
11 sierpnia 2025 roku w wieku 81 lat zmarł Jerzy Dziewulski — były antyterrorysta, policjant, polityk i jeden z najbardziej rozpoznawalnych ekspertów ds. bezpieczeństwa w Polsce. Informację o jego śmierci potwierdziła rodzina. Wspomina go m.in. były prezydent Aleksander Kwaśniewski. Przez lata współpracował z Dziewulskim i powierzał mu ochronę w kluczowych momentach swojej kariery.
Od antyterrorysty do doradcy prezydenta
Jerzy Dziewulski przez dekady budował reputację nie tylko w mundurze, ale i w polityce. W Policji należał do pionu antyterrorystycznego, gdzie zdobył doświadczenie, które później uczyniło z niego jednego z najczęściej cytowanych specjalistów w dziedzinie bezpieczeństwa publicznego. Był jednym z dowódców legendarnej „operacji Most” — przerzutu ponad 40 tysięcy Żydów z terytorium byłego ZSRR i Rosji do Izraela w latach 90. Operacji prowadzonej w głębokiej dyskrecji, ponadto wymagającej mistrzowskiej koordynacji.
W 1995 roku został szefem ochrony Aleksandra Kwaśniewskiego, kandydata Sojuszu Lewicy Demokratycznej na prezydenta. Po jego zwycięstwie objął funkcję doradcy ds. bezpieczeństwa w Kancelarii Prezydenta RP.
Polityk z praktycznym doświadczeniem
Kariera Dziewulskiego zahaczała także o parlament. Od 1993
roku zasiadał w Sejmie jako poseł SLD. W 1999 roku formalnie wstąpił do partii, kontynuując działalność poselską do 2005 roku. Był znany z ostrych, merytorycznych wystąpień i bezpośredniego stylu wypowiedzi. W odróżnieniu od wielu polityków, swoje opinie opierał na praktyce, a nie tylko teorii. Były prezydent Aleksander Kwaśniewski nie krył emocji:
– Jestem zaskoczony i bardzo zasmucony. Jurek zawsze był bardzo energiczny i zaangażowany w to, co robi czy mówi. Wydawało się, że jest dużo młodszy, że choroby czy śmierć go nie dotyczą. Był kompetentny, profesjonalny, koleżeński i pomocny. To była indywidualność, której nie sposób było nie zauważyć. Odszedł barwny fachowiec, człowiek, który znał się na sprawach bezpieczeństwa, walce z grupami terrorystycznymi i ochronie VIP-ów jak mało kto.
Życiorys na film?
Jerzy Dziewulski pozostaje postacią, której życiorys mógłby stać się kanwą sensacyjnej powieści. Od walki z przestępczością i terroryzmem, przez udział w operacjach międzynarodowych, po życie polityczne na najwyższym szczeblu. Łączył doświadczenie praktyczne z medialną charyzmą. Ponadto jego głos był słyszany i respektowany zarówno w kuluarach władzy, jak i w debacie publicznej.
Śmierć Dziewulskiego zamyka pewną epokę w historii polskich służb i polityki. Epokę ludzi, którzy budowali swoje autorytety na realnym doświadczeniu, a nie wyłącznie na retoryce.








































