
Tragedia na zamarzniętym zbiorniku w Radzewie: Nie żyje 7-latek i jego mama. Miejscowość Radzewo (województwo wielkopolskie) w gminie Kórnik stała się areną ogromnego dramatu. We wtorek wieczorem służby otrzymały zgłoszenie o wypadku na zamarzniętym zbiorniku. Ratownicy wyciągnęli z wody 49-letnią kobietę oraz jej małego syna. Akcja ratunkowa na prywatnej posesji trwała wiele godzin w bardzo trudnych warunkach. Strażacy oraz nurkowie robili wszystko, aby przywrócić funkcje życiowe poszkodowanym osobom. Niestety, mimo ogromnego wysiłku wielu specjalistów, finał tych działań okazał się niezwykle bolesny.

Nieskuteczna walka o życie w szpitalu
Pierwsze do mediów dotarły informacje o śmierci dziecka0 już w środę rano. Lekarze w szpitalu walczyli o życie chłopca przez całą noc, lecz niestety jego organizm nie wytrzymał skutków przebywania w lodowatej wodzie. Kilka godzin później policja przekazała kolejną fatalną wiadomość dotyczącą jego matki. Okazało się, że kobieta również zmarła w placówce medycznej, mimo natychmiastowej pomocy. Rodzina i sąsiedzi pozostają w głębokim szoku po tych wydarzeniach.
Tragedia na zamarzniętym zbiorniku w Radzewie: Nie żyje 7-latek i jego mama – Przebieg akcji ratunkowej na prywatnej posesji
Służby ratunkowe przybyły na miejsce zdarzenia około godziny 18.30. Najpierw strażacy zauważyli ciało kobiety unoszące się na tafli wody. Po wydobyciu nieprzytomnej 49-latki ratownicy medyczni od razu rozpoczęli jej reanimację. W międzyczasie nurkowie przeszukiwali dno stawu w poszukiwaniu zaginionego dziecka. Po pewnym czasie odnaleźli oni chłopca i przetransportowali go na brzeg. Obie osoby w stanie krytycznym trafiły do najbliższych szpitali. Ratownicy do końca wierzyli w szczęśliwe zakończenie tej trudnej interwencji.
Śledztwo w sprawie wypadku na lodzie
Policjanci pod nadzorem prokuratora pracowali na miejscu tragedii przez całą noc. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady oraz przesłuchali dostępnych świadków zdarzenia. Obecnie śledczy starają się ustalić dokładny przebieg tego nieszczęśliwego wypadku. Mundurowi muszą wyjaśnić, dlaczego mama z synem znaleźli się na cienkim lodzie. Eksperci zbadają, czy kobieta próbowała ratować dziecko, które wpadło do wody. Na ten moment mundurowi nie wykluczają żadnej wersji wydarzeń. Każdy szczegół może mieć ogromne znaczenie dla końcowych ustaleń policji.
Tragedia na zamarzniętym zbiorniku w Radzewie: Nie żyje 7-latek i jego mama – apel o bezpieczeństwo
To smutne zdarzenie przypomina o ogromnym niebezpieczeństwie, jakie niesie ze sobą lód. Nawet mróz nie gwarantuje, że tafla na stawie jest odpowiednio gruba, a Tragedia w Radzewie stanowi przestrogę dla innych. Służby apelują o omijanie zamarzniętych zbiorników wodnych, szczególnie tych niezabezpieczonych. Rodzice powinni pilnować swoje dzieci podczas zimowych spacerów w pobliżu wody. Chwila nieuwagi może doprowadzić do nieodwracalnych skutków i wielkiego cierpienia. Pamiętajmy o zasadach bezpieczeństwa, aby uniknąć podobnych dramatów w przyszłości.
Foto: Wikimedia commons
Zainteresował cię nasz artykuł? Przeczytaj także o arktycznym mrozie na Syberii








































