
Francja kupuje gaz z Rosji, Niemcy też. Niemcy i Francja kontynuują import rosyjskiego skroplonego gazu, co bezpośrednio finansuje działania wojenne Kremla. Taka sytuacja tworzy niezwykle problematyczny wizerunek europejskiej polityki zagranicznej, która wydaje się wewnętrznie sprzeczna. Te same państwa jednocześnie wspierają Ukrainę militarnie oraz finansowo, pomagając jej w obronie własnej suwerenności. Ten polityczny dualizm podważa wiarygodność Zachodu, ponieważ pomoc dla ofiary idzie w parze ze wspieraniem agresora. Oskarżenia o prowadzenie polityki podwójnych standardów stają się w tym kontekście w pełni uzasadnione i trudne do odparcia. Działania te pokazują głęboki konflikt między deklarowanymi wartościami a pragmatyzmem gospodarczym największych europejskich potęg.
Zależność Energetyczna Europy – Francja kupuje gaz z Rosji, Niemcy też
Długofalowe uzależnienie europejskich gospodarek od rosyjskich surowców energetycznych stanowi główne źródło obecnego problemu. Niemiecki przemysł przez dekady budował swoją konkurencyjność na tanim gazie, co stworzyło silne strukturalne powiązania. Nagłe zerwanie wszystkich kontraktów na dostawy LPG wywołałoby poważny szok gospodarczy dla wielu kluczowych sektorów. Rządy Francji i Niemiec obawiają się gwałtownego wzrostu cen energii, który mógłby zaszkodzić ich przemysłowi. Dlatego politycy decydują się na stopniowe wygaszanie importu, przedkładając stabilność własnej gospodarki nad natychmiastowe odcięcie Rosji. To podejście, choć krytykowane, wynika z chłodnej kalkulacji ekonomicznych strat i zysków.
Mechanizmy Sankcji i Ich Ograniczona Skuteczność
Unia Europejska wprowadza kolejne pakiety sankcji, jednak ich implementacja często jest powolna i pełna wyjątków. Odsunięcie całkowitego zakazu importu LPG na styczeń 2027 roku stanowi tego doskonały przykład. Taki odległy termin daje Rosji mnóstwo czasu na przekierowanie swoich dostaw na inne rynki, głównie azjatyckie. Jednocześnie europejskie firmy zyskują okres przejściowy na dostosowanie swoich łańcuchów dostaw i znalezienie alternatywnych źródeł. Powolne działanie sankcji osłabia ich zamierzony efekt, czyli szybkie pozbawienie Kremla środków na prowadzenie wojny. Ta opieszałość pokazuje, jak trudno jest osiągnąć jednomyślność i determinację w działaniu w gronie dwudziestu siedmiu państw członkowskich. Francja kupuje gaz z Rosji, Niemcy też i to coraz więcej w 2024 roku padł rekord.
Zewnętrzna Presja a Wewnętrzne Podziały Unii
Stany Zjednoczone, w tym administracja prezydenta Trumpa, głośno domagają się natychmiastowego i całkowitego embarga na rosyjskie surowce. Amerykańska perspektywa jest znacznie prostsza, ponieważ ich gospodarka nie jest tak silnie powiązana z rosyjską energią. Ta zewnętrzna presja uwidacznia strategiczne różnice w podejściu między USA a kluczowymi państwami Unii Europejskiej. Waszyngton postrzega sytuację głównie przez pryzmat globalnego bezpieczeństwa, wzywając do zdecydowanych kroków. Tymczasem Berlin i Paryż muszą balansować między solidarnością z Ukrainą a ochroną własnych interesów ekonomicznych i społecznych. Te rozbieżności osłabiają jednolity front Zachodu wobec rosyjskiej agresji.
Moralny Dylemat i Strategiczne Konsekwencje
Utrzymywanie stosunków handlowych z Rosją w obszarze energetyki rodzi poważny dylemat moralny dla europejskich przywódców. Każde euro zapłacone za rosyjski gaz może zostać przeznaczone na produkcję amunicji używanej przeciwko Ukraińcom. Długofalowo taka polityka podkopuje autorytet moralny Europy jako obrońcy międzynarodowego porządku i prawa. Utrwala ona również wizerunek Unii Europejskiej jako organizacji niezdecydowanej, w której partykularne interesy narodowe biorą górę nad wspólnym bezpieczeństwem. Kontynuowanie importu, nawet w ograniczonym zakresie, wysyła do Kremla sygnał, że ekonomiczne korzyści wciąż mogą być ważniejsze od zasad.
Francja kupuje gaz z Rosji, Niemcy też
Europa płaci Rosji miliardy za gaz, jednocześnie wysyłając pomoc Ukrainie broniącej się przed rosyjską agresją. Czy to polityczny absurd? Nowe sankcje mają to zakończyć, ale dopiero w 2027 roku. Jak oceniacie taką politykę podwójnych standardów? Dajcie znać w komentarzach!
#sankcje #Rosja #LPG








































