
Koszty Wizyty Hołowni W Etiopii Zostały Ujawnione. Kancelaria Sejmu zapłaciła ponad 64 tysiące złotych za całą listopadową wizytę Szymona Hołowni w Etiopii, o czym poinformowała stacja TVN24. Ówczesny marszałek Sejmu spotkał się z przedstawicielami Organizacji Narodów Zjednoczonych w związku ze swoimi staraniami. Hołownia ubiegał się wówczas o stanowisko Wysokiego Komisarza do spraw Uchodźców. Koszty tej delegacji zostały współdzielone pomiędzy Kancelarię Sejmu oraz Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Na kwotę 64 265,07 zł złożyły się między innymi bilety lotnicze, zakwaterowanie, diety i ubezpieczenie podróżne.
Prywatna Rozmowa z ONZ o Pracę Na Koszt Państwa
Wraz z Marszałkiem Hołownią do Etiopii udało się dwóch urzędników Kancelarii Sejmu, co budzi poważne wątpliwości. Kancelaria podkreśliła, że skład delegacji został ograniczony do minimum z uwagi na dbałość o finanse publiczne. Problemem nie jest jednak sama faktura, ale sens tej całej eskapady, który jest po prostu idiotyczny. Hołownia nie stawił się w prokuraturze, zasłaniając się obowiązkami wagi państwowej. Tymczasem okazało się, że ta waga państwowa to w rzeczywistości prywatna rozmowa o międzynarodową posadę. Politycy Polska2050 mają taką przypadłość że snują marzenia o ONZ za naszą kasę.
Minister Łukasz Krasoń marzył zawsze o wystąpieniu przed ONZ (nie za swoje) więc wystąpił. O ile Krasoń jest niepełnosprawny znacznie o tyle Hołownia chyba jest umiarkowany ale bez orzeczenia. Hołownia był zapraszany do radio Bezpieczna Podróż prowadzonego przez osoby z niepełnosprawnościami ale nigdy nie przyjął zaproszenia. Podobnie jak prezydent Legionowa który gdy został wybrany na stanowisko zakończył współpracę z niepełnosprawnymi. Polska2050 generalnie nie lubi niepełnosprawności.
Jaki Interes Ma w Tym Polska Dyplomacja?
Płacimy za bilety lotnicze i hotele, by marszałek mógł negocjować posadę Sekretarza ONZ do spraw uchodźców, jednocześnie unikając wizyty w prokuraturze. Tu rodzi się kluczowe pytanie dla polskiej polityki zagranicznej: Jaki realny interes ma w tym Polska? Co realnie robi Organizacja Narodów Zjednoczonych dla naszego bezpieczeństwa, zwłaszcza w obliczu presji na wschodniej granicy? Ten biurokratyczny kolos w kwestiach kluczowych dla Polski pozostaje niestety niemym obserwatorem.
Polityczna Ewakuacja Na Międzynarodowe Salony
W rzeczywistości nie sponsorujemy polskiej dyplomacji, lecz opłacamy bilet w jedną stronę dla polityka. Polityka, którego czas już dawno minął na krajowej arenie. Kapitał polityczny Szymona Hołowni nad Wisłą wyczerpał się niestety szybciej niż kadencja Sejmu. Widzimy więc nie tyle dbanie o międzynarodową pozycję, co desperacką i opłacaną z naszej kieszeni próbę ewakuacji. Próbę ucieczki z tonącego okrętu własnej popularności na bezpieczne międzynarodowe salony dyplomatyczne.
Marszałek niechętny niepełnosprawnym chętnie by został komisarzem ONZ BRAWO!!!
Ujawniamy koszty delegacji Hołowni do Etiopii! Czy Marszałek negocjował nową posadę za publiczne pieniądze, unikając prokuratury? Analizujemy, jaki realny interes ma Polska w tej prywatnej eskapadzie. Czy to próba ewakuacji? Włącz Bezpieczną Podróż!
Jak Polska2050 wykorzystuje niepełnosprawnych








































