
Włodzimierz Czarzasty Marzy o Prywatnym Sejmie. Nowy Marszałek Sejmu oznajmił niedawno, że zapowiedziane przez niego „weto marszałkowskie” stanowi „krzyk przeciwko populizmowi”. To bardzo zabawne, kiedy marszałek wyznacza arbitralne granice dla ludowej woli wyrażonej w projektach ustaw przez posłów. Uważa on za racjonalne blokowanie nawet znakomitych pomysłów, jeśli tylko generują one zbyt wysokie koszty budżetowe. Twierdzi, że ustawy wymagałyby przesunięcia środków z obrony narodowej lub ochrony zdrowia, co wydaje się wygodną wymówką. W ten zaskakujący sposób marszałek Czarzasty który drwi z bohaterów arbitralnie odbiera posłom ich konstytucyjne prawo do swobodnego decydowania o losach wszystkich ustaw. Wygląda to, jakby marszałek przeniósł model ręcznego zarządzania z własnej, de facto sprywatyzowanej partii Nowa Lewica. Zatrzymanie projektu tylko dlatego, że marszałek uznał go za „zbyt drogi”, jest po prostu żartem z procedur parlamentarnych.
Racjonalność Według Marszałka Blokuje Demokrację
Projekt, który zgodnie z prawem trafia do Sejmu, powinien bezwzględnie zostać poddany normalnemu i uczciwemu głosowaniu posłów. Ustawa powinna być albo odrzucona już w pierwszym czytaniu, albo pilnie skierowana do dalszych prac sejmowych komisji, co jest standardem. W żadnym wypadku nie powinien być on zatrzymany arbitralnie, ponieważ to odbiera posłom możliwość głosowania nad treścią. Marszałek w ten sposób przenosi do Sejmu sposób zarządzania znany dotychczas tylko z jego własnej, prywatnej i mocno kontrolowanej przez niego partii. Marszałek marzy chyba o sprywatyzowaniu również samego Sejmu Rzeczypospolitej, co jest bardzo niepokojącą wizją. Chciałby on uczynić z Izby instytucję w pełni podporządkowaną jego osobistej i dość subiektywnej ocenie tego, co jest dla kraju „racjonalne”. Ta próba arbitralnego blokowania konstytucyjnego prawa do decydowania jest po prostu śmiesznym atakiem na fundamenty naszej demokracji.

Prywatyzacja Sejmu to Marzenie Czarzastego głosi Miller
Włodzimierz Czarzasty, który stał się nagle wyznawcą racjonalności, zapomina, że Izba Poselska nie jest jego osobistym folwarkiem partyjnym, gdzie ustala się zasady na własne potrzeby. Pomysły marszałka o blokowaniu „zbyt drogich” projektów sugerują, że ma on głębokie kompleksy finansisty, a nie obrońcy praw poselskich. Zamiast ręcznie blokować ustawy, powinien on zaufać mądrości procedury legislacyjnej, która sama jest najlepszym filtrem. Próba uczynienia z Sejmu instytucji podległej osobistej ocenie jednego marszałka jest bardzo zabawnym, lecz groźnym pomysłem na bezpieczną podróż w kierunku autorytaryzmu. Apelujemy do marszałka o większą wstrzemięźliwość i szacunek dla pracy oraz praw wszystkich posłów, którzy go wybrali na ten urząd. Niech marszałek skupi się na prowadzeniu obrad, a nie na arbitralnym blokowaniu ustaw, które są wyrazem woli posłów.
Czarzasty Marzy o Prywatnym Sejmie
🤔 Marszałek Czarzasty bawi i straszy! Chce sprywatyzować Sejm i blokuje ustawy, bo są “zbyt drogie”! To nie jest Nowa Lewica, to Nowa Księgowość! Czy jeden człowiek może arbitralnie odebrać posłom prawo głosu? Zobaczcie, dlaczego “weto marszałkowskie” to zabawny i groźny żart z demokracji na www.bezpiecznapodroz.org!








































