Szóstka w totolotka dwa razy w ciągu 11 dni – fenomen z Olsztyna

5896

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Szóstka w totolotka dwa razy w ciągu 11 dni - fenomen z Olsztyna
Szóstka w totolotka dwa razy w ciągu 11 dni - fenomen z Olsztyna

Szóstka w totolotka dwa razy w ciągu 11 dni – fenomen z Olsztyna. Totalizator Sportowy świętuje właśnie swoje 70. urodziny. Od 17 grudnia 1955 roku miliony Polaków marzą o wygraniu wielkiej fortuny. Prawdopodobieństwo trafienia głównej wygranej wynosi zaledwie 1 do 14 milionów. Historia zna jednak przypadek, który całkowicie zaprzecza logice i matematyce. Latem 1995 roku pewien gracz dokonał wydawałoby się niemożliwego czynu. Ten człowiek trafił szóstkę w totolotka dwa razy w ciągu 11 dni! Wydarzenie to do dziś budzi ogromne emocje wśród fanów gier liczbowych. Szczęśliwiec zgarnął dwie ogromne kumulacje w niewiarygodnie krótkim odstępie czasu. Nikt wcześniej ani później nie powtórzył takiego wyczynu w naszym kraju. Eksperci od statystyki wciąż zachodzą w głowę, jak mogło dojść do takiej kumulacji szczęścia.

Ryzykowny spacer po lodzie: Dlaczego dorośli nie dość, że narażają sami siebie to jeszcze dzieci na Morskim Oku?
Przeczytaj także
Ryzykowny spacer po lodzie: Dlaczego dorośli nie dość, że narażają sami siebie to jeszcze dzieci na Morskim Oku?
Zobacz →

Pierwszy wielki triumf w stolicy Warmii

Była sobota, 26 sierpnia 1995 roku. Polska żyła wówczas sukcesem Kasi Kowalskiej na festiwalu w Sopocie. W telewizji kończyła się właśnie relacja z mistrzostw świata w powożeniu zaprzęgiem. Tuż przed godziną osiemnastą Ryszard Rembiszewski rozpoczął tradycyjne losowanie gier liczbowych. W Olsztynie anonimowy gracz nerwowo ściskał w dłoni swój papierowy kupon skreślając na nim liczby: 7, 17, 18, 26, 28 oraz 39. Maszyna losująca wyrzuciła dokładnie taki sam zestaw kul. Życie mieszkańca Olsztyna zmieniło się o 180 stopni w jednej krótkiej chwili. Na jego konto trafił ponad miliard starych złotych, czyli dzisiejsze 100 tysięcy złotych. W tamtych czasach taka suma gwarantowała dostatnie życie i realizację wszystkich marzeń.

Szóstka w totolotka dwa razy w ciągu 11 dni – fenomen z Olsztyna – Powtórka cudu

Nadeszła środa, 6 września 1995 roku. Kibice w całym kraju zasiadali przed telewizorami, aby obejrzeć mecz Polska – Rumunia. W przerwie spotkania tradycyjnie odbyło się losowanie Dużego Lotka. Te same ręce, które niedawno odbierały wygraną, znów trzymały jak się zaraz okazało, zwycięski blankiet. Tym razem maszyna wskazała liczby: 19, 31, 38, 41, 42 i 43. Ten sam gracz ponownie trafił najwyższą wygraną w Lotto. Szóstka w totolotka dwa razy w ciągu 11 dni stała się faktem historycznym. Media w całym kraju nie posiadały się ze zdumienia nad tym przypadkiem. Szczęśliwiec po raz drugi pokonał gigantyczną przewagę kasyna i losu. Trudno wyobrazić sobie radość osoby, która dwukrotnie oszukała przeznaczenie w tak krótkim czasie.

Tajemniczy zwycięzca z kolektury w Olsztynie

Do dzisiaj nie znamy tożsamości tego niesamowitego rekordzisty. Totalizator Sportowy zawsze dba o pełną anonimowość swoich wielkich wygranych. Wiemy jedynie, że obie wygrane padły w tym samym mieście. Fakt ten sugeruje, że zwycięzcą był stały mieszkaniec stolicy Warmii i Mazur. Nie mamy pewności, czy fortunę zgarnął mężczyzna, czy może kobieta. Wybranie dwóch różnych zestawów liczb w tak krótkim czasie wymagało ogromnej intuicji. Możemy jedynie przypuszczać, jak potoczyły się dalsze losy tego multimilionera. W Polsce prawo chroni prywatność osób, które nagle zdobyły ogromny majątek. Tajemnica lata 1995 roku pozostanie prawdopodobnie nierozwiązana już na zawsze.

Rafael Nadal kończy karierę tenisową
Przeczytaj także
Rafael Nadal kończy karierę tenisową
Zobacz →

Szóstka w totolotka dwa razy w ciągu 11 dni – fenomen z Olsztyna – Dziedzictwo rekordowej wygranej sprzed lat

Historia z 1995 roku wciąż inspiruje tysiące graczy w całym kraju. Każdy marzy, aby powtórzyć ten niesamowity sukces mieszkańca Olsztyna. Totalizator Sportowy przez dekady wypłacił już tysiące wysokich nagród pieniężnych. Jednak to podwójne trafienie pozostaje najbardziej spektakularnym momentem w dziejach polskich gier. Przypomina nam ono, że w świecie liczb wszystko jest możliwe. Nawet najbardziej nieprawdopodobne scenariusze czasem stają się rzeczywistością. Dzisiaj gracze mają znacznie łatwiejszy dostęp do zakładów przez internet. Mimo nowoczesnych technologii, rekord z ubiegłego wieku nadal pozostaje niepobity. Ludzie wciąż odwiedzają olsztyńskie kolektury z nadzieją na uśmiech losu. Ta opowieść udowadnia, że szczęście nie zna granic ani matematycznych barier.

Foto: Wikimedia commons

Zainteresował cię nasz artykuł? Przeczytaj także o prokuratorze, który pił wódkę z naczelnikiem i spowodował wypadek

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

No posts to display