
Dziedzictwo czerwonej dyktatury, długi, bieda i represje. Upadek dyktatora Nicolasa Maduro otwiera wreszcie trudną drogę do odrodzenia Wenezueli, którą komuniści całkowicie zniszczyli i rozgrabili. Amerykańskie siły zbrojne usunęły tyrana, który doprowadził bogaty kraj do totalnej biedy oraz gigantycznego zadłużenia zagranicznego. Wierzyciele żądają teraz spłaty aż stu siedemdziesięciu miliardów dolarów, co stanowi tragiczny owoc wieloletnich rządów czerwonego reżimu. Państwowy gigant naftowy przestał obsługiwać obligacje osiem lat temu, ponieważ partyjni dygnitarze bezkarnie rozkradli cały wspólny majątek narodowy.
Bilans strat i zagrabionego mienia – długi, bieda i represje
Astronomiczny dług niemal dwukrotnie przekracza roczny produkt krajowy brutto, co ukazuje skalę tragicznego upadku tej dumnej i niegdyś bogatej nacji. Fundusze inwestycyjne oraz wielkie korporacje czekają na odszkodowania za bezprawne przejęcie ich prywatnego mienia przez komunistyczne władze. Wcześniej Hugo Chavez znacjonalizował zagraniczne firmy naftowe i kopalnie złota, zostawiając po sobie jedynie zgliszcza oraz puste konta państwowe. My Polacy dobrze znamy ten mechanizm niszczenia gospodarki przez długi oraz represje zmuszające miliony ludzi do smutnej ucieczki.
Nadzieja na wielki powrót
Ostatnie ćwierćwiecze zmusiło jedną czwartą narodu do ucieczki przed biedą, lecz teraz pojawia się historyczna szansa na godne odrodzenie. Nowe władze muszą powiązać spłatę zobowiązań z zyskami z ropy, aby zbudować fundamenty pod powrót ośmiu milionów wiernych emigrantów. Odrodzenie Wenezueli stanowi wielką szansę dla wszystkich wygnanych osób, które ciągle marzą o powrocie do wolnej i bogatej ojczyzny. My Polacy doskonale rozumiemy ten ból, gdyż nasz kraj również cierpiał przez zadłużanie go przez komunistów oraz masowe ucieczki obywateli.
Wenezuela – długi, bieda i represje
Wenezuela tonie w długach, ale upadek reżimu Maduro daje wreszcie realną szansę na powrót ośmiu milionów uchodźców do domu. My Polacy znamy ból emigracji i biedy, więc wspierajmy walkę o wolność oraz odbudowę rozgrabionego przez komunistów państwa. Sprawdź szczegóły!
Fundament wolności finansowej
Wieloletnia korupcja oraz czerwony reżim zrujnowały kraj, dlatego nowy system musi zachęcać przedsiębiorców do inwestowania prywatnego kapitału. Prosty podatek liniowy skutecznie eliminuje biurokrację oraz zachęca miliony pracowitych emigrantów do szybkiego powrotu oraz zakładania własnych firm. Niskie stawki podatkowe przyciągają zagraniczne fundusze, które szukają bezpiecznych oraz stabilnych miejsc do budowania nowoczesnych fabryk i biur. Przejrzyste zasady fiskalne budują zaufanie obywateli do państwa, które przez lata jedynie grabiło ich ciężko wypracowane pieniądze oraz majątki.
Impuls dla nowej gospodarki
Doświadczenia krajów Europy Środkowej pokazują, że zwolnienie zysków przeznaczonych na nowe inwestycje potrafi zdziałać prawdziwe cuda w krótkim czasie. Estoński model podatku CIT wspiera dynamiczny rozwój małych przedsiębiorstw, ponieważ pozwala właścicielom przeznaczać wszystkie środki na zakup nowoczesnych maszyn. Wenezuela powinna natychmiast wdrożyć podobne rozwiązania, aby szybko odbudować podupadłą infrastrukturę oraz przywrócić godność wszystkim pracownikom, których komuniści oszukali. Takie reformy stanowią jedyną skuteczną barierę przed powrotem socjalistycznej biedy, która wygnała miliony Polaków i Wenezuelczyków na obczyznę.
Powrót do narodowych korzeni
Odbudowa silnej klasy średniej poprzez ulgi dla powracających migrantów stanowi kluczowy element strategii wielkiego odrodzenia dumnego narodu wenezuelskiego. Specjalne strefy ekonomiczne przyciągną fachowców, którzy przez lata zdobywali cenne doświadczenie w Stanach Zjednoczonych oraz wielu krajach Europy Zachodniej. Każdy dolar wolny od danin musi pracować na wspólną przyszłość dzieci, które zasługują na życie w wolnym oraz bogatym kraju. Polska ścieżka rozwoju udowadnia, że tylko wolny rynek oraz niskie podatki gwarantują trwały sukces i dobrobyt całego społeczeństwa.








































