Shelby GT500 – moc i piękno w czystej postaci

626

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Shelby GT500
Shelby GT500

Shelby GT500 to legendarny samochód, o którym marzy każdy kierowca.

W przedostatnim tekście przybliżyłem historię pięknej maszyny, jaką niewątpliwie jest Chevrolet Camaro. Ten przedstawiciel segmentu pony cars daje nam obraz tego, jak wyglądała amerykańska motoryzacja w tamtych czasach. Wspominałem wówczas, że powstanie tej maszyny częściowo zawdzięczamy koncernowi Ford, który sukcesem swojego Mustanga przyczynił się do podjęcia przez General Motors decyzji o rozpoczęciu prac nad Camaro. Dzisiaj skupimy się właśnie na Fordzie Mustangu, a konkretnie na pewnej wariacji na jego temat. Shelby GT500 to samochód, który bazuje na Mustangu i uznawany jest za auto absolutnie kultowe. O ile określenia jak „legendarny”, czy „kultowy” są w dzisiejszych czasach nadużywane, to w tym wypadku oddają w stu procentach pozycję tego modelu w historii motoryzacji. Jest to przedstawiciel segmentu muscle cars, który jest starszym bratem pony cars, także przygotujcie się na duże rozmiary i solidną dawkę czystej mocy.

Chińska Gra – obudzimy się z ręką w nocniku
Przeczytaj także
Chińska Gra – obudzimy się z ręką w nocniku
Zobacz →
Shelby GT500
Shelby GT500

Shelby GT500 – o muscle cars słów kilka…

Auta klasy muscle cars to maszyny, które charakteryzują się wysokimi osiągami i dość pokaźnymi rozmiarami. Jest kilka wyznaczników przynależności do tego segmentu, jednak z reguły uznaje się, że tego typu samochody produkowane były w Stanach Zjednoczonych lub Australii w latach 1964-1976. Ponadto auta te dysponowały napędem na tylną oś, silnikiem o bardzo dużej pojemności i dość ubogim standardowym wyposażeniem (w większości przypadków). Niektórzy entuzjaści tematu twierdzą, że istnieje prostszy sposób na określenie, czy auto należy do kategorii muscle cars, a mianowicie chodzi o zastosowanie wskaźnika moc/masa. Przyjmuje się, że wskaźnik ten powinien wynosić minimum jeden koń mechaniczny na 5.44 kilograma masy, jednak teoria ta, to raczej wymysł fanów i nie należy się nią kierować, a już na pewno nie powinna być jedynym kryterium oceny auta. Koniec muscle carów przypada na okres wielkiego kryzysu paliwowego, który całkowicie zniechęcił nabywców do potężnych aut wyposażonych w nieekonomiczne jednostki napędowe.

Shelby GT500 – Ford Mustang poznaje Carrolla Shelby’ego

Kiedy mówimy o klasyku takim jak Shelby Mustang GT500, bo tak brzmi pełna nazwa tej maszyny, należy wyraźnie zaznaczyć, kto był jego twórcą. Tym bardziej że w tym wypadku auto wzięło nazwę od nazwiska swojego projektanta. Carroll Shelby jest uznawany za jednego z najbardziej zasłużonych konstruktorów aut, jego nazwisko znalazło się nawet w International Motorsports Hall of Fame. Na przestrzeni lat współpracował między innymi z takimi firmami jak Dodge i Ford. Po tym, jak zakończył karierę kierowcy wyścigowego, rozpoczął swoją pracę w charakterze konstruktora. Jednym z jego największych dzieł jest właśnie Shelby GT500, choć w późniejszych latach pracował również nad słynnym Dodgem Viperem. Carroll Shelby stworzył GT500 na bazie Forda Mustanga, a następnie rozpoczął jego sprzedaż we współpracy z fabryką, która w późniejszych latach przejęła jego produkcję. Śmiało, można powiedzieć, że bez tego projektanta amerykańska motoryzacja nie miałaby tak bujnej historii.

OSA początek polskich kultowych skuterów
Przeczytaj także
OSA początek polskich kultowych skuterów
Zobacz →

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

No posts to display