
Kiedy urzędnicy w Brukseli i Warszawie prześcigają się w serwowaniu kolejnych mądrości o transformacji energetycznej, twarde dane z rynków hurtowych obnażają całkowitą zapaść naszego systemu. Podczas gdy nasi sąsiedzi z Północy korzystają z taniej energii, polskie przedsiębiorstwa i gospodarstwa domowe stoją pod ścianą, płacąc dramatycznie wyższe stawki. Czas bez dyplomatycznego niuansowania prześwietlić ten drenaż naszych portfeli! Ceny prądu giełda Nord Pool i Skandynawia bez fotowoltaiki
