Dramatyczne wołanie o pomoc i tragiczna śmierć 38-letniego Łukasza

490

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Dramatyczne wołanie o pomoc i tragiczna śmierć 38-letniego Łukasza
Dramatyczne wołanie o pomoc i tragiczna śmierć 38-letniego Łukasza

Dramatyczne wołanie o pomoc i tragiczna śmierć 38-letniego Łukasza. Błąd dyspozytora i tragiczna śmierć 38-letniego Łukasza to wstrząsająca historia, która pokazuje luki w systemie opieki zdrowotnej. Łukasz, mąż i ojciec dziesięcioletniej Amelii, zmarł w dramatycznych okolicznościach. Jego żona, Magdalena, trzykrotnie wzywała pogotowie ratunkowe. Mężczyzna cierpiał niewyobrażalny ból nóg i całego ciała. Mówił swojej żonie, że dosłownie pali się od środka. Niestety dyspozytor medyczny zlekceważył te niepokojące sygnały. Kwestionował wezwanie karetki do tak młodego pacjenta. Mimo alarmujących objawów rodzina nie otrzymała potrzebnej pomocy na czas relacjonuje program “Interwencja”.

Daniel Huber – Austriacki skoczek narciarski
Przeczytaj także
Daniel Huber – Austriacki skoczek narciarski
Zobacz →

Błąd dyspozytora i tragiczna śmierć 38-latka: Zlekceważone objawy

Pierwsze wezwanie pogotowia miało miejsce 8 stycznia w nocy. Ratownicy zdiagnozowali u pana Łukasza wyczerpanie i infekcję dróg oddechowych. Zignorowali przy tym żółte spojówki i krwawienie z przewodu pokarmowego. Zdecydowali o pozostawieniu chorego w domu. Po kilkunastu godzinach stan mężczyzny gwałtownie się pogorszył. Mąż pani Magdaleny z bólu zrzucał się z łóżka na podłogę. Podczas drugiej rozmowy dyspozytor wykazał się ogromną znieczulicą. Stwierdził, że człowiek może przeżyć bez jedzenia nawet trzydzieści dni. Ponownie odmówił wysłania zespołu ratownictwa medycznego.

Dramatyczne wołanie o pomoc i tragiczna śmierć 38-letniego Łukasza – Pomoc nadeszła za późno

Rodzina stanęła przed niewyobrażalnie trudnym zadaniem. Pan Łukasz mieszkał na czwartym piętrze bez windy. Ważył osiemdziesiąt kilogramów i miał sto osiemdziesiąt centymetrów wzrostu. Żona nie była w stanie sama przetransportować go do samochodu. Mężczyzna nie mógł samodzielnie przejść nawet do toalety. Dopiero przy trzecim wezwaniu karetka w końcu przyjechała, a ratownicy zabrali pana Łukasza na oddział szpitalny. Niestety na skuteczną pomoc medyczną było już za późno. Mężczyzna zmarł zaledwie kilka godzin po przyjęciu do szpitala.

Rodzina walczy o sprawiedliwość

Sprawa trafiła do prokuratury, która wszczęła postępowanie w tej sprawie. Po kilku miesiącach śledczy jednak umorzyli dochodzenie. Swoją decyzję oparli na opinii biegłych z zakresu medycyny którzy uznali, że działania ratowników medycznych były prawidłowe oraz stwierdzili zgodność ich postępowania z obowiązującymi przepisami. Rodzina zmarłego nie zgadza się z tą kontrowersyjną decyzją. Adwokat rodziny złożył zażalenie na postanowienie prokuratury. Bliscy domagają się wznowienia śledztwa i rzetelnej oceny pracy medyków.

Rosnące ceny LPG: Embargo na rosyjski gaz zmienia sytuację na rynku
Przeczytaj także
Rosnące ceny LPG: Embargo na rosyjski gaz zmienia sytuację na rynku
Zobacz →

Dramatyczne wołanie o pomoc i tragiczna śmierć 38-letniego Łukasza – Błąd dyspozytora i tragiczna śmierć 38-latka: Sprawa wciąż otwarta

Prokuratura to nie jedyna instytucja, która bada tę tragiczną sprawę. Krakowskie pogotowie ratunkowe rozpoczęło własne wewnętrzne postępowanie, które ma na celu dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności zdarzenia. Sprawą zajął się również Rzecznik Praw Pacjenta. Jego biuro prowadzi dogłębną analizę dokumentacji medycznej. Rzecznik widzi przesłanki do zakwestionowania podjętych decyzji medycznych i sprawdzi, czy personel medyczny zachował należytą staranność. Rodzina pana Łukasza wciąż walczy o prawdę i sprawiedliwość.

Foto: Wikipedia commons

Zainteresował cię nasz artykuł? Przeczytaj także o rekinach w Egipcie

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

No posts to display