Saab 9000 – z dieslem mu nie po drodze

Kolejny mankament to brak jednostek wysokoprężnych w ofercie. Niemiecka konkurencja przedstawiała znacznie bogatszą paletę silników, a popularność odmian z turbodoładowanym dieslem pozwala przypuszczać, że być może wpłynęło to na ograniczenie popularności Saaba, zwłaszcza w Europie.
Producent wykorzystał za to swoje imponujące doświadczenie w produkcji doładowanych benzyniaków. W cenniku pojawiły się dwie odmiany turbo – 2,0 i 2,3 występujące w kilku wariantach mocy. Podstawowy „uturbiony” motor – 2,0 LPT (Low Pressure Turbo) – generował 150 KM. Nie było to mało, a z momentem obrotowym na poziomie 215 Nm, który był osiągalny już przy 2500 obr./min., Saab 9000 okazywał się całkiem żwawą maszyną. Dwulitrówka pojawiła się także w odmianach: 163, 168 i 220 KM.
Najsłabsza jednostka 2,3 turbo rozwijała moc rzędu 170 KM i moment obrotowy na poziomie 260 Nm przy 3200 obr./min. Ta wersja dostępna była też w wariantach 195, 200 i 220 KM. Wisienką na torcie była odmiana Aero, która zadebiutowała w 1993 roku. Usportowiony Saab był oferowany w dwóch odmianach silnikowych – 2,0 185 KM i 2,3 225 KM (słabsza wersja była oferowana wyłącznie na rynku włoskim). Nie były to parametry na miarę sportowych odmian BMW i Mercedesa. Saab mógł za to pochwalić się bardzo dobrym prowadzeniem, komfortem jazdy i kompletnym wyposażeniem. Skórzane fotele Recaro, kontrola trakcji, ABS, klimatyzacja – to tylko kilka przykładów z długiej listy udogodnień.
W ofercie producenta nie zabrakło też wersji wolnossących. Silnik 2,0 oferowany był w wariantach 126-130 KM. Motor 2,3 rozwijał 146 KM. Na szczycie oferty stała silników atmosferycznych jednostka 3,0 V6 (produkcji Opla), generująca 211 KM.
Saab 9000 – dla indywidualisty

Wnętrze modelu 9000 jest komfortowe i dobrze wykończone. Podobnie jak w przypadku nadwozia, także w środku Saab wyraźnie wyróżniał się na tle konkurencji. Charakterystycznie zaprojektowany kokpit był wizytówką marki przez kolejne lata. Ciekawostką była funkcja night panel, która wygaszała podświetlenie części wskaźników i przycisków sterujących opcjami wyposażenia.
Brak silnika wysokoprężnego, pięciodrzwiowe nadwozie o nietypowej linii, bogata gama turbodoładowanych jednostek i wnętrze, które dla jednych jest przytłaczające, a dla innych – ponadczasowe. Saab 9000 nie miał najmniejszych szans na globalny sukces. Niedoceniona limuzyna dziś jest już młodym klasykiem, który wciąż wyróżnia się na ulicy.








































