
Analiza incydentu z rosyjskimi dronami. Drony niewidoczne dla polskiej obrony przeciwlotniczej. Rzeczywiście, w nocy z 9 na 10 września doszło do bezprecedensowego, masowego naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez około 19-23 rosyjskie drony. Był to celowy akt, określony przez polskie władze jako prowokacja i testowanie zdolności obronnych NATO. Przeanalizujmy zadane przez Pana pytania w świetle dostępnych faktów.

1. Dlaczego Ukraińcy nie zestrzelili tych dronów? Drony niewidoczne dla polskiej obrony przeciwlotniczej
Drony, które wleciały do Polski, były częścią zmasowanego ataku na cele w zachodniej Ukrainie. Istnieje kilka kluczowych powodów, dla których mogły one przedostać się przez ukraińską obronę:
- Celowe skierowanie na granicę: Wojskowi analitycy wskazują, że część dronów mogła zostać celowo zaprogramowana na trasę wzdłuż lub w kierunku granicy z Polską. Ich celem niekoniecznie były obiekty w Ukrainie, ale właśnie przetestowanie czasu reakcji i procedur Polski oraz NATO.
- Przeciążenie ukraińskiej obrony: Atak był zmasowany. W obliczu dziesiątek celów lecących jednocześnie, ukraińska obrona powietrzna musiała priorytetyzować te obiekty, które stanowiły największe zagrożenie dla miast i infrastruktury krytycznej. Drony lecące w kierunku granicy mogły zostać uznane za zagrożenie o niższym priorytecie.
- Lot z terytorium Białorusi: Jak potwierdził Premier Donald Tusk, część dronów nadleciała bezpośrednio z terytorium Białorusi, co mogło skomplikować obraz sytuacji dla ukraińskich systemów obronnych, skupionych na odpieraniu ataków z innych kierunków. Drony niewidoczne dla polskiej obrony przeciwlotniczej
2. Dlaczego nie poinformowali nas o dronach, których nie zestrzelili?
To założenie jest najprawdopodobniej błędne. Systemy radarowe Polski i NATO działały i śledziły sytuację. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych wydawało komunikaty w nocy, poderwano polskie i sojusznicze myśliwce (m.in. holenderskie F-35 stacjonujące w Polsce w ramach misji NATO Air Policing).
Problem nie leżał w braku informacji, ale w charakterze samego zagrożenia i procesie decyzyjnym. Informacje o zbliżających się obiektach były dostępne, co uruchomiło całą procedurę obronną.
3. Dlaczego zestrzelono tak mało dronów nad Polską?
To jest sedno sprawy i najbardziej niepokojący aspekt całego incydentu. Zestrzelono jedynie 3 lub 4 obiekty. Pozostałe wleciały w głąb kraju, a ich szczątki znaleziono m.in. w województwie lubelskim, łódzkim, a nawet warmińsko-mazurskim. Oto przyczyny tak ograniczonej skuteczności:
- Dylemat kosztowy: Rosjanie użyli dronów “Gerbera” (uproszczona wersja irańskich Shahed-136). Są to bardzo tanie konstrukcje, wykonane głównie z pianki i sklejki. Koszt jednego to około 10-20 tys. dolarów. Zestrzelenie go za pomocą rakiety wystrzelonej z myśliwca F-35 lub F-16 kosztuje od kilkuset tysięcy do kilku milionów dolarów. Jest to rażąco niekorzystna asymetria kosztowa. Rosja może wysyłać setki takich tanich “wabików”, aby wyczerpać nasze drogie zasoby rakiet przechwytujących.
- Trudny cel: Te drony lecą nisko i wolno, co paradoksalnie czyni je trudnym celem dla superszybkich myśliwców, zaprojektowanych do walki z innymi samolotami. Ich niewielka sygnatura radarowa i termiczna dodatkowo utrudnia namierzenie.
- Ryzyko dla ludności cywilnej: Decyzja o zestrzeleniu obiektu nad własnym terytorium jest niezwykle trudna. Dowódcy muszą kalkulować, gdzie spadną szczątki – zarówno drona, jak i wartej miliony rakiety. Otwarcie ognia nad terenami zurbanizowanymi jest ostatecznością.
- Celowe działanie Rosji: Część dronów prawdopodobnie miała zaprogramowaną trasę tak, aby po prostu wlecieć w polską przestrzeń, lecieć aż do wyczerpania paliwa i spaść. Celem było zmuszenie nas do reakcji, ujawnienie naszych procedur, a także wywołanie chaosu i niepokoju społecznego.

