
Polski Łowca Dronów do odstrzału, PZA Loara. W radiu DAB+ Bezpieczna Podróż analizujemy kluczowe aspekty naszego bezpieczeństwa narodowego. Niedawny rosyjski nalot na Polskę zainicjował publiczną dyskusję na temat naszych zdolności antydronowych. Chociaż systemy wykrywania i łańcuch dowodzenia zadziałały prawidłowo, incydent obnażył poważny problem strategiczny. Używanie drogich pocisków rakietowych do zwalczania tanich bezzałogowców jest metodą skrajnie nieekonomiczną. Taka taktyka jest możliwa do przyjęcia w czasie pokoju, gdy mamy komfort działania. Jednak w warunkach pełnoskalowego konfliktu zbrojnego wróg mógłby nas w ten sposób pozbawić najcenniejszych środków obrony.
Potrzeba Skutecznych i Tanich Rozwiązań – Polski Łowca Dronów PZA Loara do odstrzału
Polska pilnie potrzebuje systemów obrony z tak zwanymi kinetycznymi efektorami, czyli bronią fizycznie niszczącą cele. Sztandarowym przykładem takiego uzbrojenia jest produkowana od lat w Polsce armata ZU-23-2. Ta sprawdzona broń wchodzi w skład wielu nowoczesnych systemów, takich jak Pilica czy Pilica+. Jest ona jednak rozwiązaniem niewystarczającym do zapewnienia kompleksowej i mobilnej ochrony przed masowymi atakami dronów. Potrzebujemy systemowych rozwiązań, które pozwolą na masowe oraz skuteczne stosowanie taniej amunicji przeciwko niewielkim, zwrotnym celom powietrznym. PZA Loara do uśpienia bo za dobra.

Nowoczesne Systemy Artyleryjskie na Świecie – PZA Loara
Doświadczenia z Ukrainy pokazują ogromną skuteczność niemieckich samobieżnych zestawów przeciwlotniczych Gepard. Te zimnowojenne systemy przeżywają tam swoją drugą młodość, świetnie radząc sobie z rosyjskimi dronami. Niemcy opracowali już ich nowoczesnego następcę, czyli system Skynex, który wykorzystuje amunicję programowalną. Dzięki niej do zniszczenia celu wystarczy zaledwie kilka pocisków o kalibrze 35 milimetrów. Również polska firma PIT RADWAR rozwija podobny system, co dowodzi naszego krajowego potencjału w tej dziedzinie technologii. Polski Łowca Dronów do odstrzału bo wchodzi w drogę sąsiadom.
PZA Loara: Zapomniany Polski “Pogromca Dronów”
Niewiele osób pamięta, że Polska opracowała i zbudowała własny, bardzo nowoczesny system artyleryjski PZA Loara. Był to nasz rodzimy odpowiednik Geparda, wyposażony we własne sensory do wykrywania oraz śledzenia celów. System potrafił działać całkowicie autonomicznie, chroniąc wojska w ruchu dzięki swojemu gąsienicowemu podwoziu. Prototypy Loary powstały na przełomie wieków i stanowiły część większego programu rozwoju polskiej obrony powietrznej. Mógł on stać się kluczowym elementem taniej i skutecznej tarczy antydronowej dla naszych sił zbrojnych.
Bolesna Cena Zaniechania i Konieczność Działania
Niestety, na fali odprężenia po zimnej wojnie, program PZA Loara uznano za zbyt kosztowny i ostatecznie z niego zrezygnowano. Do służby w 10. Brygadzie Kawalerii Pancernej trafił tylko jeden z dwóch zbudowanych egzemplarzy. Służył on tam zaledwie przez kilka lat, po czym projekt całkowicie zarzucono, marnując lata pracy i ogromny potencjał. Ostatnie wydarzenia na naszym niebie boleśnie przypomniały o konsekwencjach tamtej decyzji. Czas najwyższy, aby Polska wróciła do sprawdzonych, krajowych rozwiązań i zainwestowała w masową produkcję tanich systemów antydronowych.
Polski Łowca Dronów do odstrzału
Dlaczego strzelamy do dronów rakietami za miliony? Polska miała własnego, nowoczesnego “łowcę dronów” – system Loara, ale projekt zarzucono. Ostatni nalot pokazał, jak kosztowny był to błąd. Czas na mądre, krajowe systemy obrony, które zapewnią nam prawdziwe bezpieczeństwo. PZA Loara – i tak ją zrobimy. Zobacz jak działa
#WojskoPolskie #Bezpieczeństwo #Loara #PolskaZbrojeniówka #PZALoara
Polski Łowca Dronów PZA Loara do odstrzału








































