Toyota Supra Mk III – pierwsza prawdziwa

1568

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Toyota Supra Mk III

Trzy litry, sześć cylindrów i moc, która wkraczała w rewir Porsche – oto Toyota Supra Mk III

Przyglądając się dzisiejszej ofercie Toyoty, aż trudno uwierzyć, że producent hybryd, kompaktów, VAN-ów i SUV-ów miał kiedyś w swoim portfolio całą paletę aut sportowych. Dziś ten segment reprezentuje model GT86, ale czy można nazwać go stuprocentową Toyotą? Oczywiście, że nie. Inaczej wyglądało to w latach 80. i 90. Była świetna Celica – sportowiec z rajdowym rodowodem. Była doskonała MR2 – ze względu na centralne umieszczenie silnika, bardzo bliska supersamochodom. Była też Toyota Supra mk III, która mogła zawstydzić niejednego poważnego gracza. Mogła i ochoczo to robiła. Pierwsza prawdziwa reprezentantka linii modelowej Supra była mocna i wymagająca, ale doskonale nadawała się do codziennej eksploatacji. Emocje zbliżone do tych, które zapewniało Porsche, za znacznie niższą cenę? Tak, to możliwe!

BNP Paribas ograniczy udzielanie kredytów hipotecznych.
Przeczytaj także
BNP Paribas ograniczy udzielanie kredytów hipotecznych.
Zobacz →

Toyota Supra Mk III – historia modelu

Toyota Supra Mk III
Toyota Supra Mk III

Historia Toyoty Supry rozpoczyna się w 1978 roku. Japoński producent szukał wówczas leku na wirusa, który bezlitośnie trawił sprzedaż jego modeli – na Datsuna Fairlady Z. Zdecydowano się na wypuszczenie topowej odmiany doskonale znanej Celicy. Model oznaczony jako Celica Supra zadebiutował z dwiema jednostkami napędowymi – 2.0 R6 na rynku japońskim i 2,6 R6 na rynku amerykańskim. Oba motory generowały 112 KM. W 1980 roku, do oferty dołączyła jednostka turbodoładowana, generująca 147 KM.

O ile Supra mk I nie różniła się zbytnio od modelu Celica, to druga generacja wprowadziła znacznie więcej zmian względem bazy. Auto zadebiutowało w 1981 roku. W porównaniu z bardziej pospolitą wersją, Supra była wyraźnie dłuższa i szersza. Z czasem, pod maskę trafiły większe jednostki napędowe. Topowa legitymowała się pojemnością 2,8 litra i mocą na poziomie 180 KM. Co ciekawe, Toyota udostępniła dwie wersje Supry – P-Type, czyli wariant sportowy, oraz luksusową odmianę L-Type. To był wspaniały samochód, jednak nadal pozostawał bliskim krewniakiem kompaktowej Celici.

Drogi obu modeli rozeszły się dopiero w 1986 roku, kiedy zadebiutowała Toyota Supra Mk III. Celica otrzymała przedni napęd, zrezygnowano też z topowej odmiany. Zamiast tego, utworzono odrębna linię modelową. Już na pierwszy rzut oka było widać, że Supra nie ma nic wspólnego ze swoją mniejszą siostrą. Auto było znacznie dłuższe i szersze. Co najistotniejsze, podobieństw nie było też w obszarze mechaniki.

Ford Escort RS Cosworth – jest moc, jest zabawa
Przeczytaj także
Ford Escort RS Cosworth – jest moc, jest zabawa
Zobacz →

Toyota Supra Mk III – mocarz z Japonii

Pierwsza prawdziwa Supra zadebiutowała z dwoma silnikami do wyboru. Wolnossący 7M-GE generował 203 KM i 266 Nm, turbodoładowany 7M-GTE – 233 KM i 325 Nm. Obie jednostki to trzylitrowe sześciocylindrowce (w układzie rzędowym), pochodzące z rodziny MA70. Już od chwili debiutu, na rodzimym rynku producenta oferowane były także warianty 2.0 R6. Wolnossąca jednostka 1G-GEU legitymowała się mocą 162 KM, wariant 1G-GTE twin-turbo zapewniał 208 KM. Od 1990 roku, w Kraju Kwitnącej Wiśni oferowany był motor 1JZ-GTE twin-turbo. Rzędowa szóstka o pojemności 2.5 litra generowała 280 KM i 363 Nm.

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

No posts to display