Ukraiński biznes w Polsce straci przywileje? Czas na zasadę twardej wzajemności!

Koniec z jednostronną solidarnością i niszczeniem naszych rodzimych przedsiębiorców! Podczas gdy fabryka polskiego giganta Fakro, którego właścicielem jest @Ryszard Florek, została zniszczona przez rakiety, ukraińskie państwo nie kiwnęło nawet palcem, by pomóc w odbudowie

499

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Polskie fabryki w ruinie, a Kijów odwraca się plecami do naszych przedsiębiorców
Polskie fabryki w ruinie, a Kijów odwraca się plecami do naszych przedsiębiorców

Polski biznes na Ukrainie przechodzi obecnie przez prawdziwą drogę przez mękę, czego symbolem stała się dramatyczna historia Ryszarda Florka, założyciela i właściciela okiennego giganta Fakro. W jego lwowską fabrykę uderzyła rosyjska rakieta, generując gigantyczne straty szacowane na blisko 30 milionów złotych. Zamiast obiecanej solidarności, polski przedsiębiorca zderzył się z murem obojętności – ukraińskie państwo nie zaoferowało poszkodowanym firmom z Polski żadnej realnej pomocy ani wsparcia w odbudowie. Biznes tam po prostu wegetuje, a polscy inwestorzy są pozostawieni sami sobie w realiach wojny i braku jakichkolwiek gwarancji bezpieczeństwa ze strony Kijowa. Czas na wzajemne traktowanie, Ukraiński biznes w Polsce straci przywileje?

18-latka wyrzucona z domu po brutalnych awanturach! Grozi jej 5 lat więzienia!
Przeczytaj także
18-latka wyrzucona z domu po brutalnych awanturach! Grozi jej 5 lat więzienia!
Zobacz →

Asymetria i bezkarność – ukraińskie firmy żyją w Polsce jak w raju

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja po drugiej stronie granicy, gdzie ukraiński biznes rozwija się w najlepsze, bezwzględnie korzystając z szeroko otwartych drzwi do polskiego i europejskiego rynku. W Polsce ukraińskie podmioty gospodarcze nie spotkały się dotychczas z żadnymi problemami, blokadami ani wrogością – zarówno ze strony aparatu państwowego, jak i samych obywateli. Polacy przyjęli zagraniczny kapitał z ogromną wyrozumiałością, pozwalając im na swobodne budowanie zysków i zarabianie milionów, podczas gdy nasi rodacy za wschodnią granicą walczą o fizyczne przetrwanie swoich firm. Ta uderzająca dysproporcja zaczyna budzić coraz większy, w pełni uzasadniony sprzeciw społeczny.

Sprawa orderu Zełenskiego i narastający odwet na polskim biznesie

Napięcie na linii Warszawa-Kijów sięgnęło punktu krytycznego po głośnych wydarzeniach związanych z odebraniem Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Ta dyplomatyczna burza natychmiast przełożyła się na klimat inwestycyjny, a przedsiębiorcy głośno ostrzegają, że polityczny kryzys uderzy rykoszetem w polskie firmy operujące w Ukrainie. Blokowanie kontraktów, spychanie Polaków na margines przy przyszłej odbudowie kraju oraz faworyzowanie kapitału z Niemiec czy Holandii to realna rzeczywistość, przed którą ostrzega Ryszard Florek. Polscy przedsiębiorcy płacą najwyższą cenę za polityczne fochy Kijowa, który ostentacyjnie zapomina o skali pomocy, jaką otrzymał z Warszawy.

Czas na równe traktowanie: czy polscy konsumenci zbojkotują ukraińskie produkty?

W obliczu tak rażącej niesprawiedliwości i jawnej ignorancji ze strony ukraińskiego aparatu państwowego, czas najwyższy wprowadzić w życie twardą zasadę wzajemności. Skoro polscy przedsiębiorcy są w Ukrainie traktowani po macoszemu i skazywani na gospodarczą wegetację, polscy konsumenci oraz władze państwowe mają pełne prawo zmienić swoje dotychczasowe nastawienie do ukraińskich firm działających w naszym kraju. Równe traktowanie musi działać w obie strony. Jeśli Kijów marginalizuje polskie podmioty, polskie społeczeństwo powinno odpowiedzieć portfelami, odcinając ukraiński kapitał od zysków w Polsce poprzez świadomy bojkot i zmianę polityki handlowej.

“Pablo Morales” – otrzymał ponad 300 000 zł za “analizy politologiczne” dla Platformy
Przeczytaj także
“Pablo Morales” – otrzymał ponad 300 000 zł za “analizy politologiczne” dla Platformy
Zobacz →

Polskie fabryki w ruinie, a Kijów odwraca się plecami do naszych przedsiębiorców

Koniec z jednostronną solidarnością i niszczeniem naszych rodzimych przedsiębiorców! Podczas gdy fabryka polskiego giganta Fakro, którego właścicielem jest @Ryszard Florek, została zniszczona przez rakiety, ukraińskie państwo nie kiwnęło nawet palcem, by pomóc w odbudowie, skazując polski biznes na wegetację. Tymczasem w naszym kraju ukraińskie firmy działają bez żadnych przeszkód i bezczelnie zarabiają miliony na polskim rynku. Na portalu bezpiecznapodroz.org oraz w naszym bezkompromisowym serwisie informacyjnym o 17:17 zadajemy proste pytanie: dlaczego @Ministerstwo Rozwoju i Technologii pozwala na tak rażącą asymetrię? Czas najwyższy, abyśmy jako polscy konsumenci oraz władze wprowadzili zasadę twardej wzajemności i radykalnie zmienili nastawienie do ukraińskich biznesów w Polsce, odzwierciedlając to, jak Kijów traktuje nas za wschodnią granicą. Co o tym sądzicie? Podajcie tę prawdę dalej!

Czy ukraiński biznes w Polsce straci przywileje?

#RyszardFlorek #Fakro #BiznesWUkrainie #WzajemnośćGospodarcza #UkraińskiBiznes #O1717 #BezpiecznaPodróż #PolskaPrzedeWszystkim #BojkotKonsumencki #PolitykaGospodarcza #KrytycznieO1717 #UdostępnijPrawdę

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

Brak postów do wyświetlenia