
Na stacjach paliw odbywa się bezczelny teatr absurdu! Podczas gdy światowe giełdy zalewa tania ropa, a ceny baryłki spadają, w Polsce dystrybutory mało nie wyrwą nam portfeli z kieszeni. To nie jest zwykła rynkowa anomalia – to precyzyjnie zaprojektowany, ukryty haracz, którym łata się dziurę w walącym się budżecie państwa. Rozbijamy ten marżowy przekręt na czynniki pierwsze, wyciągamy twarde liczby i sprawdzamy, ile naprawdę przepłacamy za każdy litr wlanego paliwa! CUD NA STACJACH PALIW! BARYŁKA W DÓŁ, BAZOOKA W PORTFEL? JAK ŁATANIE BUDŻETU DUSI POLSKICH KIEROWCÓW czyli paliwo po 8zł.
