
Tragiczny wypadek w gminie Stoszowice i śmierć małego dziecka. We wtorek 14 lipca w gminie Stoszowice na Dolnym Śląsku rozegrał się niewyobrażalny dramat rodzinny. Półtoraroczne dziecko przebywało na podwórku, gdzie nagle podeszło do uwiązanego na uwięzi konia. Zwierzę zadało maluchowi bardzo poważne obrażenia ciała. Wydarzenia te wstrząsnęły całą lokalną społecznością.

Pytania o bezpieczeństwo
Ojciec natychmiast przewiózł rannego syna do Szpitala świętego Antoniego w Ząbkowicach Śląskich. Lekarze podjęli natychmiastową akcję ratunkową, lecz niestety nie zdołali ocalić życia małego pacjenta. Wieczorem dyżurny medyk przekazał policjantom informację o zgonie dziecka. Ta straszna wiadomość ostatecznie potwierdziła najgorszy scenariusz dla całej rodziny.
Tragiczny wypadek w gminie Stoszowice i śmierć małego dziecka – Policja i prokurator badają przyczyny dramatu na Dolnym Śląsku

Policjanci jeszcze tego samego wieczoru rozpoczęli zabezpieczanie śladów pod nadzorem prokuratora. Ciemności zmusiły śledczych do przerwania pracy, lecz wznowili czynności w środę rano. Funkcjonariusze dokładnie przesłuchują kolejnych świadków oraz zbierają dowody na miejscu zdarzenia. Śledztwo wyjaśni dokładny przebieg tego nieszczęśliwego wypadku na podwórku.
Foto: Wikimedia Commons
Zainteresował Cię nasz artykuł? Przeczytaj także o nowym sojuszu prawicy i wielkich planach Jarosława Kaczyńskiego


