
Decyzja Prokuratury Krajowej o chęci postawienia zarzutów pierwszej prezes Sądu Najwyższego Małgorzacie Manowskiej odsłania zaskakującą zmianę narracji w obozie rządzącym. Jak zauważa Patryk Słowik z Wirtualnej Polski, by móc pociągnąć Manowską do odpowiedzialności karnej, prokuratura – i co za tym idzie, nadzorujący ją minister sprawiedliwości Adam Bodnar – musiała uznać, że jest ona pełnoprawną sędzią, a nie tzw. “neosędzią”. To diametralna zmiana w dotychczasowym stanowisku obecnych władz, które konsekwentnie kwestionowały legalność powołań sędziów po 2018 roku z udziałem nowej Krajowej Rady Sądownictwa (KRS). Sowiecka Hipokryzja Ministra Bodnara
Pułapka “Neosędziów”: Manowska Nagle Pełnoprawna – Hipokryzja Ministra Bodnara
Dla zrozumienia istoty problemu, warto przypomnieć, że po reformie sądownictwa z 2017 roku, sędziowie – w tym ci awansowani do Sądu Najwyższego – są powoływani przez prezydenta z udziałem KRS, której status jest przez obecną władzę kwestionowany. Osoby, które objęły stanowiska sędziowskie po 2018 roku, są przez Adama Bodnara i jego środowisko nazywane “neosędziami”, co sugeruje ich niepełnoprawny status. Małgorzata Manowska, choć z wieloletnim stażem sędziowskim, awansowała do SN po 2018 roku, co czyniło ją “neosędzią” w optyce prokuratury. Jednak, aby postawić jej zarzuty o przekroczenie uprawnień czy niedopełnienie obowiązków wynikających z pełnionej funkcji (pierwszej prezes SN i przewodniczącej Trybunału Stanu), musi ona być uznana za legalnie sprawującą te funkcje, a więc za pełnoprawną sędzię. To stawia ministra Bodnara w sytuacji, w której musi zaprzeczyć swojej własnej, wielokrotnie powtarzanej narracji. Hipokryzja Ministra Bodnara – smieszno i straszno jak za Stalina!!! Dajcie mi człowieka a znajdę paragraf…
Zarzuty i Nagła Zmiana Statusu
Prokuratura Krajowa chce postawić Małgorzacie Manowskiej trzy zarzuty: przekroczenia uprawnień w związku z uznaniem ważności głosowań Kolegium SN bez kworum, niedopełnienia obowiązków związanych z niewykonaniem postanowienia Sądu Okręgowego w Olsztynie dotyczącego zawieszenia sędziego Pawła Juszczyszyna oraz niedopełnienia obowiązków jako przewodniczącej Trybunału Stanu w związku z niezwołaniem posiedzenia w terminie. Aby to było możliwe, konieczne jest zdjęcie z Manowskiej immunitetów: sędziowskiego i przysługującego członkom Trybunału Stanu. Kluczowe jest to, że prokuratura w swoim stanowisku określa Małgorzatę Manowską wprost jako “sędziego Sądu Najwyższego”. Wynika to z faktu, że tylko osoba będąca sędzią SN może sprawować funkcję pierwszego prezesa SN i przewodniczącego Trybunału Stanu, a tym samym ponosić odpowiedzialność za czyny popełnione w ramach tych funkcji.
“Szwedzki Stół” Prawa i Wybiórcze Stosowanie Zasad
Patryk Słowik trafnie określa działanie prokuratury mianem “metody szwedzkiego stołu”. Oznacza to wybiórcze stosowanie zasad, w zależności od bieżących potrzeb. Dziś Małgorzata Manowska musi być uznana za sędzię, aby można było postawić jej zarzuty. Jutro, gdyby Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN wydała niepożądane orzeczenie, to samo środowisko mogłoby ponownie kwestionować jej status, nazywając ją “neosędzią”. Ta niekonsekwencja podważa zaufanie do spójności działań wymiaru sprawiedliwości i budzi poważne wątpliwości co do obiektywizmu i praworządności.

Izba Odpowiedzialności Zawodowej: Sąd, gdy to Wygodne
Dodatkowym elementem tej hipokryzji jest fakt, że wniosek o uchylenie immunitetu Małgorzaty Manowskiej został skierowany do Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN. Jest to jedna z izb utworzonych przez poprzedni rząd, a większość orzekających w niej sędziów to również osoby powołane po 2018 roku, czyli w optyce ministra Bodnara – “neosędziowie”. Wcześniej, w 2022 roku, sam Adam Bodnar publicznie kwestionował legalność tej izby, twierdząc, że “procedura wyłaniania sędziów do Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN jest wadliwa”. Dziś, w sytuacji, gdy Izba ma uchylić immunitet osobie, której postawienie zarzutów jest celem prokuratury, nagle staje się ona pełnoprawnym sądem. To kolejny przykład na to, jak cele polityczne zdają się dyktować interpretację statusu organów sądowych, co w konsekwencji niszczy zaufanie do niezależności i spójności wymiaru sprawiedliwości w Polsce.
Hipokryzja Ministra Bodnara? 🤯 Pierwsza prezes SN nagle “sędzią”, gdy trzeba postawić jej zarzuty!
Przedstawiamy szokującą analizę: jak narracja o “neosędziach” zmienia się w zależności od politycznych potrzeb. Czy to “szwedzki stół” sprawiedliwości? Przeczytaj, dlaczego minister Bodnar wpadł we własne sidła i co to oznacza dla polskiego wymiaru sprawiedliwości. 👇 Poznaj całą prawdę:#Bodnar #SądNajwyższy #Neosędziowie #Polityka #Sprawiedliwość







































