
Polska rozbiła Bułgarię w Chicago – Reprezentacja Polski znakomicie rozpoczęła trzeci turniej Ligi Narodów 2026. W pierwszym spotkaniu rozgrywanym w Chicago podopieczni Nikoli Grbicia nie dali żadnych szans Bułgarom, wygrywając 3:0 (25:19, 25:17, 25:17). Spotkanie trwało zaledwie 78 minut i było pokazem siły Biało-Czerwonych.
Polacy od początku kontrolowali wydarzenia
Już od pierwszych akcji było widać, że reprezentacja Polski jest doskonale przygotowana do rywalizacji. Biało-Czerwoni imponowali skutecznością w ataku, pewnym przyjęciem oraz bardzo dobrą grą blokiem. Co więcej, świetnie funkcjonowała również polska defensywa, dlatego Bułgarzy mieli ogromne problemy ze sforsowaniem dobrze zorganizowanej gry naszego zespołu. Dzięki temu przewaga Polaków rosła z każdą kolejną partią.
Pierwszy set zakończył się wynikiem 25:19, a następnie w dwóch kolejnych odsłonach Biało-Czerwoni zaprezentowali jeszcze większą dominację, zwyciężając dwukrotnie 25:17. Tym samym stało się jasne, że rywale nie byli w stanie nawiązać równorzędnej walki. Ostatecznie spotkanie zakończyło się po zaledwie 78 minutach, a Polska mogła cieszyć się pewnym zwycięstwem na inaugurację turnieju.
Grbić zadowolony z postawy zespołu
Po zakończeniu meczu selekcjoner reprezentacji Polski Nikola Grbić nie ukrywał satysfakcji z występu swoich zawodników. Serbski szkoleniowiec podkreślił, że jego drużyna zrealizowała wszystkie założenia taktyczne, a jednocześnie od pierwszej do ostatniej piłki utrzymywała wysoki poziom koncentracji. Dzięki temu Polacy przez całe spotkanie kontrolowali przebieg rywalizacji i nie pozwolili rywalom rozwinąć skrzydeł.
– Było bardzo trudno grać przeciwko nam – ocenił Grbić. Ponadto pochwalił swój zespół za doskonałą organizację gry, skuteczność w najważniejszych momentach oraz konsekwentną realizację planu taktycznego. Dlatego zwycięstwo 3:0 było w pełni zasłużone i potwierdziło wysoką formę Biało-Czerwonych.
Ważne punkty w walce o turniej finałowy
Zwycięstwo nad Bułgarią ma duże znaczenie w kontekście walki o awans do turnieju finałowego Ligi Narodów. Polska dopisała do swojego dorobku komplet punktów i potwierdziła, że z meczu na mecz prezentuje coraz wyższą formę.
Przed Biało-Czerwonymi jednak kolejne wymagające wyzwania. Już w nocy z piątku na sobotę polscy siatkarze zmierzą się z reprezentacją Brazylii, która od lat należy do ścisłej światowej czołówki. Spotkanie zapowiada się jako jeden z najciekawszych meczów całego turnieju w Chicago.
Udany początek turnieju pokazuje, że reprezentacja Polski znajduje się na właściwej drodze przed decydującą fazą rozgrywek. Jeśli Biało-Czerwoni utrzymają taką dyspozycję, będą należeć do głównych kandydatów do walki o medale tegorocznej edycji Ligi Narodów.


