
Złoto Jabrzyk i Bachanka oraz medale Polaków w Pucharze Świata w Hamar – tak, tak oczywiście są to zawody Pucharu Świata w łyżwiarstwie szybkim, które odbyły się na legendarnym torze w Hamar (Norwegia). Nasza reprezentacja ponownie zaznaczyła swoją obecność na międzynarodowej arenie, zdobywając kilka medalowych miejsc i prezentując znakomitą formę tuż przed zimowymi igrzyskami olimpijskimi.
Rywalizacja była niezwykle zacięta, a różnice czasowe często minimalne – decydowały o kolejności na podium. Znakomita forma polskich panczenistów potwierdziła ich miejsce w światowej czołówce i dała kibicom wiele powodów do radości.
Złoto Jabrzyk i Bachanka oraz medale Polaków w Pucharze Świata w Hamar – Medale dla Polski
Kaja Ziomek-Nogal wywalczyła srebro, a Damian Żurek brąz w rywalizacji na 500 metrów podczas pierwszego dnia zawodów Pucharu Świata w norweskim Hamar. Ziomek-Nogal, która jechała w pierwszej parze, spisała się znakomicie i była na prowadzeniu aż do startu ostatniego duetu, w którym jechała fenomenalna Holenderka Femke Kok. Rywalka pobiła rekord toru i wyprzedziła Polkę.
Świetnie zaprezentował się też Damian Żurek, najwyżej klasyfikowany polski panczenista w tegorocznym Pucharze Świata. Polak, który w klasyfikacji generalnej na 500 metrów zajmuje trzecie miejsce, w Hamar wywalczył brązowy medal.
Drugi dzień zawodów w Norwegii był również bardzo udany dla polskiej reprezentacji. Po kolejny medal sięgnął Damian Żurek. Tym razem Polak świetnie zaprezentował się na dystansie 1000 m.
A Niedziela była dla nas!
Dwa srebrne medale na 500 metrów i złoto w sztafecie mieszanej, która jest konkurencją nieolimpijską, na koniec świetnych dla reprezentantów Polski zawodów Pucharu Świata w łyżwiarstwie szybkim w norweskim Hamar! Na drugim stopniu podium stanęli specjaliści w rywalizacji na 500 metrów – Kaja Ziomek-Nogal i Damian Żurek, który o jedną tysięczną sekundy uległ znakomitemu Amerykaninowi Jordanowi Stolzowi.
Ostatnią konkurencją rozgrywanych przez trzy dni zawodów Pucharu Świata w Hamar była rywalizacja sztafet mieszanych. To konkurencja, która nieco przypomina sztafety w short tracku, a w składzie zespołu jest jedna kobieta i jeden mężczyzna. W gronie ośmiu ekip najlepsi okazali się Natalia Jabrzyk i Marcin Bachanek.
Szerszy kontekst rywalizacji
Zawody w Hamar były kolejnym etapem Pucharu Świata, który służy także jako element kwalifikacji olimpijskich przed Zimowymi Igrzyskami. Na torze nie zabrakło także innych świetnych panczenistów z całego świata, w tym Jordana Stolza, który potwierdził dominację w sprincie, bijąc rekordy i regulując tempo rywalizacji.
Polskie łyżwiarstwo szybkie w Hamar pokazało ducha walki i rozwój na wysokim międzynarodowym poziomie. To również świetny prognostyk przed kolejnymi startami w sezonie i nadchodzącymi najważniejszymi imprezami w kalendarzu panczenistów.

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Wizyta polskiej delegacji w Paryżu








































