Pierwsze Elektryczne Ferrari

Ferrari jest przyzwyczajone do uwagi. Jak mówi Vigna: „Jednym z pięknych celów naszej firmy jest śmiałe definiowanie granic tego, co możliwe. Jeśli nie będziemy wprowadzać innowacji, nie będziemy liderem rynku”.

1884

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Pierwsze elektryczne Ferrari nie będzie supersamochodem, będzie SUVem
Pierwsze elektryczne Ferrari nie będzie supersamochodem, będzie SUVem

Ferrari jest synonimem wspaniałych silników spalinowych o chwalebnej, wieloletniej tradycji. Ten ogromny ciężar historii pomaga sprzedawać V6, V8 i V12, ale z pewnością grozi to zmiażdżeniem pierwszego elektrycznego Ferrari – brak muzyki wydechu i dziedzictwa stawia go przed ogromnym wyzwaniem. Idea elektrycznego Ferrari wydaje się wewnętrznie sprzeczna.

Fura za 750tys dla prezesa PGE czyli obniżamy ceny prądu… ha, ha, ha
Przeczytaj także
Fura za 750tys dla prezesa PGE czyli obniżamy ceny prądu… ha, ha, ha
Zobacz →

Dlaczego Ferrari chce być Elektryczne? Koncepcja i Osiągi

Dyrektor generalny Benedetto Vigna wyjaśnia: „Chcemy pokazać, że można wykorzystać dowolną technologię, aby zachwycać naszych klientów, oraz chcemy jak najbardziej poszerzyć naszą bazę klientów.” EV nadchodzi w połowie przyszłego roku, ale nie będzie supersamochodem. Ferrari twierdzi, że obecna chemia ogniw nie zrównoważy wzrostu masy. Spodziewamy się czterodrzwiowego, niskiego coupe-SUV-a (koncepcyjnie bliskiego Jaguarowi i-Pace), zaprojektowanego we współpracy z byłym projektantem Apple’a, Jony’m Ive’em (wnętrze).

Pierwsze elektryczne Ferrari już jeździ w przebraniu
Pierwsze elektryczne Ferrari już jeździ w przebraniu

Samochód wykorzystuje cztery silniki elektryczne (po dwa na oś) o łącznej mocy ponad 1000 KM (831 KM z tyłu). Osiągi są oszałamiające: 0-100 km/h w mniej niż 2,5 s i prędkość maksymalna 310 km/h. Deklarowany zasięg przekracza 530 km z ładowaniem 350 kW. Ferrari, sceptyczne wobec ciężkich EV, określa rywali jako „słonie” za brak finezji w prowadzeniu. Będzie to model seryjny, bliższy Porsche Cayenne Electric Turbo niż Rimac. Waży 2300 kg i ma akumulator 122 kWh brutto. To jedna z największych baterii EV na rynku.

Inżynieria Z Maranello: Silniki i Bateria

Technologia e-osi jest realizowana przez Ferrari w Maranello. Firma korzysta z doświadczeń z F1 (KERS) i hybryd (LaFerrari, SF90, 296 GTB). Silniki z magnesami trwałymi osiągają do 30 000 obr./min i są wyjątkowo kompaktowe. Wykorzystują układy Halbacha i innowacyjne chłodzenie z żywicą o wysokiej przewodności cieplnej zamiast chłodzenia stojana olejem. Inwertery zarządzają rekuperacją do 500 kW i stosują inteligentne zarządzanie momentem obrotowym, aby zwiększyć zasięg.

Wyposażenie motocykla
Przeczytaj także
Wyposażenie motocykla
Zobacz →
pierwsze elektryczne Ferrari otrzyma dużą baterię 122kWh
pierwsze elektryczne Ferrari otrzyma dużą baterię 122kWh

Bateria została zaprojektowana przez Ferrari, ale ogniwa dostarcza koreańska firma SK On. Akumulator (122 kWh) jest zintegrowany strukturalnie z monokokiem (20 punktów mocowania), obniżając środek ciężkości o 80 mm. Chłodzenie odbywa się tylko od spodu, a Ferrari postawiło na możliwość naprawy i demontażu modułów (15 modułów po 14 ogniw), odrzucając konstrukcję „cell-to-pack” na rzecz „tej samej wydajności na zawsze”.

Wrażenia z Jazdy: Łopatki i Autentyczny Dźwięk

Ferrari obiecuje większą użyteczność niż Purosangue, ale z potencjałem wyższych wrażeń z jazdy. Dyrektor Vigna: „To będzie coś wyjątkowego. Nie musimy optymalizować kosztów, jak inni”. System podwozia obejmuje skrętne tylne koła, aktywną wersję zawieszenia z Purosangue (lżejsze amortyzatory) i wektorowanie momentu obrotowego z czterech silników, co pozwala na w pełni aktywne pokonywanie zakrętów. Efekt na drodze jest porównywany do redukcji masy o 450 kg.

Pierwsze elektryczne Ferrari będzie tu produkowane
Pierwsze elektryczne Ferrari będzie tu produkowane w Maranello

Wbrew trendom EV, Elettrica otrzyma łopatki zmiany biegów i symulowaną „skrzynię biegów” z pięcioma poziomami momentu obrotowego (Torque Shift Engagement). Dźwięk nie będzie ani repliką, ani wymysłem. Akcelerometr zamontowany na obudowie tylnego silnika będzie zbierał autentyczne wibracje i rezonanse, które zostaną wzmocnione elektronicznie i wyfiltrowane. Antonio Palermo (zespół ds. dźwięku) porównuje to do gitary elektrycznej – autentyczne źródło wzmacniane elektronicznie. Dźwięk będzie dostosowywany do trybu jazdy i ma dostarczać kluczowych informacji zwrotnych, np. o utracie przyczepności.

Ferrari jest przyzwyczajone do uwagi. Jak mówi Vigna: „Jednym z pięknych celów naszej firmy jest śmiałe definiowanie granic tego, co możliwe. Jeśli nie będziemy wprowadzać innowacji, nie będziemy liderem rynku”.

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

No posts to display