
Wielki skandal na mundialu i protest Anglików po meczu z Argentyną. Argentyńscy piłkarze świętowali awans na boisku po niezwykle dramatycznym półfinale mistrzostw świata przeciwko reprezentacji Anglii. Leo Messi wraz z kolegami cieszyli się z odwrócenia losów tego szalonego spotkania. Radość zawodników z Ameryki Południowej szybko jednak wywołała ogromne poruszenie w świecie sportu. Dziennikarze przewidują, że FIFA ukarze drużynę Albicelestes za polityczny manifest.

Szalona końcówka i dawne spory geopolityczne
Wyspiarze bardzo długo prowadzili w tym meczu 1:0. Argentyńczycy strzelili jednak dwie bramki w samej końcówce rywalizacji i wygrali 1:2. Jednak zaskakujące sceny na stadionie w Atlancie rozegrały się już po końcowym gwizdku arbitra. Media przypominają o dawnym konflikcie zbrojnym o Falklandy z 1982 roku. Wojna ta toczyła się o kontrolę nad wyspami leżącymi blisko wybrzeży Argentyny. W tamtych krwawych walkach zginęło 649 Argentyńczyków oraz 258 Brytyjczyków. Piłkarze z Leo Messim na czele przenieśli ten spór na murawę.
Wielki skandal na mundialu i protest Anglików po meczu z Argentyną – Kontrowersyjny transparent

Reprezentanci Argentyny przygotowali specjalną akcję na murawie efektownego obiektu Mercedes-Benz. Zawodnicy zaprezentowali kibicom wielki transparent z hasłem informującym, że Malwiny należą do ich kraju. Portal Labos.com.ar informuje o zdecydowanej reakcji federacji z Londynu. Brytyjczycy zgłoszą ten incydent do światowych władz piłkarskich. Piłkarze tacy jak Cristian Romero czy Lisandro Martínez trzymali baner podczas pomeczowej celebracji. Napięcie, które zrodził ten konflikt polityczny, towarzyszyło rywalizacji drużyn od samego początku.
Dziennikarze potwierdzają zdecydowany ruch brytyjskiej federacji
Serwis The Athletic potwierdza plany angielskich działaczy sportowych. Dziennikarze nie mają wątpliwości, że Anglicy złożą oficjalną skargę i osiągną zamierzony cel. Przedstawiciele mediów wskazali także konkretnego piłkarza, który wniósł flagę na boisko. Pomocnik Giovani Lo Celso paradował po placu gry z politycznym napisem. Dziennik The Telegraph również pisze o surowych konsekwencjach dla południowoamerykańskiej drużyny. Organy FIFA oczekują obecnie na oficjalny raport z tego meczu. Śledczy zbadają zachowanie sportowców.

