
Trudna lekcja na EURO 2026 – tak, tak oczywiście chodzi o 17. edycja mistrzostw Europy w piłce ręcznej mężczyzn, organizowana przez EHF pomiędzy 15 stycznia a 1 lutego 2026 w Danii, Norwegii i Szwecji, w której uczestniczą 24 reprezentacje krajowe.
Turniej, który elektryzuje cały kontynent to jedno z najważniejszych wydarzeń sportowych na Starym Kontynencie. Turniej gromadzi 24 najlepsze reprezentacje Europy i rozgrywany jest na najwyższym poziomie organizacyjnym i sportowym. Wśród uczestników znalazła się również reprezentacja Polski, która stanęła przed bardzo wymagającym wyzwaniem. Organizowana tym razem wspólnie przez Danię, Norwegię i Szwecję. W turnieju bierze udział 24 drużyny narodowe, wśród nich reprezentacja Polski.
Biało-Czerwoni trafili do wymagającej grupy i musieli zmierzyć się z zespołami prezentującymi wysoki poziom europejskiego szczypiorniaka. Choć Polakom nie udało się odnieść zwycięstwa, turniej dostarczył wielu cennych doświadczeń.
Reprezentacja Polski musiała stawić czoła rywalom lepiej przygotowanym i bardziej doświadczonym na arenie międzynarodowej. Turniej stał się nie tylko sportową rywalizacją, ale także ważnym punktem odniesienia na przyszłość.
Trudna lekcja na EURO 2026 – faza grupowa i wymagający rywale
Polacy trafili do Grupy F, gdzie zmierzyli się z Węgrami, Islandią oraz Włochami. Już od pierwszego meczu było jasne, że walka o punkty nie będzie łatwa.
W spotkaniu otwierającym turniej Biało-Czerwoni ulegli Węgrom, którzy narzucili szybkie tempo gry i skutecznie wykorzystywali błędy Polaków.
Drugi mecz z Islandią potwierdził wysoką klasę rywala – rywale dominowali zwłaszcza w drugiej połowie.
Ostatni mecz fazy grupowej z Włochami miał dać Polsce szansę na przełamanie, jednak również zakończył się porażką, co przypieczętowało trudny bilans naszej drużyny w grupie.
Postawa reprezentacji Polski
Mimo trzech porażek reprezentacja Polski nie była zespołem bez walki. W wielu fragmentach spotkań Biało-Czerwoni pokazali ambicję, dobrą grę w obronie oraz pojedyncze bardzo dobre akcje ofensywne. Problemem okazała się jednak nieregularność, skuteczność rzutowa oraz błędy własne, które na poziomie mistrzostw Europy są bezlitośnie wykorzystywane przez przeciwników.
Selekcjoner postawił na mieszankę doświadczenia i młodości, dając szansę kilku zawodnikom, którzy mogą stanowić trzon reprezentacji w kolejnych latach.
Trudna lekcja na EURO 2026 – przebieg meczów
Polska – Węgry (21:29):
Mecz otwierający grupę był bardzo wymagający. Węgrzy od początku narzucili szybkie tempo gry i dominowali w ataku, a polska defensywa miała problem z utrzymaniem skuteczności przeciwników.
Choć Biało-Czerwoni stawiali opór, rywale kontrolowali przebieg spotkania, wykorzystując każdą okazję w kontratakach. Bramkarze Polaków mieli kilka udanych interwencji, ale to nie wystarczyło, by odwrócić losy meczu.
Polska – Islandia (23:31):
Drugi mecz w grupie okazał się równie trudny. Islandczycy skutecznie wykorzystywali błędy Polaków w obronie, zwłaszcza przy szybkich zmianach i rzutach z dystansu.
Polska drużyna pokazała kilka dobrych akcji w ataku pozycyjnym, jednak brak konsekwencji i skuteczności w kluczowych momentach sprawił, że przewaga rywali rosła z każdą minutą.
Polska – Włochy (22:28):
Ostatni mecz fazy grupowej miał być szansą na przełamanie. Niestety Włosi utrzymali równą formę przez całe spotkanie, skutecznie kontrując ataki Polaków i wygrywając każdą połowę.
Mimo ambitnej gry, kilka strat i niedokładnych podań sprawiło, że Biało-Czerwoni nie zdołali zdobyć punktów, kończąc turniej fazą grupową bez zwycięstwa.
Trudna lekcja na EURO 2026 – wnioski na przyszłość
EHF EURO 2026 to dla Polaków bolesna, ale cenna lekcja. Turniej pokazał, jak duży dystans dzieli nas obecnie od czołówki europejskiej, ale jednocześnie uwidocznił obszary, nad którymi należy pracować: skuteczność w ataku, stabilność formy i lepsze zarządzanie meczem.
Patrząc dalej
Choć wynik sportowy nie spełnił oczekiwań kibiców, mistrzostwa mogą stać się ważnym etapem przebudowy reprezentacji. Kolejne lata pokażą, czy zdobyte doświadczenie przełoży się na lepsze wyniki w przyszłych turniejach międzynarodowych.
Ostatecznie Polska zakończyła EURO 2026 na jednym z niższych miejsc w klasyfikacji końcowej, ale zdobyte doświadczenie i nauki z fazy grupowej mogą być bardzo cenne przed kolejnymi turniejami, takimi jak Mistrzostwa Świata czy kolejne EURO.

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Biało-Czerwona dominacja w Melbourne








































