NTT System przetrwało tam, gdzie Optimusa i JTT zniszczyło Państwo Polskie

Cud nad dystrybutorem IT, największym sukcesem polskiego producenta pecetów jest to, że politycy i urzędnicy nigdy się nim nie zainteresowali.

665

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

na zdjęciu płyta komputera NTT System
płyta komputera NTT System

Dzisiaj na warsztat bierzemy prawdziwego feniksa polskiej branży technologicznej – firmę NTT System, która bez kompleksów walczy z azjatyckimi i amerykańskimi gigantami IT. To świetny powód do dumy, ale w naszej redakcji pamięć nie szwankuje. Doskonale pamiętamy, jak urzędniczy aparat państwowy zniszczył pod koniec lat 90. potęgi Optimusa i JTT Computer. Wyciągamy twarde fakty, obnażamy urzędniczą hipokryzję i pytamy wprost: jak to się stało, że NTT wciąż działa? Odpowiedź jest porażająco prosta – państwo po prostu przeoczyło szansę, by ich wykończyć!

Węgry skarżą Ukrainę do UE o dyskryminację mniejszości węgierskiej.
Przeczytaj także
Węgry skarżą Ukrainę do UE o dyskryminację mniejszości węgierskiej.
Zobacz →

NTT System – POLSKI BASTION TECH W STARCIU Z GLOBALNYMI GIGANTAMI

Kiedy myślimy o komputerach, do głowy przychodzą nam niemal wyłącznie zagraniczne korporacje z Azji i Doliny Krzemowej. Tymczasem pod Warszawą, w twardych realiach rynkowych, polska spółka NTT System od dekad udowadnia, że potrafimy tworzyć własny sprzęt komputerowy na światowym poziomie. Firma nie tylko składa pecety dla graczy i serwery dla biznesu pod własną marką, ale też rzuca bezpośrednie wyzwanie potentatom branży IT. To dowód na to, że polska myśl technologiczna ma olbrzymi potencjał i potrafi wygrywać jakością oraz elastycznością na bezlitosnym rynku.

KRWAWY TIE-BREAK HISTORII I ZNISZCZONE LEGENDY IT

Sukces NTT System cieszy ogromnie, ale budzi też gorzki posmak, gdy przypomnimy sobie, jak państwo traktowało polskie firmy technologiczne w przeszłości. Starsze pokolenie doskonale pamięta potęgę Optimusa stworzonego przez Romana Kluskę oraz wrocławskie JTT Computer, które pod koniec lat 90. rozdawały karty w Europie Środkowej. Zamiast dmuchać w żagle rodzimych czempionów, urzędniczy aparat skarbowy wymyślił kuriozalne zarzuty dotyczące VAT-u przy dostawach komputerów dla szkół. Rozpoczęła się bezczelna nagonka, która doprowadziła do upadku kwitnących