
Oto analiza prawna sytuacji, w której aparat państwowy i giganci opinii ścierają się z pojedynczym obywatelem. Przede wszystkim minister Biały Barszcz powinien się wstydzić. (piszę tak z obawy o proces bo my niepełnosprawni jesteśmy rozjeżdżani na okrągło). Jak to możliwe że Aparat Państwa nie posiada wstydu, zwykłego ludzkiego wstydu!!! Czy na prawdę nie ma w sieci polityków którzy bzdury wypisują i im uchodzi a idiota Komendant tu służalczo sam osobiście nadzorował akcję pacyfikacji tej staruszki. Co to wszystko ma znaczyć? My jako podmiot niepełnosprawny jesteśmy ciągle zastraszani ale nas jest kilkadziesiąt osób więc “w kupie siła”. Niestety ta pani użyła metafory pisząc “giń człecze” ale służalczy sędzia, równie głupi komendant wszyscy postanowili rzucić się na nią by ratować bidulę Jureczka!!! Ostrzegam wszystkich przed gwardią Barszcza Białego którzy rzucą się na was bez opamiętania by podlizać się pieszczochom systemu. Powstrzymajcie się od najdrobniejszej krytyki ustosunkowanych bo czasy podłe a władza dąży do zniszczenia każdego przejawu oporu.
1. Definicja „Wydźwięku Mobilizacyjnego” – Nowa Broń Sądów
W roku 2026 sądy coraz częściej stosują koncepcję „potencjału mobilizacyjnego”. Oznacza to, że sędzia nie ocenia tylko tego, czy 67-letnia pani Izabela faktycznie zamierzała zaatakować lidera fundacji, ale czy jej słowa mogły „zainspirować” kogoś innego z miliona obserwujących.
- Wniosek: Prawo przestało oceniać realny zamiar sprawcy, a zaczęło karać za statystyczne prawdopodobieństwo reakcji tłumu. To sprawia, że każda emocjonalna wypowiedź w sieci staje się stąpaniem po polu minowym.
2. Mechanizm SLAPP w Służbie Państwa i Elit
Sprawa oskarżonej seniorki nosi znamiona tzw. SLAPP (Strategic Lawsuit Against Public Participation). Choć zazwyczaj dotyczy to pozwów cywilnych, wykorzystanie ścieżki karnej przeciwko osobie o znikomej sile przebicia ma jasny cel: efekt mrożący.
- Asymetria sił: Po jednej stronie mamy aparat prokuratorski i miliardowe zasięgi celebryty, po drugiej emeryturę, która ledwo starcza na opłacenie pełnomocnika.
- Absurdalny zakaz zbliżania: Orzekanie zakazu zbliżania się na 50 metrów wobec osoby, która prawdopodobnie nigdy nie znajdzie się w fizycznej bliskości pokrzywdzonego, jest czystą demonstracją siły, a nie realnym środkiem ochronnym.
3. DSA i Algorytmiczna Cenzura
Wprowadzenie pełnych regulacji Digital Services Act (DSA) w 2026 roku wymusiło na platformach takich jak Facebook błyskawiczne raportowanie „treści nielegalnych”.
- Problem polega na tym, że algorytmy nie odróżniają staropolskiego „niech cię piorun trzaśnie” od realnego planowania zamachu.
- Sądy, zamiast korygować te technokratyczne błędy, często idą linią najmniejszego oporu, przyklepując wyroki, które mają „oczyścić przestrzeń publiczną”.
Gdzie leży granica?
Obecnie w Polsce (A.D. 2026) wolność słowa kończy się tam, gdzie naruszony zostaje komfort psychiczny osób „uprzywilejowanych systemowo”. Prawo, które powinno chronić słabszych przed silniejszymi, bywa używane jako bat na tych, którzy nie potrafią ubrać swojego gniewu w wyrafinowane formuły prawnicze.
Nota prawna: Pamiętaj, że w 2026 roku każdy Twój wpis może być analizowany pod kątem „mowy nienawiści” przez algorytmy współpracujące bezpośrednio z organami ścigania. Emocje w sieci kosztują dziś więcej niż kiedykolwiek.








































