
Nasi zachodni sąsiedzi przeżywają właśnie polityczne trzęsienie ziemi. Triumf AfD w Niemczech wstrząsnął berlińskimi salonami i obnażył wściekłość obywateli na dotychczasową politykę.
1. Klęska berlińskich elit i historyczny wynik
Alternatywa dla Niemiec znokautowała dotychczasowy układ rządzący. W Saksonii-Anhalcie wstępne prognozy dały im niemal pełną władzę. Do samodzielnej większości zabrakło im zaledwie jednego mandatu. To jasny dowód, że mieszkańcy mają dość dotychczasowego kierunku politycznego.
2. Obywatele mówią „dość” unijnym absurdom
Niemieccy wyborcy masowo ruszyli do urn wyborczych. Ich decyzja to otwarty bunt przeciwko rosnącym kosztom życia i decyzjom urzędników. Zwykli podatnicy nie chcą dalej płacić za błędne pomysły polityków. Wynik tych wyborów stanowi potężne ostrzeżenie dla całej Europy.
3. Niezłomny triumf AfD w Niemczech kontra mur chadecji
Tradycyjne partie panikują i kurczowo trzymają się stołków. Przedstawiciele CDU nazywają te wyniki punktem zwrotnym i wielką porażką. Mimo to zarzekają się, że nie utworzą koalicji ze zwycięzcami. Dalsze ignorowanie woli milionów obywateli tylko pogłębi obecny kryzys.

