Sezon rowerowy rozpoczęty. Piesi i rowerzyści
Jazda rowerem po chodniku jest zakazana. Wyjątkiem są jednak 3 sytuacje. Gdy droga, wzdłuż której się jedzie, pozwala na ruch samochodów z prędkością większą niż 50 km/h, a szerokość chodnika wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów. Gdy warunki pogodowe zagrażają rowerzyście czyli pada śnieg, ulewny deszcz. I w sytuacji, gdy rowerzysta opiekuje się jadącym na rowerze dzieckiem w wieku do 10 lat.
Wiele niejasności wyniki ze specjalnych ścieżek dla pieszych i rowerzystów. Od ich ułożenia zależy to, jakie prawa mamy, korzystając z ciągu. Jeśli symbole są obok siebie, mamy do czynienia z rozdzielonymi drogami dla pieszych i cyklistów. Rowerzyści, więc powinni jeździć po tej stronie drogi, którą wskazuje znak. Błąd dla rowerzysty i pieszego oznacza mandat na kwotę 50 zł. Jeśli symbole pieszego i roweru znajdują się na znaku w układzie pionowym, to cykliści mają prawo poruszać się po nim bez względu na warunki zewnętrzne, ale muszą zachować ostrożność i ustępować pieszym.

Przepisy
Kierujący, którzy nie są na bieżąco z przepisami mogą mieć na pewno też i kilka problemów. Śluza rowerowa czyli część jezdni na wlocie skrzyżowania usytuowana na całej szerokości jezdni lub wybranego pasa ruchu najczęściej oznaczona znakami pionowymi, ale też wyraźnym kolorem na ulicy. Rowerzyści dojeżdżając do skrzyżowania i widząc czerwone światło, mogą wyprzedzić wszystkie samochody i zająć miejsce na śluzie na dowolnym pasie jezdni. Na takim skrzyżowaniu, po zapaleniu się zielonego światła, kierowcy mają obowiązek przepuścić przodem rowerzystów, aby opuścili oni skrzyżowanie. Dopiero po tym manewrze mogą ich wyprzedzić zachowując metr odstępu.
Również kierowca skręcający w drogę poprzeczną jest zobowiązany do ustąpienia pierwszeństwa rowerzyście jadącemu na wprost po jezdni, pasie ruchu dla rowerów, drodze dla rowerów lub innej części drogi, którą zamierza opuścić. Niestety jak się okazuje kierowcy w dalszym ciągu mają z tym problem. Taka pomyłka doprowadza często do poważnego wypadku. Kierowca musi się też liczyć z mandatem za wymuszenie pierwszeństwa w wysokości 300 zł i 6 punktów karnych.








































