
Graniczne kontrole żywności znów ujawniają poważne nieprawidłowości w towarach wjeżdżających do Polski. Sprawa mrożonych owoców ze Wschodu pokazuje, że czujność służb jest absolutnie kluczowa. Tym razem mrożone czarne porzeczki z Ukrainy. STOP DLA TREFNYCH OWOCÓW! IJHARS mrożone czarne porzeczki z Ukrainy wycofuje z granicy z rygorem natychmiastowej wykonalności!
Ponad dwie tony mrożonek zza wschodniej granicy miały wylądować w naszych sklepach, ale kontrolerzy z Lublina powiedzieli twarde „nie” kombinowaniu przy składzie.
Czerwona kartka od lubelskich inspektorów za mrożone czarne porzeczki z Ukrainy
Inspektorzy z lubelskiego oddziału Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) udowodnili, że nie ma mowy o pobłażliwości na polskiej granicy. Podczas rutynowej kontroli wytypowano transport mrożonych czarnych porzeczek o łącznej wadze ponad 2160 kilogramów. Po szczegółowym przebadaniu próbki okazało się, że deklaracje importera na papierze rozjeżdżają się z tym, co naprawdę znajduje się w chłodni. W efekcie wydano natychmiastowy zakaz wprowadzenia towaru do obrotu na terenie naszego kraju.
Co naprawdę ukryto w mrożonkach?
Powodem kategorycznej blokady transportu była niezgodność z deklaracją w zakresie zawartości ekstraktu. Mówiąc prościej: owoce nie spełniały podstawowych parametrów jakościowych, którymi chwalił się producent w dokumentacji. Konsument kupujący taki produkt myślałby, że sięga po pełnowartościowy owoc, a w rzeczywistości otrzymałby towar rozwodniony i zmanipulowany. Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności, co oznacza, że transport ani na chwilę nie wjedzie do polskiej sieci dystrybucji.
Niechlubna czołówka statystyk importowych
Ten przypadek to niestety tylko wierzchołek góry lodowej, jeśli chodzi o skontrolkowaną żywność zza granicy. Z danych IJHARS wynika, że w pierwszym półroczu 2026 roku wydano już 35 decyzji zakazujących wjazdu trefnym towarom. Ukraina – ex aequo z Chinami – przewodzi w tym niechlubnym rankingu, mając na swoim koncie aż siedem zakwestionowanych partii. Wśród najczęściej blokowanych produktów znajdują się przetwory owocowe i warzywne, jaja, a także napoje bezalkoholowe, wino i piwo.
Ochrona polskiego talerza i portfela
Sytuacja, w której importerzy próbują wpychać na polski rynek towary niezgodne z normami, budzi zrozumiałe oburzenie. Na szali stoi nie tylko zdrowie konsumentów, ale i uczciwa konkurencja dla rodzimych sadowników, którzy muszą skrupulatnie przestrzegać wyśrubowanych norm unijnych. Szybka i bezkompromisowa reakcja służb w przypadku porzeczek wysyła jasny sygnał: polska granica to nie śmietnik na kiepskiej jakości żywność. Każda próba oszustwa na składzie kończy się bezpowrotnym zawróceniem transportu.
🚨 2 TONY TREFNYCH PORZECZEK ZATRZYMANE NA GRANICY! Służby znów blokują żywność z Ukrainy! 🛑🫐
Kontrolerzy z IJHARS w Lublinie po raz kolejny udowodnili, że nic nie prześlizgnie się niezauważone! Zamiast trafić do polskich sklepów i przetwórni, ponad 2160 kg mrożonych czarnych porzeczek dostało natychmiastowy zakaz wjazdu do Polski!
Oto co wykryto w transporcie:
- 📄 Oszustwo na składzie: Parametry ekstraktu w owocach nie zgadzały się z tym, co importer zadeklarował w dokumentach!
- ⛔ Rygor natychmiastowy: Towar nie ma prawa trafić na półki ani do obrotu!
- 📊 Czarna lista: Ukraina i Chiny przodują w liczbie zatrzymanych transportów żywności w 2026 roku!
Co sądzicie o takich praktykach importerów? Czy kontrole na granicach powinny być jeszcze bardziej rygorystyczne? 💬👇
👉 UDOSTĘPNIJ ten wpis, żeby pokazać, jak ważna jest kontrola jakości tego, co trafia na nasze stoły!
#IJHARS #JakośćŻywności #BezpiecznaPodróż #Konsument #Polska #Ukraina #Porzeczki #Kontrola
Zafałszowana i niezdrowa żywność z Ukrainy






















