Czy jesteśmy bezbronni? Co, gdyby to były rakiety z głowicami atomowymi?
Absolutnie nie jesteśmy bezbronni, a porównanie do rakiet balistycznych jest nietrafione. Incydent ten nie obnażył bezbronności Polski, ale ujawnił specyficzną lukę w zdolnościach obronnych całego NATO – obronę przed masowym atakiem tanich, małych i wolnych obiektów latających.
- Inny system obrony: Rakiety balistyczne są wykrywane natychmiast po starcie przez systemy satelitarne. Lecą po przewidywalnej trajektorii balistycznej na ogromnej wysokości i z hipersoniczną prędkością. Do ich zwalczania służą zupełnie inne, dedykowane systemy obrony przeciwrakietowej (jak np. elementy systemu Patriot w ramach programu “Wisła”), które są warstwowe i zintegrowane w skali całego Sojuszu.
- To był test, na który zareagowano: Mimo wszystko system zadziałał: zagrożenie wykryto, poderwano samoloty, poinformowano sojuszników, uruchomiono konsultacje w ramach Art. 4 NATO. Reakcją Sojuszu było m.in. ogłoszenie inicjatywy “Wschodniej Straży” mającej wzmocnić obronę flanki.
- Wniosek na przyszłość: Ten incydent to bolesny, ale cenny sygnał, że miliardy wydawane na zaawansowane myśliwce i systemy dalekiego zasięgu muszą być uzupełnione przez znacznie tańsze i gęściej rozmieszczone systemy do zwalczania dronów (systemy artyleryjskie, działka, broń energetyczna).
Podsumowując, Rosja przetestowała nas w bardzo perfidny sposób, wykorzystując asymetrię kosztową. Nie oznacza to naszej bezbronności wobec strategicznego ataku, ale pokazuje, że musimy pilnie dostosować nasze siły do nowego rodzaju zagrożeń z powietrza.
| Cecha | Drony typu “Shahed” | Rakiety balistyczne (ICBM) |
| Prędkość | ~160-200 km/h | ~24 000 km/h (w końcowej fazie) |
| Pułap lotu | Niski (kilkaset metrów) | Kosmiczny (ponad 1000 km) |
| Profil lotu | W atmosferze, manewrujący | Balistyczny, przewidywalny |
| Wykrywanie | Trudne, radary krótkiego zasięgu | Natychmiastowe, systemy satelitarne |
| Systemy obrony | OPL krótkiego i średniego zasięgu | Specjalistyczne systemy antybalistyczne |
Start rakiety balistycznej jest wykrywany w ciągu sekund przez globalny system wczesnego ostrzegania (oparty m.in. na satelitach). Trajektoria jej lotu jest przewidywalna, a do jej zwalczania służą dedykowane, wielowarstwowe systemy obrony antybalistycznej, które posiada NATO.
Podsumowując, Polska nie jest bezbronna. System obrony powietrznej jest stale modernizowany (programy “Wisła”, “Narew”, “Pilica+”) i zintegrowany z systemami NATO. Jednakże, żaden kraj na świecie nie posiada systemu, który gwarantowałby 100% skuteczności przeciwko wszystkim możliwym zagrożeniom, zwłaszcza tak nowym i powszechnym jak małe drony. Analiza nawet hipotetycznych scenariuszy jest kluczowa dla dalszego doskonalenia procedur i zdolności obronnych.
20 ROSYJSKICH DRONÓW NAD POLSKĄ. Czas na fakty, nie emocje to Drony niewidoczne dla polskiej obrony przeciwlotniczej
Dlaczego tak mało z nich zestrzelono? Czy nasze miliardy na wojsko idą w błoto? Czy jesteśmy bezbronni?
Odpowiedź jest bardziej złożona, niż myślisz. To nie była porażka, a perfidny test ze strony Rosji, który obnażył problem całego NATO. Wyjaśniamy, dlaczego tanie drony ze sklejki są tak trudnym celem i dlaczego nie można porównywać ich do rakiet balistycznych.
Dowiedz się, o co naprawdę chodzi w tej grze. Przeczytaj naszą pełną analizę. 👇 [LINK DO PEŁNEJ ANALIZY]
#Bezpieczeństwo #Polska #WojskoPolskie #NATO #Analiza #Geopolityka







































