Polacy opuszczają Wielką Brytanię – koniec mitu wyspiarskiego raju

Polacy masowo opuszczają Wielką Brytanię. Rosnące koszty życia, kryzys NHS i spadek bezpieczeństwa zmuszają do powrotu. Przeczytaj szczegóły na naszym portalu!

311

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Polacy opuszczają Wielką Brytanię na zdjęciu Centrum Kultury Islamskiej Londyn i radiowóz
Polacy opuszczają Wielką Brytanię

Wielka Brytania, która przez dekady była wymarzonym kierunkiem emigracji zarobkowej dla setek tysięcy Polaków, traci swój dawny blask. Jak donosi dziennikarka serwisu Wirtualna Polska, coraz więcej naszych rodaków pakuje walizki i wraca do kraju lub szuka nowego miejsca na ziemi, patrząc na postępujący kryzys Wysp. Polacy opuszczają Wielką Brytanię

Kosiniak-Kamysz ma szansę na sukces, twierdzi gen. Polko
Przeczytaj także
Kosiniak-Kamysz ma szansę na sukces, twierdzi gen. Polko
Zobacz →

Kryzys ochrony zdrowia, drożyzna i rosnące poczucie braku bezpieczeństwa zmuszają naszych rodaków do pakowania walizek po latach spędzonych na Wyspach.

Zmierzch mitu wyspiarskiego dobrobytu

Przez całe lata Wielka Brytania kojarzyła się Polakom z wysokim standardem życia, stabilnością finansową oraz nieograniczonymi możliwościami rozwoju. Dziś ten obraz rozsypuje się niczym domek z kart, o czym w swoim poruszającym materiale poinformował portal Wirtualna Polska. Drożyzna, drastyczny wzrost rachunków za energię oraz koszty wynajmu mieszkań sprawiają, że utleniają się ostatnie oszczędności. Polacy, którzy budowali tam swoje życie przez kilkanaście lat, coraz częściej dochodzą do wniosku, że poziom życia na Wyspach drastycznie spadł, a praca na kilka etatów przestała przynosić oczekiwane poczucie bezpieczeństwa.

Polacy opuszczają Wielką Brytanię – Ochrona zdrowia na skraju wydolności

Jednym z głównych powodów rozczarowania i ucieczki Polaków jest katastrofalny stan brytyjskiej służby zdrowia (NHS). Wielogodzinne, a często nawet kilkumiesięczne oczekiwanie na wizytę u lekarza pierwszego kontaktu lub specjalisty stało się ponurą codziennością. Rodacy przyzwyczajeni do wyższego standardu prywatnej i państwowej opieki medycznej w Polsce, na Wyspach czują się po prostu pozostawieni sami sobie. Brak dostępu do podstawowych leków i paraliż szpitali sprawiają, że młode