny światowej alianci stanęli przed ogromnym problemem utylizacji niemieckiej amunicji. Tradycyjne metody niszczenia okazały się zbyt czasochłonne, niebezpieczne oraz bardzo kosztowne. Dlatego zdecydowano się na zatapianie broni w morzu, co wydawało się szybkim i efektywnym rozwiązaniem. Wówczas nikt nie przejmował się kwestiami ochrony środowiska morskiego ani przyszłymi konsekwencjami. Podczas gdy Amerykanie i Brytyjczycy zatopili swoją część arsenału głównie w cieśninach duńskich, Sowieci zrzucili ogromne ilości broni chemicznej do Morza Bałtyckiego. Niestety stanowi to dla nas wszystkich tykającą bombę zegarową, która zagraża ludziom i ekosystemowi.

Ruszył 81 Tour de Pologne
Przeczytaj także
Ruszył 81 Tour de Pologne
Zobacz →

Podwodny Arsenał Zagłady – Rosjanie zatopili 300tys ton broni chemicznej na dnie Bałtyku

Na dnie Bałtyku spoczywają dziesiątki tysięcy ton śmiertelnie niebezpiecznych substancji chemicznych. Oficjalne dokumenty i zeznania świadków wskazują na zatopienie co najmniej 42 tysięcy ton broni. Historycy szacują jednak, że Związek Radziecki mógł pozbyć się nawet ponad 300 tysięcy ton. Główne składowiska zlokalizowano na Głębi Gotlandzkiej oraz na wschód od duńskiej wyspy Bornholm. W morzu spoczywają bomby oraz pociski artyleryjskie zawierające iperyt, fosgen, tabun oraz adamsyt. Znajdują się tam również pojemniki z cyjanowodorem, znanym pod handlową nazwą Cyklon B. Ta przerażająca broń była wyrzucana za burtę statków, często w zwykłych drewnianych skrzyniach.

Iperyt – Cichy Zabójca z Głębin

Największe zagrożenie stanowi iperyt siarkowy, nazywany potocznie gazem musztardowym od swojego zapachu. W kontakcie ze skórą substancja ta powoduje bardzo trudno gojące się pęcherze i rany. Iperyt w niskiej temperaturze panującej na dnie morza zamienia się w twardą, lepką substancję. Jego grudki często zaplątują się w sieci rybackie lub sztorm wyrzuca je na brzeg. W 1955 roku w Darłówku doszło do tragedii, gdy poparzeniu uległo 102 dzieci przebywających na koloniach. Niestety czwórka z nich na zawsze straciła wzrok w wyniku kontaktu z tą niebezpieczną substancją. Szacuje się, że pociski z iperytem stanowią aż 63 procent zatopionych tam materiałów. Rosjanie zatopili 300tys ton broni chemicznej na dnie Bałtyku – tyle wiemy a ile na prawdę?

Biały Fosfor – Śmiertelny Bursztyn

Ogromnym niebezpieczeństwem czyhającym na plażowiczów jest także niezwykle toksyczny biały fosfor. Substancja ta spala się w temperaturze około 1300 stopni Celsjusza i ulega samozapłonowi po wyschnięciu. Grudki fosforu z powodu zanieczyszczeń często przybierają żółtawy kolor, przez co wyglądają jak bursztyn. Nieświadomi turyści zbierają go z plaży i wkładają do kieszeni jako pamiątkę z wakacji. W 2014 roku niemiecki emeryt doznał oparzeń trzeciego stopnia, gdy schował do kieszeni znaleziony fosfor. Na niemieckich plażach wyspy Uznam pojawiły się specjalne tablice ostrzegające przed tym śmiertelnym zagrożeniem.

Pogoda w Poniedziałek 25 grudnia 2023
Przeczytaj także
Pogoda w Poniedziałek 25 grudnia 2023
Zobacz →

Trwałe Zagrożenie dla Ludzi i Gospodarki

Zatopiona broń chemiczna stanowi nieustanne zagrożenie dla rybołówstwa i żeglugi na Bałtyku. Rybacy regularnie wyławiają w sieciach niebezpieczne substancje, co prowadzi do skażenia połowów. Niemieckie źródła podają, że co najmniej 91 rybaków odniosło rany w kontakcie z iperytem. Istnieje również ryzyko przypadkowej detonacji wyłowionej amunicji konwencjonalnej, co może być tragiczne. Płytko zatopione pociski, leżące na głębokości zaledwie 30 metrów, stanowią potencjalny cel dla terrorystów. Problem ten wymaga pilnych i skoordynowanych działań międzynarodowych, aby zapewnić bezpieczeństwo wszystkim mieszkańcom regionu.


Rosjanie zatopili 300tys ton broni chemicznej na dnie Bałtyku

Bałtyk to nie tylko plaże i piękne zachody słońca. Na jego dnie tyka chemiczna bomba z czasów II wojny światowej. 💣 Iperyt i fosfor mylony z bursztynem wciąż stanowią realne zagrożenie dla turystów i rybaków. Przeczytaj nasz artykuł, aby poznać skalę tego problemu!

#Bałtyk #Zagrożenie #Historia #Bezpieczeństwo #BrońChemiczna

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

No posts to display