
Gdy wydawało się, że unijna biurokracja osiągnęła już szczyt swoich możliwości, z Brukseli płynie kolejna porcja „mądrości”. Tym razem urzędnicy postanowili uczyć dziennikarzy i realizatorów telewizyjnych, jak właściwie relacjonować rywalizację sportową kobiet. Czas prześwietlić te nowe instrukcje i pokazać, do czego prowadzi ręczne sterowanie mediami! WZORZEC – SPORT KOBIET oczami Magdaleny Środy

Urzędnicza tresura realizatorów i podręcznik poprawnego kadrowania – sport kobiet
Brukselscy decydenci doszli do wniosku, że największym problemem europejskiego sportu nie są koszmarne koszty organizacji imprez czy brak infrastruktury, lecz sposób, w jaki realizatorzy pokazują zawodniczki na ekranie. Nowe zalecenia Unii Europejskiej precyzyjnie instruują telewizje, jakich kadrów unikać, jak opisywać emocje i w jaki sposób odnosić się do wyglądu czy strojów sportsmenek. Urzędnicy tworzą cały katalog nakazów i zakazów, zmieniając reżyserki transmisji sportowych w gabinety cenzury ideologicznej. Zamiast czystych emocji i sportowej walki, telewizje otrzymują gotowe szablony poprawnego przekazu.
Zamiast wyników i twardej rywalizacji – unijny uniwersytet językowy
Nowe wytyczne to nie tylko kwestia pracy kamerzystów, ale prawdziwa rewolucja w języku komentatorów. Dziennikarze mają od teraz ważyć każde słowo, by przypadkiem nie użyć określeń uznanych przez brukselskie agendy za krzywdzące lub utrwalające stereoptypy. Zapomnijcie o żywiołowych komentarzach czy odniesieniach do prywatnych historii sukcesu – od teraz liczyć ma się wyłącznie sucha, zatwierdzona w tabelkach nowomowa. Dbanie o wizerunek zawodniczek jest ważne, ale sprowadzanie pracy komentatora do chodzenia po polaminowanym polu minowym doprowadzi jedynie do tego, że relacje staną się nudne jak unijny dwutygodnik.
@kasiazillmann Komisja Europejska w 2022 roku wydała zalecenia i plan działania Grupy wysokiego szczebla ds. równości płci w sporcie. Równość płci w rozumieniu KE to nie tylko dostępność do uprawiania sportu przez kobiety czy możliwość zasiadania w zarządach związków sportowych. 🏃🥇 Równość musi być obecna na każdym poziomie od uczestnictwa poprzez zawód trenera czy sędzi oraz na poziomie przywódczym. Ważna jest również kreacja kobiecego sportu w mediach porzucająca stereotypy, seksualizujący język i promująca przedstawianie kobiet jako zawodniczek, ocenianie ich performance’u sportowego a nie estetycznej wartości. Wielowymiarowe działania na wszystkich poziomach instytucji sportowych realnie mogą wpłynąć na zmianę świadomości a w dalszej perspektywie na diametralną poprawę sytuacji kobiet w sporcie. Dlatego nie śpimy, oglądamy i podbijamy treści kobiecych sportów ⚽️🚣 Razem możemy wszystko 🤘
♬ dźwięk oryginalny – Kasia Zillmann
Odwracanie uwagi od realnych problemów i drenaż budżetów sportowych
Tworzenie kolejnych papierowych dyrektyw i wytycznych dla mediów to idealny sposób na stwarzanie pozorów działania. Podczas gdy małe kluby sportowe w całej Europie bankrutują pod ciężarem koszmarnych cen energii i braku sponsorów, Unia wydaje miliony na opracowywanie raportów o tym, pod jakim kątem ujęta ma być kamera na stadionie. Przypomina to dokładnie nasze wcześniejsze analizy o tym, jak unijne absurdy energetyczne i kosmiczne ceny prądu wykańczają przemysł, oddając rynek Azji. Problemów infrastruktury się nie rozwiąże, ale wytyczne w papierach się zgadzają.
💬 „Gdy kluby sportowe padają przez drożyznę, Bruksela pisze instrukcje o tym, jak kadrować zawodniczki i jakich słów używać na antenie. Zamiast sportowych emocji dostaniemy urzędniczy teatr poprawności!”

