
Barbie wychowywała całe pokolenia. Kto z nas nie marzył o tej cudnej lalce, zapakowanej w kolorowe pudełeczko, będącej obiektem westchnień w listach do Mikołaja lub skrytym marzeniem na urodziny? Od lat lalka ta towarzyszy dzieciom, inspiruje wyobraźnię i otwiera świat kreatywnej zabawy. Teraz jednak Barbie wkracza na nowe terytorium – staje się narzędziem edukacji i reprezentacji osób w spektrum autyzmu.

Mattel właśnie wprowadził pierwszą w historii lalkę Barbie w spektrum autyzmu. Jest ona częścią kolekcji Fashionistas, która od lat stawia na różnorodność – obejmuje modele o różnych sylwetkach, kolorach skóry, fakturach włosów, a także lalki z cechami zdrowotnymi, takimi jak cukrzyca typu 1, zespół Downa czy ślepota.
Realistyczne detale i wrażliwość sensoryczna
Nowa Barbie została zaprojektowana z uwzględnieniem rzeczywistych doświadczeń dzieci autystycznych. Jej wzrok lekko odwraca się na bok, co odzwierciedla częste unikanie kontaktu wzrokowego u osób w spektrum. Luźna, fioletowa sukienka odpowiada preferencjom sensorycznym – wiele osób autystycznych woli ubrania komfortowe i nieprzylegające do ciała.
Lalka wyposażona jest także w realistyczne akcesoria: różowy fidget spinner, wygłuszające słuchawki i tablet AAC wspomagający komunikację dla osób niemówiących. Te detale nie są przypadkowe – powstały we współpracy z Autistic Self Advocacy Network, organizacją, która reprezentuje głos osób w spektrum autyzmu. Colin Killick, dyrektor tej organizacji, podkreśla, że dzieci w spektrum powinny widzieć autentyczne, radosne przedstawienia samych siebie.
Barbie w roli edukacyjnej i społecznej
Barbie w spektrum autyzmu to nie tylko zabawka – to narzędzie, które ułatwia rozmowę o neuroróżnorodności. Objawy autyzmu często pozostają niezauważone, zwłaszcza u dziewczynek, diagnozowanych czasem dopiero w dorosłości. Dla dzieci neurotypowych lalka staje się sposobem na zrozumienie, że różnorodność jest naturalna i wartościowa.
Eileen Lamb, matka dwóch synów w spektrum autyzmu i dyrektorka w Autism Speaks, podkreśla znaczenie takich inicjatyw: „Zabawki pozwalają dzieciom zobaczyć siebie i dają sygnał, że bycie innym nie jest powodem do wstydu”. Choć jedna lalka nie jest w stanie odzwierciedlić całego spektrum doświadczeń, wprowadzenie Barbie w spektrum autyzmu jest krokiem milowym w kierunku inkluzywności i edukacji.
Osobiste historie – Mikko i Precious Hill
Pięcioletnia Mikko z Las Vegas była zachwycona nową Barbie, trzymającą fidget spinner i noszącą słuchawki – akcesoria, których sama używa na co dzień. Jej mama, Precious Hill, zdiagnozowana w spektrum autyzmu dopiero w dorosłości, podkreśla: „Dzięki tej lalce czuję się dostrzeżona”. Hill odkryła autyzm u córki w wieku dwóch lat, rozpoznając w niej cechy, które sama nosiła w dzieciństwie.
Polska ambasadorka – Red Lipstick Monster
W Polsce twarzą kampanii została Ewa Grzelakowska-Kostoglu, szerzej znana jako Red Lipstick Monster. Influencerka, u której zdiagnozowano AuDHD – połączenie cech autyzmu i ADHD – podkreśla, że neuroróżnorodność dotyczy również dorosłych i nie powinna być postrzegana jako ograniczenie, lecz jako jedna z wielu dróg funkcjonowania.
Premiera lalki odbyła się 12 stycznia, a reakcje rodzin dzieci neuroatypowych są entuzjastyczne. Barbie w spektrum autyzmu to więcej niż zabawka – to symbol widoczności, edukacji i akceptacji. Dzięki realistycznym detalom, edukacyjnemu wymiarowi i inkluzywnej strategii Mattela, lalka staje się narzędziem zmiany w społecznym postrzeganiu autyzmu.







































