
Choć umowa koalicyjna jasno określała rotację na stanowisku marszałka Sejmu, od pewnego czasu pojawiają się sygnały wskazujące na to, że Szymon Hołownia i jego ugrupowanie, Polska 2050, mogą dążyć do utrzymania obecnego status quo. Z doniesień mediów, w tym PAP, wynika, że posłowie Polski 2050 sugerują, iż Lewica „ma za dużo” i powinna stracić część stanowisk w rządzie. Hołownia sam zaprzeczył, aby rozpoczęła się dyskusja o zmianie umowy koalicyjnej czy ustaleniu jej priorytetów z klauzulą czasu, jednocześnie podkreślając, że to jest jego postulat. To stawia pod znakiem zapytania dotrzymanie ustaleń, które były fundamentem koalicji. Dla wielu komentatorów, w tym polityków Lewicy, takie działania Polski 2050 są próbą renegocjacji umowy, co mogłoby zagrozić stabilności całej koalicji rządzącej. Marszałek rotacyjny!
Reakcje w Koalicji: Lewica Spokojna, PSL Wierny Umowie – Marszałek rotacyjny
W obliczu tych doniesień, reakcje wewnątrz koalicji są zróżnicowane. Politycy Lewicy, mimo sygnałów ze strony Polski 2050, wyrażają spokój i dementują plotki o rzekomych propozycjach zmian. Podkreślają, że umowa koalicyjna powinna być realizowana zgodnie z jej zapisami. Włodzimierz Czarzasty wielokrotnie podkreślał, że nie zamierza rezygnować z objęcia roli marszałka Sejmu, co jest zgodne z pierwotnym konceptem rotacyjności. Z kolei Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL) konsekwentnie stoi na stanowisku, że „umów trzeba dotrzymywać”, co jasno wskazuje na ich poparcie dla przestrzegania uzgodnień koalicyjnych. Premier Donald Tusk, pytany o tę kwestię, sugerował, by o renegocjację umowy pytać tych, którzy „najgłośniej o niej mówią”. Cała sytuacja dodaje napięcia wewnątrz koalicji, zwłaszcza w kontekście zbliżającej się rekonstrukcji rządu.
Przyszłość Rotacji i Koalicyjne Napięcia
Sprawa rotacji marszałka Sejmu staje się testem na spójność i wiarygodność koalicji. Chociaż oficjalne stanowisko Lewicy to „spokój”, a PSL deklaruje wierność umowie, to publiczne wypowiedzi i przecieki medialne świadczą o istniejącym konflikcie interesów. W listopadzie 2025 roku, zgodnie z zapisami umowy, Szymon Hołownia powinien ustąpić miejsca Włodzimierzowi Czarzastemu. Jeśli Polska 2050 zdecyduje się na próbę renegocjacji tego punktu, może to wywołać poważny kryzys w rządzącej większości. Niektórzy komentatorzy sugerują, że ambicje Szymona Hołowni, w tym potencjalna kandydatura na prezydenta w przyszłości, mogą wpływać na jego dążenie do utrzymania eksponowanego stanowiska marszałka Sejmu na dłużej. Czas pokaże, czy umowa koalicyjna zostanie w pełni zrealizowana, czy też polityczne kalkulacje doprowadzą do jej rewizji.
Szymon Hołownia: Marszałek „Przyspawany” do Fotela? 🪑🔒
Pamiętacie umowę koalicyjną? Tę, co to miała być taka święta i nienaruszalna? 😂 No cóż, wygląda na to, że nasz Marszałek Sejmu, Szymon Hołownia, ma do swojego fotela… nadzwyczajne przywiązanie! 🛋️❤️
Miał oddać stołek Włodzimierzowi Czarzastemu z Lewicy w listopadzie 2025? Pff, kto by się przejmował takimi drobiazgami jak dotrzymywanie słowa czy ustalenia koalicyjne! 🤷♂️
Lewica niby “spokojna”, PSL niby “umów trzeba dotrzymywać”, a Szymon? Szymon chyba ma w planach rekord świata w długości urzędowania! 🏆
Czy to już czas na odlepiacz do foteli, czy może na nową umowę koalicyjną, która będzie zawierała klauzulę o… wiecznym marszałku? 🤔
Dajcie znać, co o tym myślicie! 👇








































